Ślub i Wesele Rozmaitości
prasa ślubna
Artykuły

Przesądy ślubne

Zapewne każdy z nas spotkał się w swoim życiu z szeregiem przesądów dotyczących zawierania związku małżeńskiego. Niektóre przynoszą szczęście, niektóre pecha, inne zaś decydują o takich aspektach życia małżeńskiego jak choćby dominacja w związku, czy też zarządzanie majątkiem. Ogólnie rzecz biorąc liczba przesądów jest najprawdopodobniej niezliczona, bowiem w każdym regionie kraju oraz w każdej grupie społecznej nasza wiara w przesądy może być całkowicie zróżnicowana. Pozbierajmy więc krótko najbardziej znane parom młodym zabobony i przedstawmy je poniżej.

Oczywiście w żadnym wypadku, nie nalegamy - drodzy "młodzi" - abyście ślepo w nie wierzyli i postępowali tak aby za wszelką cenę uniknąć wszelkich negatywnych cech, które mogą się przyczynić do pecha w Waszym małżeństwie. Przypominamy, że przesądy mają charakter wyłącznie informacyjny. Zatem do dzieła:

Przygotowania ogólne

  • miesiąc w którym zawarte będzie małżeństwo powinien zawierać w nazwie literkę "R"
  • najszczęśliwsze małżeństwo to małżeństwo które datę ślubu zaplanuje na święta (np. Bożego Narodzenia)
  • strój ślubny panny młodej powinien zawierać w swoim komplecie:
     - coś nowego - symbol dostatku w związku małżeńskim;
     - coś starego - symbol wsparcia ze strony rodziny oraz starych przyjaciół;
     - coś białego - symbol czystości oraz niewinności;
     - coś niebieskiego - symbol wierności współmałżonka;
     - coś pożyczonego - symbol przychylności i życzliwości nowej rodziny.
  • kreację ślubną panna młoda winna kupować wyłącznie w towarzystwie matki lub przyjaciółki
  • sukni ślubnej nie wolno przyszłej pannie młodej założyć w innych okolicznościach jak tylko do przymiarki
  • buty przyszłej panny młodej powinny być "pełne". Widoczne czubki palców, bądź pięty wróżą nieszczęście
  • bez względu na komplet sukni ślubnej nie wolno pannie młodej zakładać naszyjnika z prawdziwych pereł - w tym przypadku perły będą symbolem nieszczęścia
  • pod żadnym pozorem młodsze lub niezamężne kobiety nie powinny przymierzać sukni przyszłej panny młodej - grozi to bowiem staropanieństwem
  • przyszły pan młody nie może zobaczyć swojej wybranki ubranej w suknię wcześniej, niż w dzień ślubu
  • choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam - nie wolno nam tego robić! To wróżba niewierności.
  • para młoda nie powinna przed ślubem przymierzać obrączek - obrączki zakłada się tylko raz podczas ceremonii ślubnej, wcześniejsze ich zakładanie przynosi pecha

Dzień ślubu

  • jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie kiedy następuje po niej tęcza - za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą - wszak niebo nie stąpi młodym swojego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody i radości.
  • panna młoda wkłada sobie do buta monetę groszową, a w bieliźnie zaszywa okruszek chleba oraz odrobinę cukru - pozwoli jej to w przyszłym związku na rządzenie domem
  • pan młody chowa do kieszeni papierowy banknot pieniężny - zapewni to dostatnie życie w małżeństwie
  • welon zakłada pannie młodej druhna, która obowiązkowo musi myć panną
  • w drodze do kościoła w żadnym wypadku nie wolno zawracać, bądź też organizować postojów - może to oznaczać niekorzystny zawrót bądź postój w przyszłym związku małżeńskim

Kościół

  • w drodze do ołtarza para młoda powinna uważać, by się nie potknąć - wróży to potknięcia na nowej drodze życia
  • dodatkowo panna młoda powinna się uśmiechać, gdyż taka jak jej droga do ołtarza - takie całe życie
  • przy ołtarzu żaden z przyszłych współmałżonków nie ogląda się ani na boki, ani też za siebie - symbolizuje to odwrót i niechęć do współmałżonka
  • nakrycie rąbkiem sukni buta pana młodego symbolizuje, że w małżeństwie żona będzie go miała "pod pantoflem"
  • płacz bądź też łzy panny młodej podczas mszy wróżą szczęście w przyszłym związku - nie ma się więc o co w takiej sytuacji obawiać
  • świece na ołtarzu również decydują o powodzeniu, bądź też niepowodzeniu w związku:
  • jasny i prosty płomień - udane i szczęśliwe przyszłe życie,
  • świeca migota i kopci - życie usłane problemami
  • zgaśnięcie świec - najgorsza z możliwości - symbolizuje rozstanie

Ceremonia ślubna

  • upadek obrączek podczas ceremonii nie wróży nic dobrego, jednak pod żadnym pozorem nie może ich podnieść żaden z przyszłych współmałżonków. Obrączki podnosi ministrant, lub ksiądz - odwraca to złą passę
  • podczas przysięgi ksiądz owija dłonie młodych stułą - w zależności od tego czyja dłoń znajdzie się na górze, ta osoba będzie rządzić w związku
  • powyższa wróżba spełni się także dla osoby, która pierwsza powstanie z klęczek po błogosławieństwie udzielonym przez kapłana
  • nałożenie obrączki na środkowy palec (nawet przez pomyłkę) symbolizuje zdradę. Należy też pamiętać na przyszłość że obrączki są gwarancją trwałości związku - ich zdjęcie w przyszłym życiu jest niczym zerwanie pląb gwarancyjnych i przynosi nieszczęście
  • wszelkie pomyłki przy składaniu przysięgi małżeńskiej (np. klasyczne już "i nie dopuszczę cię aż do śmierci") wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa "amen" po "...przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Przy okazji warto wiedzieć, że gdy panna młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść powinien ją ktoś inny (ministrant, świadek), nie ona sama
  • również zgubienie obrączek nie przynosi nic dobrego - oznacza stratę współmałżonka
  • nałożona pannie młodej obrączka aż po nasadę palca symbolizuje dominację pana młodego we wspólnym życiu
  • czuły pocałunek po przysiędze małżeńskiej symbolizuje wierność oraz uczciwość w przyszłym życiu - warto więc nie bagatelizować jakże zwykłego pocałunku

Po zakończeniu ceremonii

  • przy opuszczaniu kościoła należy uważać, aby tak jak przy wejściu nie potknąć się gdyż przyniesie to pecha
  • para młoda powinna trafić pod jak największy deszcz z ryżu - jest to symbolem płodności oraz zdrowego potomstwa
  • pieniądze, którymi obsypywana jest para młoda symbolizują nie tylko udane życie materialne, ale także dominację finansową przez małżonka, który pozbiera ich więcej
  • pierwszą osobą, która składa życzenia parze młodej powinien być mężczyzna - najlepiej świadek
  • wśród osób składających życzenia parze młodej powinna znaleĄć się osoba zupełnie obca (przypadkowa, która właśnie jest w kościele), symbolizuje to szczęście w małżeństwie

