Jak zostać konsultantem ślubnym

Chcesz zostać profesjonalnym konsultantem ślubnym?
Ten artykuł jest dla Ciebie.

Nieważne jaka jest geneza powstania miłości do zawodu konsultanta ślubnego. Ważne jest, jak profesjonalnie przygotować się do wykonywania tego zawodu. Bo tak na prawdę nie wystarczy zorganizować sobie czy koleżance ślub i wesele. To może byś tylko impuls do podjęcia decyzji o ukierunkowaniu swoich działań w stronę otworzenia swojej agencji ślubnej.

Bo dziś aby zostać wedding plannerem prawie zawsze oznacza to otworzenie własnej agencji ślubnej lub wykupienie franczyzy. O etat jeszcze ciężko, bo ten zawód w Polsce jeszcze raczkuje. Najstarsza agencja w Polsce ma dopiero 10 lat. Poniżej podajemy kilka kroków w jaki sposób rozpocząć nowy etap swojego życia – bycie konsultantem ślubnym. Rady dla tych, którzy chcą profesjonalnie podejść do tematu, stopniowo wdrażać się w tematykę organizacji wesel i zostać ekspertem. Czyli odnieść sukces.

Krok 1 – szkolenie dla konsultantów ślubnych

Jeśli ktokolwiek chce pracować w zawodzie najpierw musi zdobyć kwalifikacje. Obecnie nie ma jeszcze szkół przygotowujących do zawodu konsultanta, ale są szkolenia, które prowadzą profesjonalni konsultanci ślubni. Profesjonalni, czyli konsultanci mający ogromne doświadczenie, mnóstwo realizacji na swoim koncie i osiągnięty sukces. Tylko szkolenia w profesjonalnych agencjach ślubnych dadzą prawdziwy obraz pracy konsultanta. Jak znaleźć takie szkolenia – Polskie Stowarzyszenie Konsultantów Ślubnych rekomenduje szkolenia komercyjnie prowadzone przez członków PSKŚ we własnym zakresie.

Na szkoleniach profesjonalnych firm organizujących śluby i wesela dowiecie się jak prowadzić klienta, jak pozyskać bazę profesjonalnych podwykonawców, poznacie zagadnienia dotyczące reklamy i pr, jak współpracować z mediami, zobaczycie na jakich dokumentach pracuje konsultant ślubny, poznacie tajniki podpisywania umów, rozliczeń z klientami i podwykonawcami. Dowiecie się też dokładnie, jak wygląda funkcjonowanie agencji ślubnej, jak zakładać agencję i ją utrzymać. Wiele profesjonalnych firm prowadzi tez praktyki, czyli oprócz teoretycznych zagadnień można również w praktyczny sposób poznać pracę wedding plannera.

Warto zainwestować w szkolenie, zanim rozpocznie się działalność. Szkolenie da Wam obraz zawodu, prawdziwe oblicze pracy agencji ślubnej. Tylko w taki sposób możecie przekonać się czy ta paca jest dla Was. Lepiej na początku zainwestować w szkolenie, niż zainwestować w firmę, która okaże się nie być wymarzonym zawodem dla Was – do zmiany.

Krok 2 – podjęcie decyzji – otwieram własną agencję czy kupuję franczyzę.

Kiedy szkolenie jest już za Wami przyszedł drugi bardzo ważny etap. Odpowiedzenie na pytanie, czy jest to zawód, który chcecie wykonywać i czy jesteście na tyle przedsiębiorczy, by zakładać własną firmę. Szczera odpowiedź jest tu istotna. Jeśli tak to właśnie przed Wami jest teraz długi okres przygotowania się do otworzenia agencji. Nie wystarczy zrobić stronę internetową, wydrukować wizytówki i czekać na rozwój wydarzeń. Takich agencji było na przełomie 2009 i 2010 roku setki a do dziś wytrwały tylko te, które bardzo dobrze przemyślały swoje działania. Jak w każdym biznesie trzeba zacząć kilku kroków pomagających w zapoznaniu się z rynkiem.

Krok 3 – zaczynam działać.

