Perły. Łzy aniołów czy potęga miłości?


Perły należą do najcenniejszych kamieni szlachetnych. Towarzyszą człowiekowi od ponad 5 tysięcy lat, będąc zarówno sensem życia ich poławiaczy, jak i atrybutem pozycji i dobrobytu możnych i królów. Z perłami wiążą się różne legendy, przypisuje się im właściwości lecznicze i z pewnością stanowią jedne z najbardziej magicznych klejnotów w kobiecych szkatułkach. Są symbolem miłości czystej i szczęśliwej, a jeśli tak, to czemu nie założyć ich w dniu ślubu, jak czyniły to nasze prababki?

Narodziny

W starożytnej Grecji wierzono, że perły powstały przy narodzinach Afrodyty. Według mitu bogini piękna i płodności zrodziła się z piany morskiej u wybrzeży Cypru. Płynąc w muszli po morzu, spływające krople z jej włosów przemieniały się w perły.

W XIII wieku w Chinach odkryto, że perły powstają w wyniku reakcji obronnej mięczaka perłorodnego na ciało obce, które dostało się między muszlę małża a jego płaszcz lub do wnętrza płaszcza. Chcąc złagodzić ból, małż wypuszcza bowiem śluz, który otacza ciało obce i tworzy wokół niego twardą powłokę. W miarę upływu czasu intruz w małżu rośnie dzięki nakładaniu się na siebie i twardnieniu kolejnych warstw. Podobnie wygląda proces tworzenia się pereł hodowlanych, jednak z tą różnicą, że te ostatnie powstają przy udziale człowieka. Obecnie pereł naturalnych na światowym rynku jest tylko 5 proc., resztę stanowią właśnie perły hodowlane.


Biżuteria Biżuteria Biżuteria

Foto: Yes

Foto: Sezam

Foto: Apearl


Dostępność

Perły prócz podziału na naturalne i hodowlane dzieli się również ze względu na ich pochodzenie. Wyróżniamy zatem słonowodne i słodkowodne. Perły naturalne słonowodne występują m.in.: w Zatoce Perskiej, Oceanie Indyjskim, u wybrzeży Polinezji i Australii, a w środowiskach słodkowodnych można je znaleźć głównie w Chinach, Japonii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Perły hodowlane wyławia się głównie w Zatoce Perskiej (u wybrzeży wysp Bahrajnu; 75 proc. produkcji), Zatoce Mannar (Indie), u wybrzeży Morza Czerwonego, Madagaskaru, Birmy, północnej Australii i Haiti.

Kolor i kształt ma znaczenie

Trzeci podział oparty jest na barwie. Kolor podstawowy perły zależy od ilościowego stosunku dwóch głównych składników, czyli aragonitu i konchioliny. Perła zbudowana jest tylko z białej masy perłowej, lecz jeśli konchiolina znacząco dominuje w składzie, barwa podstawowa staje ciemniejsza. W jubilerstwie ważne są też terminy: orient i overton. Określenie pierwsze oznacza delikatną, zwykle punktową grę barw, o różnych odcieniach różu. Overton to zjawisko występowania dodatkowych kolorów: fioletu, purpury, niebieskiego, zielonego lub niebieskozielonego z dodatkiem różowego.

Jeśli chodzi o perły hodowlane słonowodne, najczęściej wyławiane są białe, różowe, niebieskie, fioletowe, zielone, żółte, czerwone, brunatne, szare i czarne. Wśród pereł słodkowodnych przeważają takie kolory, jak biały, szary, zielonkawy, jasnobrązoy i czerwonawy. Najbardziej cenne są perły białe z czerwonoróżowym orientem.

Czwarta klasyfikacja dotyczy kształtu i wielkości. Rozmiar pereł podawany jest w milimetrach. Wyjątek stanowią perły o silnie asymetrycznym kształcie, w wypadku których nadal stosuje się jednostki masy. Jak dotąd największym okazem jest perła Hope’a o wielkości 5 cm i wadze 90,8 g.


Biżuteria Biżuteria Biżuteria

Foto: Apart

Foto: Apart

Foto: Apart


Wyróżniamy perły: w kształcie kropli, guzika (słabo wypukłe, jednostronnie płaskie), ziarna (masa poniżej 0,25 g i asymetryczny kształt), połówkowe (półwypukłe, jednostronnie płaskie), ćwiartkowe (w ¾ owalne, w ¼ płaskie), barokowe (nieregularny kształt) oraz okrągłe. Im bardziej perła jest kulista, tym doskonalsza i cenniejsza. Wśród klejnotów hodowlanych słonowodnych wyróżnia się również: perły Tahiti (ciemne, 8-21 mm), perły South Sea (9-16 mm), perły Akoya (3-11 mm) i perły Mabe (11-17 mm).