Wesele

  • pan młody w drodze o bezpieczeństwo swojej świeżo upieczonej żony przenosi ją przez próg - potknięcie żony symbolizuje bowiem potknięcia w małżeństwie
  • jeśli wesele rozpoczyna się od powitania pary młodej przez rodziców chlebem i solą, panna młoda może zostać zapytana o to, co woli: "Chleb, sól czy pana młodego". Prawidłowa odpowiedź brzmi: "Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego". Z pokaźnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców
  • państwa młodych na weselu można powitać dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem - w jednym jest woda, a w drugim wódka. Młodzi wybierają dla siebie kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka będzie rządził w małżeństwie
  • kieliszki po wzniesionym toaście winny się stłuc - niestłuczone przyniosą pecha przyszłym współmałżonką
  • warto też poćwiczyć w wolnym czasie taniec - bowiem pomylenie kroków podczas pierwszego tańca pary młodej symbolizuje brak zgodności co do dalszej drogi w życiu

Mamy nadzieję iż przedstawiliśmy krótko większość istniejących przesądów dotyczących przyszłego życia małżeńskiego. W przypadku gdy mimo wszystko nie uda nam się z jakichś względów dochować "szczęśliwych trafów" pamiętajcie drodzy młodzi o jednym - liczy się TO co macie w sercu, nie TO co mówią poszczególne punkty na przeglądanej właśnie stronie z przesądami.