Ważne jest określenie rynku działania, czy będzie to tylko miasto, czy całe województwo, a może kilka województw. Warto jednak pamiętać, że powinno się działać na terenach, które się zna. Przynajmniej na początku – dzięki temu lepiej określić wymagania stawiane przez ten rynek i poruszać się na tym terytorium. Należy zrobić wstępną bazę przyszłych podwykonawców. Można zacząć od firm i osób, które się zna. Lokale, na których bywało się na weselach, znajomych fotografów, makijażystki i fryzjerki, z których usług się korzystało. Można też poprosić znajomych o pomoc. To będzie taka wstępna baza podwykonawców, którą z czasem należy zweryfikować. Warto zrobić też rozeznanie na ogólnopolskim rynku usług ślubnych, a także mediów ślubnych. Jednym słowem – zanim się zacznie tworzyć własną firmę, należy poznać grunt, na którym będzie się stawiało fundamenty. A do fundamentalnych zasad należy także poznanie konkurencji, nie tylko w rejonie gdzie będzie się działać, ale także wedding plannerów w całej Polsce. Należy sprawdzić wygląd stron agencji, oferty, galerie zdjęć, opisy i co ważne – nazwę. Należy przede wszystkim sprawdzić czy dana nazwa nie jest już zajęta nie tylko przez inną agencje ślubne. Jest to bardzo istotne przy budowaniu wizerunku firmy. Warto stworzyć własną indywidualnie robioną stronę, dokumenty, teksty na stronie dopasowane do targetu, ale także do nas samych. Strona jest wizytówką firmy, daje znać o osobach tam pracujących, Taką wizję buduję się nie tylko tekstem, ale stroną graficzną, kolorami, zdjęciami, etc. Warto zatem zainwestować w grafika, który stworzy stronę i materiały reklamowe (bannery, wizytówki, etc.) spójne z naszym wizerunkiem.

Ten etap jest bardzo ważny w procesie tworzenia swojej firmy. Pamiętajcie, że jeśli nastawiacie się na odniesienie sukcesu, to stworzenie nazwy firmy, logo, strony, kolorystyki i innych wyróżniających Was na rynku atrybutów będzie towarzyszyć Wam przez cały czas działalności na rynku. Łatwo jest założyć firmę, trudniej ją wypromować, a najtrudniej potem wprowadzić zmiany np. w jej nazwie. To troszkę tak jak z imieniem dla dziecka – będzie mu towarzyszyć całe życie, dlatego należy tego wyboru dokonać z rozwagą. I jeszcze jedna, warta podkreślenia uwaga – aby firma mogła funkcjonować, musi być zarejestrowana. To jeden z pierwszych kroków do profesjonalizmu, obok ukończenia szkoleń dla przyszłych konsultantów ślubnych. Drugi – to przemyślane działania firmy, stworzenie projektu rozwoju, biznesplanu. Kolejny – to baza podwykonawców zweryfikowana, a kolejny – to pozyskanie klienta, czyli zdobycie jego zaufania i utrzymanie go poprzez profesjonalną organizacje imprezy i zdobycie swoich pierwszych referencji. A co za tym idzie skutki efektywnego działania wszystkich poprzednich kroków zdały egzamin. Następny krok to zdobywanie kolejnych zadowolonych klientów, powiększanie portfiolio i najważniejsze, nie tracenie przy tym pasji, z jaką zaczynało się pracę. I tego wszystkim serdecznie życzę.

Maria Zając
Polskie Stowarzyszenie Konsultantów Ślubnych
www.psks.pl

Zobacz powiązane strony:

Projekty 2017
Projekty 2017

Za historią każdej sukni ślubnej kryją się niewypowiedziane marzenia. Panna Młoda w najważniejszym dla niej dniu życia przechodzi ze stanu panieńskiego w nowy – małżeński.

więcej ›
Vintage styl?
Vintage styl?

W ostatnim czasie coraz większym zainteresowaniem wśród narzeczonych cieszy się ślub w stylu vintage. Niestety wielokrotnie nazwa ta jest źle interpretowana.

więcej ›
Jak nie uciec...
Jak nie uciec...

Fot. Piotr Duda Ślub za kilka dni. Zaproszenia wysłane, ubranie dla Niej i dla Niego gotowe, muzyka dograna, kroki wspólnego tańca zapamiętane. Udało się, zdążyliście wszystko załatwić i dopiąć na ostatni guzik.

więcej ›
Bukiet na Twoje możliwości
Bukiet na Twoje możliwości

Twój ślub zbliża się wielkimi krokami, od miesięcy wszystko planujesz, oglądasz, analizujesz. Gdy już dochodzi do zamawiania często pojawiają się schody w postaci finansów.

więcej ›
Mini, Midi a może 3/4?
Mini, Midi a może 3/4?

Większość Panien Młodych, które znam lub z którymi miałam przyjemność pracować decydowało się na klasyczną, długą suknię ślubną, niejednokrotnie tłumacząc, że przecież białą, długą suknię założą tylko raz w życiu.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...