Poradnik weselny - Jak usadzić gości?


Foto: Magazyn Wesele - Rosenthal.

Bardzo często strategiczne rozmieszczenie winietek odbywa się bardziej krwawo niż perypetie bohaterów Gry o tron i jawi się jako zadanie po prostu niewykonalne. A przecież nie ma rzeczy niemożliwych!

Każda z nas dobrze zna zwyczajowe ustawienie stołów weselnych: litera L lub U i goście siedzący jeden obok drugiego w niekończących się rzędach zsuniętych ze sobą stołów. Ci na końcu często wypatrują Pary Młodej z tak daleka, że nawet jej biała sukienka nie pomoże im w dostrzeżeniu nowożeńców. Przez długi czas był to najpopularniejszy model aranżacji sali weselnej, jednak obecnie Pary Młode mogą wybierać do woli – nikt już nie uznaje powyższego wzorca za jedyny obowiązujący.

Stoły na twoim weselu mogą stać dokładnie tam, gdzie chcesz, a goście zasiądą na wybranych przez ciebie miejscach. Nie zakładaj jednak błędnie, że przy podejmowaniu decyzji masz całkowitą dowolność – jak głosi życiowe porzekadło: wielka moc to wielka odpowiedzialność.

Plan działania

Najważniejsza zasada rządząca rozmieszczaniem winietek z nazwiskami zaproszonych osób mówi, że miejsca bliżej Młodej Pary są lepsze i świadczą o bliższych z nią relacjach. Ta prawidłowość działa też w drugą stronę – im dalsze miejsce, tym luźniejsza z młodymi zażyłość. Dlatego też świadkowie, rodzice, rodzice chrzestni i dziadkowie zwykle usadzani są blisko Młodej Pary; w końcu do pewnego stopnia to także ich święto. Następnymi w kolejności zasadami są: rozlokowanie naprzemiennie kobiet i mężczyzn, rozdzielenie osób, które nie mogą na siebie patrzeć i przydzielenie do jednego stolika osób znających się nawzajem. Najlepiej złap za ołówek i spróbuj sobie to wszystko rozrysować. Szybko zdobędziesz ogólne rozeznanie, kto z kim i gdzie.

Foto: Magazyn Wesele - Perfect Moments_fot. Wiktor Taszťow

Foto: Magazyn Wesele - Floral Concept Store by Eva Klimek

Foto: Magazyn Wesele - Jacek Siwko Photography


Sztuka dyplomacji

Ustawienie stołów, o którym wspominałam na początku, przez lata nie traciło na popularności, gdyż w najprostszy sposób realizowało powyższe zasady: najbliżej młodych siadała ich rodzina, dalej przyjaciele i dalsi znajomi. Większość zaproszonych osób pochodziła z tej samej miejscowości, znała się z rodzinnych uroczystości lub chodziła razem do szkoły. Ewentualnie czasem trafiał się jakiś rzadko widywany wujek, który w zamierzchłych czasach wyjechał na drugi koniec Polski...

Model ten nie wytrzymuje jednak zderzenia z rzeczywistością XXI wieku. Wystarczą rozwiedzeni rodzice, by pojawił się dylemat – czy powinni siedzieć koło siebie? Co w sytuacji, gdy któreś z nich ponownie wzięło ślub? A co, jeśli oboje? Do tego masz przyjaciół z podstawówki, gimnazjum, liceum i obu kierunków studiów, wszystkich swoich pięciu miejsc pracy i lekcji tańca. Aha, narzeczonego poznałaś za granicą, gdzie mieszka część jego rodziny, a reszta została na Podlasiu. Starszy o parę lat, ma jeszcze więcej znajomych z jeszcze większej liczby oddzielnych środowisk. Kto w takiej sytuacji siada obok świadkowej?

Zamiast sztywno trzymać się zwyczajów, musisz zdać się na własny rozsądek. Twoja sytuacja jest wyjątkowa i zasługuje na indywidualne podejście. Uroczysty obiad w rodzinnym gronie będzie wymagał innej strategii niż huczne wesele na dwieście osób. Sama musisz zdecydować, czy gościom wygodniej będzie świętować przy jednym, długim stole czy kilku mniejszych. Czy wolisz siedzieć obok świadka, świadkowej lub ojca. I czy nie będzie wygodniej, jeśli cała rodzina usiądzie przy wspólnym stoliku, a was otaczać będą przyjaciele.

Foto: Magazyn Wesele - Pałac Żelechów

Foto: Magazyn Wesele - Pałac Żelechów


Do stołu: marsz!

Nie możesz zrobić tylko jednego: zrezygnować z samodzielnego usadzenia weselników. W ten sposób przerzucisz odpowiedzialność za odpowiednie rozdzielenie miejsc na samych gości i dasz im odczuć, że nie są wystarczająco ważni, byś poświęciła czas i energię na zapewnienie im właściwych miejscówek. Osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego, bo walka o miejsca każdemu skutecznie popsuje humor, a skwaszone miny biesiadników wpłyną i na twój nastrój.

A i o własnym stanie ducha w całym tym ferworze troski o samopoczucie weselników nie wolno ci przecież zapominać! Postaraj się zapewnić gościom wszelki komfort i wygody, ale nie kosztem własnego nastroju i zamartwiania się o zachcianki wszystkich zaproszonych osób. Każdy z nas był na niejednym weselu i zdaje sobie sprawę, że nie zawsze może usiąść obok Panny Młodej. Nie trać wiary w swoich gości – ostatecznie po pierwszym posiłku i tak wszyscy ruszą na parkiet.

MAGAZYN WESELE/ tekst: Justyna Kościelska

Zobacz powiązane strony:

Nakrycie głowy dla...
Nakrycie głowy dla...

W jego małych dziełach sztuki pokazują się przedstawiciele rodziny królewskiej, politycy, celebryci. Najbardziej wymagające fashionistki, pragnąc wyjątkowych nakryć głowy, poszukują jego projektów w eleganckich butikach na całym świecie.

więcej ›
Wspaniała sylwetka
Wspaniała sylwetka

Każda Młoda Para marzy o tym, by w dniu ślubu wyglądać perfekcyjnie. Nic w tym dziwnego – w końcu to najważniejsza uroczystość w życiu zakochanych.

więcej ›
David Bridal - suknie ślubne 2016
David Bridal - suknie ślubne 2016

Długie suknie ślubne z kolekcji David Bridal na wiosnę 2016 spodobają się przede wszystkim Pannom Młodym, które poszukują dla siebie klasycznego I minimalistycznego kroju, wzbogaconego o fantazyjne i romantycznej zdobienia.

więcej ›
Suknie ślubne Annais Bridal kolekcja 2013
Akcesoria ślubne
Akcesoria ślubne

Zwykle ślub i wesele ma się tylko raz w życiu. A przynajmniej z takim nastawieniem powinno się je planować. Dlatego plany ślubno-weselne to prawdziwy zawrót głowy.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...