 Dodaj komentarz            Zajrzyj na nasze FORUM ŚLUBNE

Ona z M2012-02-03
Witam wszystkich. Dziewczyny chyba nie wierzycie w te wszystkie brednie które tu piszą prawda? Współczuje parom, które idąc do ślubu myślą tylko o tej liście przesądów. Świeca na ołtarzu nie zmieni faktu jak kocham zswojego przyszłego męża a jak on mnie. Nie ma sensu się martwić, i tak wszystko wyjdzie cudownie i na ceremonii i wesele również. 3majcie się ciepło
NN:)2012-02-03
Nasz 8 wrzesnia 2012r. i tez sie juz nie moge doczekac:) Wszystkim niecierpliwym Pannom młodym duuuuzo szczescia:)
Dorotka i Paweł2012-02-01
Nasz szczęśliwy dzień 25.08.2012 :) Niebiosa nam pomogły, jeszcze 2 dni temu myśleliśmy że będziem czekać aż do 2013r. .. a tu taka niespodzianka:) Sierpień cudowy miesiąc, Jego i moje urodziny i nasz Ślub :) Życzę szczęścia Młodym Parom:)
kasia2012-01-30
Do ktośka. Więc ślub tuz tuż, co do obrączek to myślę że jeżeli masz możliwość mieć po dziadkach to bierz, a jak np. Ci coś nie pasuje to je przetop, zawsze to taniej no i pamiatka tez jest. Moja siostra miała pięklny bukiet z tulipanów na prawdę był śliczny. no ale to nie ta pora.. ja mam w sierpniu i też nie wiem jaki bukiet.. bo tulipany już odpadają bo siostra miała..
Weronika2012-01-29
a ja mam 14 lipca 2012 :) i jakos to do mnie dalej nie dociera .
ktośka2012-01-29
a nam udało się załatwić termin na 1,5 miesiąca do przodu. Za dużo czasu nie ma:) ślub 17 marca 2012:) Suknia gotowa już nawet cała obsługa z lokalem...brak obrączez- nie mogę dojśc do porozumienia czy nowe czy po dziadkach...no i kwestia bukietu- jaki?? z róż?! wydaje mi się zbyt tradycyjne i oklepane...jakie kwiaty na bukiet proponujecie - chciałąbym rownież aby były takie same w dekoracjach.
sabina  2012-01-28
ja biorę ślub 9 czerwca 2012 mam już wszystko pozałatwiane teraz czekam na datę pozdrawiam
Ola2012-01-27
Ago witam w klubie:) My też mamy 30 czerwca 2012 i oczywiście też się nie możemy doczekać, ale nerwówka już jest. Myślę że się przeżyje:)
Ola2012-01-27
Ago witam w klubie:) My też mamy 30 czerwca 2012 i oczywiście też się nie możemy doczekać, ale nerwówka już jest. Myślę że się przeżyje:)
Ania2012-01-26
Mam pytanie dziewczyny, mianowicie na której nodze Panna młoda powinna miec podwiązkę?
Aga2012-01-25
A My mamy ślub 30 czerwca 2012 i już się nie mogę doczekać:) Oczywiście nie powiem, żebym się nie denerwowała, bo to Najważniejszy Dzień w Życiu, ale Miłość to najwspanialsza rzecz pod słońcem:) A więc Kochajcie się:)
ANILECRAM  2012-01-23
Chyba każda z nas chce, aby ten dzien był wyjatkowy... my mamy slub 29.12.12 Podobno po końcu świata- wiec może byc ciekawie :) hehe W sumie otoczka juz jest piekna, bo świata... do tego biały puch i On- reszta to tylko przesady!! Liczy się ta prawdziwa milosc:)
niunia2012-01-23
i sumie to bardzo bym chciała aby w ten dzień było ciepło...marzy mi sie ładna słoneczna pogoda ale tego to juz nie da sie zamówic...
niunia2012-01-23
jeju ja wychodze za mąż 15.09.2012
Victoria2012-01-23
A moj slub odbyl sie w 11 listopada :) staralam sie przestrzegac wszystkich przesadow minelo juz dwa lata po slubie i nie jestem juz z mezem ponad rok ;) pozdrawiam
Patrycja Z.2012-01-21
18.08.2012 Piękna data... Ja równiez zaplanowałam swoje wesele na ten dzień. Wszystko juz załatwione, zaliczki popłacone, sukienka się szyje... A sierpień już tuz tuż...
ata2012-01-20
bierzemy ślub w lipcu - po albańsku to "korrik" - szczęście podwójne :-p
kasia2012-01-19
Tak jak wcześniej pisałam wesele mamy zamówione w kościele 18.08.2012 również o godz 18.00 i tak jak wcześniej pisałam gdy wybija godz. 24 mój przyszły mąż ma urodzinki:) Nie wiem jak wy ale ja w lutym jade wybierać sukienkę.. hmmm aby do sierpnia!
ela2012-01-18
Też mamy wesele 18.08.2012 o godz. 18.00 :-), po północy natomiast mój brat ma 18-stkę. Pozdrawiam wszystkich szczęściarzy:-)
kina2212012-01-17
Witam, a my bierzemy slub 15 czerwca, tylko cywilny bo za granica . Nie jestem przesadna, ale wszyscy odradzali mi slub w maju bo ponoc pechowy miesiac,a ja myslalm ze slubow w maju sie nie organizuje ze wzgledu na komunie :) My robimy tylko obiadekw restauracji, deserek nad morzem i party w domu, no i tez co chwila cos sie zmienia, a to wystruj a to dodatki, a z ogrodu do domu z domu do ogrodu kurcze na prawde co dziennie cos nowego a potem obmyslanie tego co juz bylo czy nie lepsze, jak tak dalej pojdzie to chyba na nic sie nie zdecyduje bo chcialabym wszytsko na raz a tak sie nie da :)))
patrycja2012-01-15
my bierzemy slub tylko cywilny i to w czwertek 19 lipca. mija akurat 9 lat jak sie poznalismy i tak sobie wlasnie wymysliismy. slub bedzie calkiem inny niz tardycyjny bo moje pomysly mnie sama przescigaja :) nie moge sie doczekac juz. powoli przygotowania trwaja. wszystkim przyszlym malzonka zycze wszystkiego dobrego i oby ich dzien byl waszym wymarzonym :))))
wandzia2012-01-15
Witam panstwa, Moj slub odbyl sie 12-go Maja 2007. OPodczas ceremonii koscielnej swieca ( paschalm) nie moglismy zapalic, probujac kilka razy. W koncu zaniechalismy tego. Dwa lata temu moj malzonek kupil mnie na prezent swiateczny cieple botki. W tym roku dowiedzialam sie,ze takie okolicznosci nie sa szczesliwe. Prosze o wypowiedzi, bede wdzieczna....i pozdrawiam
ja2012-01-14
my mamy 2.06.2012 i juz się zaczynam bac:) wkoncu o tylko 140 dni:)
sylwiaa2012-01-14
my mamy ślub 21.07.2012r., jeszcze się nie przejmujemy, w nazwie miesiąca nie ma R, ale co tam :) Dokładnie tego samego dnia moi rodzice będą mieli 28 rocznicę ślubu a moi dziadkowie 56 :) także wierzę że i dla nas będzie to szczęśliwa data! :)
kasia2012-01-12
No tak stersa zazwyczaj mają panie bo panowie jakoś łagodniej podchodzą do tego wszystkiego:) Czekałam na ten rok a teraz odliczam dni do sierpnia bo już bym chciała wreszcie powiedzieć TAK i usłyszeć Tak z ust mojego narzeczonego:)
Madzia2012-01-11
A ja mam ślub 26maja 2012 i już panikuje jak to wyjdzie wszystko pozdrawiam
Ania2012-01-09