Dbajmy o piękno

Perły jako produkt naturalny nie są, niestety, materiałem trwałym. Szacuje się, że żyją średnio 100-150 lat. Pierwszym etapem ich starzenia się jest zmatowienie, potem pojawiają się pęknięcia, złuszcza się otoczka i w końcu perła rozsypuje się w pył. Chcąc przedłużyć ich żywot, należy odpowiednio je nosić, przechowywać i pielęgnować. Perłom szkodzi zarówno susza, jak i znaczna wilgoć. Trzymajmy je z dala od rozpylanych perfum, lakieru do włosów, octu, ludzkiego potu czy alkoholu. Zakładajmy dopiero po nałożeniu makijażu i zdejmujmy zaraz po przyjściu do domu. Najlepiej trzymać je w osobnym pojemniku czy flanelowym woreczku, gdyż nie lubią kontaktu z innymi metalami. Jeśli chcemy by błyszczały, co pewien czas przeczyśćmy je szmatką zanurzoną wcześniej w wodzie z mydłem. Następnie osuszmy cienką, bawełnianą tkaniną i pozostawmy aż do wyschnięcia.

Perły na ślubie? Tak!

Jeśli nie masz jeszcze pomysłu na biżuterię ślubną, warto rozważyć zakup perłowego dodatku. Lubisz klasyczne rozwiązania? Sięgnij po gustowną kolię okalającą szyję i dopasowane doń do wyboru: kolczyki lub bransoletkę. Jeżeli nie masz łabędziej szyi, wybierz perły Blister (4-10 mm), oprawiane wraz z szerokim kołnierzem otaczającym perłę. Wystarczy długi łańcuszek – oryginalna zawieszka ściągnie wzrok gości na przepiękny dekolt.

Na uwagę zasługują też perły rzeczne (Kurasu), które swym wyglądem przypominają białokremowe ziarenka ryżu o nierównej, pomarszczonej powierzchni. Wykonany(a) z nich naszyjnik/ bransoletka stanowi idealne dopełnienie śnieżnobiałej, klasycznej sukni ślubnej. Jeśli stawiasz na oryginalny look, wybierz naszyjnik z pereł w odcieniu niebieskim, szarym lub czarnym. Do sukni w kolorze écru pięknie będą pasować perły o barwie brązowej.

Wybór kompletu perłowego to z pewnością walka ze stereotypem. Od dawien dawna słyszymy, że perły przynoszą pecha, nieszczęście i łzy. Być może dlatego, że powstają z bólu bezbronnego małża. Moja prababcia miała jednak inną teorię. Twierdziła, że perły są jak małżeństwo. Musimy się natrudzić, by znaleźć naszą drugą połówkę – czasem nieobcy jest nam ból złamanego serca i kolejne rozczarowania. Gdy wreszcie Go/Ją znajdziemy, podejmujemy decyzję o wspólnym życiu i założeniu rodziny. Jednak musi nam zależeć. Musimy się kochać, wspierać i ufać sobie bezgranicznie. I cały czas pielęgnować nasz związek, aby nie pojawiły się na nim rysy i pęknięcia. Moja prababcia miała na swoim ślubie sznur pereł, które dostała od męża w dniu zaręczyn. Ich małżeństwo trwało ponad 60 lat… Ja w zabobony nie wierzę, a wy?

MAGAZYN WESLE / tekst: Justyna Abdank-Kozubska

Zobacz powiązane strony:

Wymarzone miejsce
Wymarzone miejsce

Wybór sali na przyjęcie weselne to jedno z kluczowych zadań stojących przed Młodymi. Często rezerwuje się ją z dużym wyprzedzeniem, a czasem wolny termin niejako decyduje o dacie ślubu.

więcej ›
Ślubna wiązanka
Ślubna wiązanka

Za kwiaty nie musisz płacić wiele, ale także nie musisz obawiać się, że nie będą one wyglądały ładnie. Najważniejsze to dobranie odpowiednich gatunków kwiatów oraz znalezienie takich giełd i kwiaciarni, w których nie są one kosztowne.

więcej ›
Mała biała - do ślubu czy na dyskotekę?
Mała biała - do ślubu czy na dyskotekę?

Na Polskiej Gali Ślubnej, prezentującej najnowsze trendy światowej mody, marka Annais zaprezentowała krótką suknię asymetryczną z koronki Richelieu. Suknia ta nie przeszła bez echa.

więcej ›
Piekne wesele na zamku
Piekne wesele na zamku

Czy zorganizowanie w Polsce wesela na zamku to tylko mrzonka? Przyjęcie w otoczeniu starych pamiętających czasy królów ścian, wysokich wypełnionych aurą tajemnicy pomieszczeń i parków „z duszą”, to nie tylko filmowe ujęcia, ale i marzenie, które także w Polsce może się spełnić.

więcej ›
Ile kosztują obrączki ślubne?
Ile kosztują obrączki ślubne?

Bardzo często, planując wydatki związane ze ślubem i weselem, przyszli Państwo Młodzi nie mają zielonego pojęcia jaką sumę „zarezerwować” na zakup obrączek ślubnych.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...