My mamy slub 15.09.2012 Ja troche wierze w przesady mamy juz zalatwione wiekszosci spraw zwiazanych ze slubem Nie moge sie sie doczekac Pozdrawiam wszystkich szczesliwych przyszlych malzonkow
Ela2012-01-08
Ja mam ślub 07.07.2012 w dacie nie ma litery R ale jakoś się tym nie przejmujemy... podobno siódemka przynosi szczęście a my mamy aż dwie :) Poza tym przesadnie nie będę się stosować do tych przesądów. Owszem można sobie poczytać, ale wątpię żebym w dniu ślubu w tym stresie pamiętała o takich drobnostkach. Ja i mój narzeczony jesteśmy przekonani, że skoro zdecydowaliśmy się na taki krok to nic nam w nim nie przeszkodzi ważne, że mamy siebie :0 Więc kochane nie przejmujmy się przesądami nasze życie i tak zależy od nas!!
kasiek2012-01-06
ja mam date slubu 29.12.2012 mam nadzieje ze bedzie dla nas bardzo szczesliwy... doczekac sie juz nie moge ale strasznie sie boje tych wszystkich przygotowan:) pozdrawiam wszystkich szczesliwych przyszlych malzonkow
kasia2012-01-05
To mam nadzieje Dorotka że ten 18.08 będzie dla nas szczęsliwy:)!!
Dorotka2012-01-05
Ja również mam datę 18.08 2012:)
kasia2012-01-05
a nikt nie ma daty 18.08.2012?? to taka piękna data. Łatwo mi zapamiętaj będzie wszystko bo mój narzeczony po godzinie 24 na weselu będzie również świętował swoje urodziny. Już się nie mogę doczekać!! Niech te miesiące lecą szybko..Niedługo zacznie się prawdziwe załatwianie bo jak narazie wszystko zamówione ale dograć szczegóły będzie trzeba. Pozdrawiam wszystkie szcześliwe narzeczone!!
kasik:)  2012-01-04
witajcie ja biore slub 16 czerwca i boje sie strasznie:)mam nadzieje ze pogoda bedzie ładnaa musi byc:)powodzenia dla wszystkich:)
Kozaczek2012-01-04
01.09....hm....hm... mi przyniósł pecha...., ale może to nie reguła, bo jak ma być pieknie to i tak bedzie...Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia. Podobno życie jest tyle warte ile w nim szczęścia.
magda :)2012-01-03
a ja 04.08.2012r. :)
paulina12342012-01-03
kotek1202 ja rówież liczę na piękną pogodę 01.09.2012:) krysia my też nie wierzymy w te przesądy:)
kotek12022012-01-02
Witam. Wychodzę za mąż 01.09.2012 i już nie mogę się doczekać. Denerwuję się dosłownie wszystkim.Chciałabym tak jak każda z nas aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Sale i orkiestrę już mamy załatwioną. Mam nadzieję, że pogoda dopisze bo to najważniejsze. Serdecznie pozdrawiam.
Ana2011-12-25
a my 31.12.2011
edyta2011-12-20
A ja jestem pół roku po ślubie. Było pięknie i jest pięknie :) Powodzenia!
Gosia2011-12-17
Witajcie, ja biorę ślub 21.01.2012:) i też już spać nie mogę i myśle o wszystkim jak to będzie. powodzenia dla wszystkich.
Pati 2011-12-16
Witam ja biore ślub 28 grudnia tego roku. Rok temu brałam slub cywilny a w miedzy czasie urodziła sie nam coreczka. Stresuje sie troszke ale mam nadzieje ze bedzie dobrze a w niektóre przesądy wierze bo kojarzą mi sie z naszą tradycja. juz od kilku dni spac nie moge stres ... a mamy jeszcze tyle rzeczy do zrobienia ...
Natalia  2011-12-14
Witam Ja Biore Ślub 27.07 W Moje Imieniny jest to piątek ani nie ma r w miesiącu :D Licze że to będzie najszczęśliwszy Dzień w moim życiu... !!!!!!!!!!!!!!
Karolina2011-12-13
Nam duuuuuużo radości dała kapela, która grała nam na weselu! Żadne przesądy nie miały znaczenia, tylko super zabawa, dobre humory i piekna muza! Bydgoszcz - zespół o nazwie KingMusic!
Asia2011-12-01
Skoro nie wierzycie w przesądy, to po co to czytać?
gosia2011-11-26
WITAM. a My bierzemy ślub 13.07.2012 (piątek) i nie wierzymy w żadne przesądy...pozdrawiam
gosia2011-11-26
WITAM. a My bierzemy ślub 13.07.2012 (piątek) i nie wierzym w żadne przesądy...pozdrawiam
justyna2011-11-24
ja datę swojego ślubu musiałam przystosować do sali,do kucharki i do olkiestry.To co sobie wcześniej zaplanowałam nie wypaliło,miałam do wyboru albo mieć wesele tam gdzie chcę i z taką olkiestrą jaką chcę albo w takim dniu jaki mi się podoba.Uważam że każda data jest dobra i nie ma znaczenia czy miesiąc ma literkę r czy też nie, najważniejsze żeby młodzi się kochali. Dla mnie osobiście te wszystkie zabobony są to bzdury! Szczęścia wszystkim życzę:)
jolakola2011-11-17
Wychodziłam za mąż 03.09.2011 r., miałam postawić buta na parapecie ale przy tej bieganinie przedślubnej zapomniałam a i tak pogoda była jak drut i pieszo szliśmy do kościoła.
EilaAurora2011-11-07
Luty też ma w sobie R nawet 2. Kto powiedział, że taka reguła obowiązuje tylko w Polsce ;P February - jak się chce, to się wszystko znajdzie xD
sylwestrowa2011-11-06
a moi rodzice brali ślub w lutym :)
ChocoMemories  2011-10-07
www.chocomemories.pl Zapraszam na stronę internetową. Tam znajdą Państwo cenniki, natomiast aby dowiedzieć się o aktualnych promocjach proszę dzwonić. Wynajem czekoladowej fontanny najtaniej!
Gosia2011-10-04
moje małżeństwo będzie z pewnością udane, to zależy tylko od nas i żaden but czy inny przedmiot nie ma na to żadnego wpływu. Najważniejsze żeby nie dać się zwariować tymi wróżbami ;)
mela2011-10-02
Ja uwazam ze najwaznieksze to TO co mamy w sercu.w zwiazku liczy sie milosc i wzajemny szacunek .
Hubert2011-10-02
Brednie do kwadratu. :)) Nic się nie sprawdziło hehe, pech to pech i już. Szczęście sami tworzymy. I pecha też. Podobno jak przy składaniu życzeń w kościele rozdzielą młodych to nie będą razem. Ja byłą żonę trzymałem z całej siły i co hehe jestem szczęśliwym rozwodnikiem. więc... poprostu się kochajcie a szczęście będzie z wami. Pozdrawiam. Szczęśliwy mąż swojej żony.
Karolina2011-09-20
Przesądy oczywiście można sobie poczytać jako akcent humorystyczny- ale BŁAGAM!!!! Usuńcie te błędy ortograficzne. Jakby gimnazjalista pisał!!!!
ZOLDIAR2011-09-17
CZY W CZASIE OCZEPIN GDY WELON UPADNIE NA PODŁOGĘ, ZARAZ PO TYM JAK NIM RZUCI STARA PANNA MŁODA TO COŚ ZLE WRÓŻY??
Andzia2011-09-15
niektóre przesądy znałam ale niektóre mnie zaskoczyły i warto je znać mam nadzieje że kilka z nich zapamiętam do własnego ślubu bo nigdy nic nie wiadomo :)
Anita2011-09-08
ja mam ślub za 2 dni (10.09.2011r) i tak właśnie sobie czytałam te przesądy... i chociaż niby pogoda ma być.... ale dla "pewności";) również wystawie jutro buty na parapet ;) a nóż to pomoże hehe Pozdrawiam :)
Kaska  2011-09-07
My mamy slub 17.09.2011 mam nadzieje ze pogoda dopisze bo jak na dzien dzisiejszy to jest nie zaciekawie chyba wystawie buty na parapet dzien przed slubem hi hi pozdrawiam
mirabel2011-09-03
przesądy przesądami kilka z nas i tak do niektórych sie zastosuje do innych nie, niektóre tak silnie wrosły w tradycje że są oczywiste np wkładanie pieniązka do bucika, a tak ogólnie trzymajcie kciuki za pogode 10 wrzesnia 2011 zeby było pięknie i słonecznie :)
Maadziaa  2011-08-20
Hej. Mam pytanko do was... Ile przed ślubem jest najlepiej zamówić se sukienkę w wypożyczalni?
Ola2011-08-19
My też mamy ślub 27.08.2011 :) strasznie się denerwuje :) pozdrawiam
Asia2011-08-18
My mamy ślub 27 sierpnia i pozdrawiam wszystkich, którzy w tym samym dniu powiedzą sobie "tak". A buty bym zmieniła... ;)
RAluJvAAwVoYT  2011-08-16
3MOSh6 , [url=http://stqshmxmpgei.com/]stqshmxmpgei[/url], [link=http://iemzjgvsbgqt.com/]iemzjgvsbgqt[/link], http://wgxbzrnzqctx.com/
emiliana  2011-08-12
Kurcze ja nie wiem co mam myśleć niby nie jestem przesądna... no ale warto pocztać...Mam buty z odkrytymi palcami i piętami...zmieniać???
IMqvShhuAbaROM  2011-08-11
ZJ6dfZ pargzlujhkmg
FrLYVAZICP  2011-08-09
IVPSbw , [url=http://zpflyqoocgwd.com/]zpflyqoocgwd[/url], [link=http://hpyieylzxcdh.com/]hpyieylzxcdh[/link], http://tolgyepbqxas.com/
uHeSyUezUqui  2011-08-09
rheAie xshbwdshsppl
mIyrecRPlpLrL  2011-08-08
I rlaely wish there were more articles like this on the web.
Ania:)2011-08-07
Ja mam ślub 27 sierpnia:) i mam nadzieje ze pogoda nam jak najbardziej dopisze:)
dori2011-08-06
A ja za mąż wychodzę jutro a raczej dziś i się stresuję nawet spać nie mogę mimo że po dniu pracy padam na twarz! widzę że większość tych przesądów to złamałam poza tym i tak w nie nie wierzę. Wszystkie Pary Młode pozdrawiam i życzę szczęścia :))))
Ewa2011-08-03
Pamietajcie, że przesądy podobno działają nawet jeśli się w nie nie wierzy:)))))
Joanna2011-07-15
Również nie wierzę w przesady.Przestrzegam tylko tego z suknią,żeby przyszły mąż miał niespodziankę. Jesteśmy ze sobą(29lipca) 7lat z tym, mamy 23l., żeby ktoś nie mówił, że długo zwlekaliśmy:D. Myślę,że przesądy podczas ślubu nie maja nic do rzeczy tak samo jak w prawdziwym życiu np.czarny kot, w którego nigdy nie wierzyłam. Jednakże fajnie poczytać o przesądach lub posłuchać opowiadań babć jak to było kiedyś:). Datę ślubu chcieliśmy wyznaczyć na 29 stycznia,ale sobota wyszła 28:P,ponieważ wypada na pół rocznicy na pełną nie było co liczyć, bo narzeczony w ciepłe mies. często wyjeżdża
Joanna2011-07-15
Również nie wierzę w przesady.Przestrzegam tylko tego z suknią,żeby przyszły mąż miał niespodziankę. Jesteśmy ze sobą(29lipca) 7lat z tym, mamy 23l., żeby ktoś nie mówił, że długo zwlekaliśmy:D. Myślę,że przesądy podczas ślubu nie maja nic do rzeczy tak samo jak w prawdziwym życiu np.czarny kot, w którego nigdy nie wierzyłam. Jednakże fajnie poczytać o przesądach lub posłuchać opowiadań babć jak to było kiedyś:). Datę ślubu chcieliśmy wyznaczyć na 29 stycznia,ale sobota wyszła 28:P,ponieważ wypada na pół rocznicy na pełną nie było co liczyć, bo narzeczony w ciepłe mies. często wyjeżdża
Joanna2011-07-15
Również nie wierzę w przesady.Przestrzegam tylko tego z suknią,żeby przyszły mąż miał niespodziankę. Jesteśmy ze sobą(29lipca) 7lat z tym, mamy 23l., żeby ktoś nie mówił, że długo zwlekaliśmy:D. Myślę,że przesądy podczas ślubu nie maja nic do rzeczy tak samo jak w prawdziwym życiu np.czarny kot, w którego nigdy nie wierzyłam. Jednakże fajnie poczytać o przesądach lub posłuchać opowiadań babć jak to było kiedyś:). Datę ślubu chcieliśmy wyznaczyć na 29 stycznia,ale sobota wyszła 28:P,ponieważ wypada na pół rocznicy na pełną nie było co liczyć, bo narzeczony w ciepłe mies. często wyjeżdża
Bozena2011-07-03
Wierzcie tylko w Boga kochani bedzie tylko to co w planie Bozym a nie inaczej reszta to bzdury.Niech Wam Bog blogoslawi na nowej drodze zycia.Pozdrawiam.
krysia2011-07-01
a nasz ślub 1 września 2012r.też niby przesądna data ale my nie wierzymy w to :)
Kasia2011-06-25
Ja również nie wierzę w przesądy. Suknię ślubną kupowałam z przyszłym mężem, obrączki przymierzamy prawie codziennie, bo nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli je nosić pełnoprawnie. Moja świadkowa nie sprawdziła się jeżeli chodzi o pomoc w przygotowaniach, więc wszystko wybieramy i kupujemy razem, a jak będziemy mieli się rozstać to napewno nie z powodu sukni ślubnej, obrączek czy innych przesądów. Pozdrawiam wszystkich planujących wspólne życie. Nasz ślub za: 2 miesiące i 2 dni.
kama  2011-06-24
Witam:) My marzyliśmy o 14 maja2011bo wtedy się poznaliśmy ,ale niestety nie udało się .Za to plany są na 14 lipca 2012 .Już prawie wszystko gotowe chociaż jeszcze dużo czasu to nie możemy się już doczekać .Jeśli chodzi o literkę R to chcieliśmy ,żeby nie było jej w naszym miesiącu bo miłość silniejsza jest niż przesądy.Nasi dziadkowie pobrali się w lutym i są ze sobą 50 lat:) pozdrawiam i życzę dużo miłości która nadaje sens naszemu życiu!!!!
Greg2011-06-15
Sturmer, podoba mi sie Twoj komentarz!!!!!!! JA WOSKOWALEM COS INNEGO HAHAHAHAHHAHAH
kasia2011-06-07
A my mieliśmy cywilny w lutym 2010r., w listopadzie urodziłam córeczkę i na naszym ślubie kościelnym będzie miała 9 miesięcy :) W przesądy nie wierzę, w obrączce chodzę cały czas, naszyjnik będę miała perłowy bo taki mi będzie pasował, mąż sukienkę widział (fakt faktem, że przypadkowo na zdjęciu, ale widział ;) ) I chociaż część cioć mojego męża (moherowe berety) myślała, że Marta była wypadkiem przy pracy, my mamy to w nosie z resztą teraz jak ją widzą to "ciućkają" jej bez opamiętania :) Jak chcę dzidziusia to zabieram się do roboty a nie czekam na ślub kościelny, żeby rodzina nie patrzyła krzywo... Niech żyje wolność! :) Pozdrawiam wszystkie młode Panie i te z prawdziwego zdarzenie i te wtórne - takie jak ja! :D
dominisiaa2011-06-07
Zorganizuj Wesele Marzeń, My Ci Pomożemy: http://organizacja-wesel.zlotemysli.pl/wp,StworzWeseleMarzen/
Milunia2011-06-05
Ja brałam ślub już prawie rok temu (12.06.2010r.) i muszę Wam powiedzieć, że już prawie 5 miesięcy nie jesteśmy razem (choć nie wzięliśmy jeszcze rozwodu)... Nigdy nie wierzyłam w przesądy i myślę, że nie warto w to wierzyć. Jak to mówią "co ma być to będzie". Życzę wszystkim szczęścia, dużo miłości i zrozumienia!
Ania2011-06-03
witam ja biore slub 15.10.2011 r mam nadzieje ze to bedzie najszczesliwszy dzien w moim zyciu.szczerze wam powiem ze ja w zadne tam przesady nie wierze.a jak mozna nie przymierzyc obraczki skoro byla robiona na miare?normalnie przesada.co ma byc to i tak bedzie ods przeznaczenia sie nie ucieknie.pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode:)
pinka2011-05-29
Ja biorę ślub 10.09.2011. wybierając datę nie patrzyliśmy na literkę "R" poprostu pasował nam termin :) Szczerze mówiąc to ja praktycznie żadnego z tych przesądów nie znałąm. No może prócz oglądania panny młodej przez pana młodego przed ślubem :) więc się nie mam zamiaru przejmować. jeśli ma nam być ze sobą dobrze to będzie :) aha słyszałam też taki że panna młoda powinna kupić koszule przyszłemu mężowi :)
renia2011-05-25
Eee tam przesady, moji rodzice pobierali sie w kwietniu (brak literki R) w dodatku pierwszego (Prima aprilis)lało jak z cebra a bukiet mamy był z białych kali (uwazany za pogrzebowy) Przezyli ze soba ponad 51 lat . życzę wszystkim tak udanego zwiazku jak mieli moji rodzice :)
Beata:)2011-05-14
Witam wszystkich :) My ślubować będziemy już za 28 dni 11.06.2011. Mieliśmy do wyboru 2-e daty 7 Maj i właśnie 11 Czerwca wybraliśmy Czerwiec właśnie ze względu na literę ,,R" i w sumie na pogodę. Poznaliśmy się również e Czerwcu więc nie było mowy o innej dacie. Ale co do litery ,,R'' nie była bym przesądna aż tak bardzo. Pozdrawiam serdecznie i zwycze wszystkiego co najlepsze
Patrycja  2011-05-13
Witam :) Ja chciałabym 28-04-2012 narzeczony nie ma nic przeciwko :) Chociaż na początku były plany na maj :) Czy się wierzy w lterkę "R"? Kiedyś może i tak... Ale moi rodzice pobrali się 28 sierpnia, a teraz podtrzymuje mamę na duchu w oczekiwaniu na rozwód. Także nie ma zasady... Szczęścia życzę przyszłym małżeństwom i dotychczasowym :)
anna2011-05-13
jestem ciekawa co sądzicie o wyborze miesiąca listopada na datę ślubu i wesela
anna2011-05-13
jestem ciekawa co sądzicie o wyborze miesiąca listopada na datę ślubu i wesela
eliza2011-05-13
my mamy do wyboru 12.11.2011 lub 14.04.2012 i głosy są podzielone bo mój narzeczony chce w listopadzie a ja się zastanawiam bo listopad kojarzy mi się ze świętem zmarłych i jest ponurym miesiącem
A i W2011-05-12
My ślubować sobie miłość będziemy za niespełna 4 miesiące tj.10.09.2011.Wybraliśmy wrzesień bo ma literkę "r", a poza tym to na nic innego uwagi nie zwracamy,obrączki już dawno kupione i jeszcze na pewno będą przymierzane czy są dobre...suknie wybierałam z druhną-która jest panną-,buty mam z zakrytymi czubkami i piętami....nie mogę się doczekać bo po ślubie planujemy od razu dzidziusia...pozdrawiam wszystkie Pary Młode!!!życz szczęścia na Nowej Drodze Życia
Ola i Darek  2011-05-12
my tez bardzo chcielismy slub w urodziny mamy, bo przy okazji mozna jej zrobic maly prezent niespodzianke, a poza tym bedzie wszystkie bliskie osoby miec blisko siebie na slubie, a slub swojego dziecka jest przeciez dla niej bardzo wazny, wiec pewnie nie bedzie miec pretensjii. a co do listopada - my mielismy slub w kwietniu, na dodatek 13go i jestesmy bardzo szczesliwym malzenstwem, w koncu mozesz pomyslec ze w wiekszosci jezykow listopad to november - i tez jest literka r - powodzenia !!
Justyna I Marcin  2011-05-05
My planujemy Ślub 17.11.2012r (akurat to będą urodziny mojej przyszłej teściowej Uwazacie ze dobrze robimy robiąc ślub w jej urodziny.??? )równiez to bd Lisstopad i nie ma w nim literki "r" kazdy nam mowi ze to pechowe ale jakos nam nie chce sie w to wierzyć bo wszystko od ludzi zalezy jak pokierują swoim życiem... Pozdrowienia. i Szczęścia ; )
Marta2011-04-29
Mój ślub jest za ponad 3 miesiące 6.08.2011... faktycznie ten przesąd o tych obrączkach jest trochę dziwny bo ciężko jest wybrać obrączki nie przymierzając ich... poza tym uważam że to od nas samych zależy co się dalej stanie:) Szczęścia wszystkim przyszłym pannom młodym:)
Asia  2011-04-28
Mój ślub będzie już niebawem. Głupotą jest przesąd, że nie można mierzyć obrączek. Miałam przymierzone i to 2 razy . Obrączki były robione na zamówienie i moim zdaniem muszę przymierzxyć obrączkę, muszę sprawdzić czy pasuje na mnie, bo jak się okarze za mała to wtedy co??
AGA2011-04-27
MOJ SLUB BEDZIE JUZ ZA 2 TYGODNIE, DOKLADNIE 14 MAJA. BARDZO SIE DENERWUJE. I CHOCIAZ NIE MA W TYM MIESIACU LITERKI "R", A WSZYSCY ZNAJOMI MOWIA , ZE MAJ TO NAJGORSZY MIESIAC NA SLUBY, TO JA I TAK WIERZE ,ZE WSZYSTKO BEDZIE OK. I BEDE BARDZO SZCZESLIWA. DLA WSZYSTKICH PAR WSZYSTKIEGO DOBREGO.
monkagdy  2011-04-19
Witam przyszłe i obecne żonki :) powiem Wam, że brałam ślub prawie dokładnie 2 lata temu (25.04.2009) i znałam cześć tych wróżb-zabobonów, ale nie wszystkie i w sumie nie przestrzegałam ich w 100% chociażby ten miesiąc z "R"-kwiecień nie ma "R", ale w moim małżeństwie na prawdę nam się układa, może tez dlatego, że mamy dziecko ( byłam w ciąży na ślubie). Ale w sumie uważam, że nie trzeba się za bardzo angażować w te zabobony i ich w 100% przestrzegać. Wystarczy się szanować, iść gdy trzeba na kompromis i czasem się pokłócić, żeby można było się potem godzić :P pozdrawiam! :)
Monika2011-04-19
Witajcie! ja slubuje 14.05.2011, uważam że Maj jest najpiękniejszym miesiacem w roku, dlatego ten miesiac wybralismy. a przesądy jak to przesądy, były,sa i bedą...a tylko od nas samych zależy ich interpretacja:) Pozdrawiam wszystkie Pary młode:)
kasiek2011-04-18
Ja też w tym roku biorę ślub bo 6 sierpnia W pzresądy nie wierze bo vo ma byc to będzie. Pozdrawiam wszytskie przyszłe mężatki
ela2011-04-18
Mój ślub 14 maja 2011:) już się nie mogę doczekać, a w przesądy nie wierze i praktycznie wszystko robimy wbrew tym przesądom:)pozdrawiam
juli1221  2011-04-17
Masz ślub 07.06.2012 a co do przesądów to w niektóre wierzę /;))) Pozdrawiam
Anka2011-04-16
Dziewczyny życze Wam dużo szczęścia, mnie narzeczony zostawil dokladnie 10 dni przed slubem bez wiadomego powodu, nic na to nie wskazywalo. Bylo to bardzo bolesne przezycie i chociaz wydarzylo sie juz 1,5 roku temu, to chyba caly czas bede o tym pamietac. Zycze Wam udanego slubu, wesela i zeby Was takie cos nie spotkalo!
kinga  2011-04-16
Ja już ślub biore 28. maja.2011 roku. Strasznie sie nerwuje. Poniewaz już 3 razy odkładaliśmy z narzeczinym date ślubu i troche się denerwujemy czy wszytko pójdzie tak jak ma wyjśc, A te przesady to róznie u kazdej pary inaczej sie sprawdza.
karolcia2011-04-13
kasiu22 widze ze w tym samym dniu staniemy sie szczesciarami-data mojego slubu jest taka jak twoja:)ja osobiscie nie wierze w przesady jesli sie kocha to wystarczy ale kocha na dobre i złe:)duzo szczescia dla ciebie i narzeczonego:)
Kasia22  2011-04-12
No widze ze wszystkie biora slub w maju czerwcu i pazdzierniku heheh.Ja mam swoj slub 24.09.2011r. i jestem ogromnie szczesiwa i juz nie moge sie doczekac:) A co do przesadow to oczywiscie kazdy sie sprawdza na swoj sposob i u kazdej inaczej takze nie ma co myslec i wierzyc w kazdy:) POZDRAWIAM GORACO I ZYCZE SZCZESCIA
iza2011-04-11
my bierzemy ślub 30.04.2011. Już nie długo... Strasznie dużo tych przesądów, nie sposób wszystkiego spamietać wręcz:-p Chociaż ja chce perły do sukni jak mam się stresować to sama nie wiem..
ocelota2011-04-05
Paulino. przesądy, jeśli traktuje się je z przymróżeniem oka, są ok. Niedobrze jest wtedy, gdy zamiast sakramentu i własnej miłości patrzymy tylko na nie. Krzywdzimy nie tylko Boga, ale też własnego narzeczonego, bo ufamy bzdurnym przypadkom zamiast jemu. Określenie "większość przesądów jest bzdurna" też jest fałszywe, bo każdy przesąd jest bzdurny. Jeśli fakt prawdziwy (potwierdzony nie przez ciocię i kuzynkę sąsiadki, ale przez normalne badania naukowe), wtedy nie jest już przesądem.
Aga2011-04-03
Nasz cudowny dzień to będzie 22.10.2011r. większość tych przesądów traktuję z przymrużeniem oka, a co do litery "r" w nazwie miesiąca uważam, że nie ma to żadnego znaczenia początkowo nasz ślub miał być 7.7.2012 w nasza 7 rocznicę bycia razem, ale po zaręczynach w listopadzie 2010r., uznaliśmy, że nie chcemy czekać ponad półtora roku i zdecydowaliśmy się na pierwszy wolny termin jaki był wolny w domu weselnym, który już dawno wybraliśmy. Po powrocie z rozmowy z właścicielem domu weselnego zorientowaliśmy się, że zarówno moi jak i rodzice mojego narzeczonego brali ślub w październiku :-))) kiedy mieliśmy już wszystko ustalone okazało się, że ślub będzie po dokładnie 11 miesiącach od zaręczyn, które były 22.11.2010r., ślub 22.10.2011r. hmmm coś dużo tych 11 ;-))) całkowity zbieg okoliczności. Ale pamiętajmy najważniejsza jest MIŁOŚCI!!!!!!! powodzenia w przygotowaniach i najlepszego na Nowej Drodze Życia!!
gosc2011-03-28
MASAKRA! Jak ktoś bierze ślub kościelny, to wierzy w Boga, a nie w stek bzdur, jakimi są przesądy, horoskopy i nie wiadomo co jeszcze. Pierwsze przykazanie: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
ania2011-03-22
jestem mężatką od 3.06.2006 pogoda była okropna, ale po przeczytaniu tych przesądów oniemiałam, gdybym je wcześniej znała to bym chyba została starą panną. WSZYSTKIE DZIEWCZYNY - GŁOWY DO GÓRY NAPRAWDĘ LICZY SIĘ MIŁOŚĆ, SZCZEROŚĆ I WZAJEMNA BEZWARUNKOWA AKCEPTACJA
Paulina  2011-03-21
OMG czytam niektóre wypowiedzi i lepsze to niż książka ;) jeśli ludzie sobie wierzą w zabobony to wolno im (żyjemy w wolnym CYWILIZOWANYM kraju i nie ma co potępiać kogoś o zabobony i nie dopuszczać do komunii czy coś to nie ŚREDNIOWIECZE) jeśli ktoś nie wierzy a w pewnych kwestiach (np to że pan młody nie powinien widzieć pani młodej przed ślubem w sukni ślubnej ani samej sukni ślubnej czy też obsypywanie monetami i przenoszenie przez próg przez pana młodego pani młodej czy np w moich okolicach pan i pani młoda do kościoła powinny jechać osobno a z kościoła już razem bo tak już od pokoleń jeździły bądź szły babcie i prababcie co symbolizuje jeszcze narzeczeństwo) uważa to za kwestię tradycji tak jak na przykład JA to też nie jest powodem do kpin czy czegoś tym podobnego każdy ma swoje poglądy. My już wybraliśmy z swoim narzeczonym termin ślubu i nie sugerowaliśmy się literą r w nazwie miesiąca czy czym wybraliśmy datę kiedy się poznaliśmy na weselu wspólnych znajomych i nawet przez myśl nam nie przyszło że jest tam litera R a jest to czerwiec. Dla mnie ważna jest tradycja ale tylko w utartych starych i znanych od pokoleń już kwestiach które nadmieniłam powyżej.
Żaneta  2011-03-20
Witam wszystkie przyszłe Panny Młode. Ja za mąż wychodzę 1października 2011 roku. Już zamówiłam suknię ślubną, byłam z mamą i moją starszą druhną. Jest na niej dużo świecidełek: cekiny i nieszczęsne ala perełki. Podobno jest przesąd, że perły u Panny Młodej oznacza zły. Moja znajoma miała perły i rozstała się z mężem. Mam teraz mały mętlik w głowie, choć niezbytnio wierzę w zabobony.A wy co o tym myślicie?
ONA2011-03-12
heheh Marika a co ty sie tak zbulwersowałaś?? przecież ocelota nic takiego nie powiedziała- sama prawda:) jesli ktoś jest wierzacy i decyduje sie na slub kościelny to w gre nie wchodza żadne głupie zabobony wymyslone przez stare babki, które nie miały co robić i siedząc na ławkach wymyslały te durnoty:) to tak jak z ciążą, jak wyjrzysz przez "judasz" czy też wizernik- nie wiem jak u was sie na to mówi:) to dzie3cko bedzie miało zeza, jak przejdzioesz pod sznurkami od prania to sie zawinie w pepowine i sie udusi...o matko:/ przeraża mnie to że ludzie wierzą w takie głupoty:/ pisałam juz to kiedys i powtórze jeszcze raz moje drogie, to czy bedziecie szczelsiwym małżeństwem napewno nie zalezy od tego czy wystawicie buty na parapet, czy odwrócicie sie w kościele...zależy to tylko i wyłącznie od was samych....a ty droga mariko nie wiem co robisz na takim forum...z twojej wypowiedzi wnioskuje ze jesteś osoba mało wierząco...skoro nawet poniżasz kosciół....i szkoda mi troche ludzi którzy wyzywają kogoś na forum, nawet go nie znając....łatwo jest kogos oceniac pozostając anonimem nie??
Beata2011-03-12
Ja wychodzę za mąż 2 kwietnia 2011:) to już niedługo:) i jak czytam te przesądy to śmiać mi się chcę:)
Madzia2011-03-11
Trochę ostrożności nikomu nie zaszkodzi ;p mamy ślub 25.06.2011 już nie mogę się doczekać :)
marika  2011-03-10
koscielna sciera ocelota, pier***i farmazony. pod krzyz za leszka sie modlic a nie na forum udzielac. jak zabobony nie pasuje ci scierwie, to nie wchodz i nie czytaj - ale szacunek dla tradycji miej. Swieckiej - nie katolowej. Ludzie pobioeraja sie z milosci do siebie, nie do chrystusa. a klan batmanow na tym korzysta. wypie***laj stad scierwie.
ocelota2011-03-10
To niesamowite jakie dzieci podejmują tak ważną decyzję. I jeszcze te idiotki, które są święcie przekonane, że rozwód bo świeca zgasła. Muszą księża więcej przykładać uwagi naukom przedślubnym żeby nie tylko o naturalnej antykoncepcji, której i tak mało kto stosuje, ale przede wszystkim odpowiedzialności i dojrzałości. Niemal wszystkie tutejsze, przyszłe panny młode porażają swoją dziecinnością i głupotą. Aż dziw, że rodzice tych dzieci wyrazili na to zgodę (o w końcu dali kasę na ślub). Co do samych zabobonów. Powtórze tu za kilkoma rozsądnymi komentarzami. Wierząc w zabobony nie możecie przyjmować Komunii, bo to grzech przeciw "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Jak sobie wyobrażacie sakrament, głupie, jeśli wierzycie nie w Chrystusa a w powiewy wiatru i świeczki? Zmieńcie religię na animizm.
ocelota2011-03-10
To niesamowite jakie dzieci podejmują tak ważną decyzję. I jeszcze te idiotki, które są święcie przekonane, że rozwód bo świeca zgasła. Muszą księża więcej przykładać uwagi naukom przedślubnym żeby nie tylko o naturalnej antykoncepcji, której i tak mało kto stosuje, ale przede wszystkim odpowiedzialności i dojrzałości. Niemal wszystkie tutejsze, przyszłe panny młode porażają swoją dziecinnością i głupotą. Aż dziw, że rodzice tych dzieci wyrazili na to zgodę (o w końcu dali kasę na ślub). Co do samych zabobonów. Powtórze tu za kilkoma rozsądnymi komentarzami. Wierząc w zabobony nie możecie przyjmować Komunii, bo to grzech przeciw "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Jak sobie wyobrażacie sakrament, głupie, jeśli wierzycie nie w Chrystusa a w powiewy wiatru i świeczki? Zmieńcie religię na animizm.
ocelota2011-03-10
To niesamowite jakie dzieci podejmują tak ważną decyzję. I jeszcze te idiotki, które są święcie przekonane, że rozwód bo świeca zgasła. Muszą księża więcej przykładać uwagi naukom przedślubnym żeby nie tylko o naturalnej antykoncepcji, której i tak mało kto stosuje, ale przede wszystkim odpowiedzialności i dojrzałości. Niemal wszystkie tutejsze, przyszłe panny młode porażają swoją dziecinnością i głupotą. Aż dziw, że rodzice tych dzieci wyrazili na to zgodę (o w końcu dali kasę na ślub). Co do samych zabobonów. Powtórze tu za kilkoma rozsądnymi komentarzami. Wierząc w zabobony nie możecie przyjmować Komunii, bo to grzech przeciw "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Jak sobie wyobrażacie sakrament, głupie, jeśli wierzycie nie w Chrystusa a w powiewy wiatru i świeczki? Zmieńcie religię na animizm.
Emi86  2011-03-04
ja również nie wierzę w te przesądy.... mój narzeczony był przy kupnie sukni i powiem szczerze, że ma niesamowity gust, wiem że dobrze zrobiłam. bierzemy ślub 20.08.2011. buty na przekór przesądom będę miała z widocznymi czubkami palców..... :)
Ala2011-03-04
Jesteśmy po ślubie 34 lata.Braliśmy go 09.lipca 1977r.Nie ma literki "r" ale za to trzy razy "7"-bardzo szczęśliwe.Powodzenia i szczęścia Wszystkim parom.
Sturmer2011-03-04
Szczerze ubawiłem się tym tekstem, gdzie przesąd maszeruje do Kościoła. Skoro napisane jest, że "Nemo potest duobus dominis servire" to szczytem hipokryzji jest wierzyć w przesąd i brać ślub w Kościele Katolickim. Jak ktoś wierzy we wróżby to niech mu ślubu druid udziela. Mogę dodać, że szczęśliwą wróżbą jest nawoskowanie uszu pannie młodej metodą Indian Hopi, ale musi to zrobić najstarszy mieszkaniec Bangladeszu, ale przed woskowaniem musi wypić litr napoju zawierającego 40% N2H5OH.
basienka2011-03-02
A ja wam powiem,że nie wierze w te "przesady slubne"!! a wiec moze w chwili wyjasnienia nasz slub odbedzie sie 15 pazdziernika 2011r. i bedzie to tylko sam slub koscielny bo jestesmy juz malzenstwem od 17 kwietnia 2010r. kwiecien nie ma "r", bedziemy miec obraczki od cywilnego, moj maz byl jak wybieralam suknie slubna i powiem wam pomogl mi w wyborze. Nasz zawiazek od poczatku byl zawsze inny ale to nie oznacza ze nie jestesmy szczesliwi a wrecz przeciwnie bardzo sie kochamy :)
Anulka22  2011-03-01
ja również wychodzę za mąż w miesiącu bez litery "r" 26 maja 2012r...piękny miesiąc:)pozdrawiam...nie wierze w przesądy...
Krysia2011-02-25
Ja również ślubuję 7 maja tego roku :-) I jakby co, że nie ma literki "r", to w języku łotewskim "maj" to jest "var" :-) Pozdrawiam wszystkie pary majowe!!!
Freja2011-02-25
nasz ślub jest 7 maja 2011 - najpiękniejszy miesiąc
Aga2011-02-24
Moja data to 6.08.2011 :) Pozdrawiam wszystkich oczekujących na swój ślub :)
Anna  2011-02-24
Nasz ślub odbędzie się 30 czerwca br. Oby żadne z powyższych przesądów nie miało większego wpływu w rzeczywistości :)
Daga2011-02-23
Nasz ślub odbędzie się w pażdzierniku. Szczęścia dla narzeczonych :) pozdrawiam :)
madzia 2011-02-21
nasz ślub 14 maja najpiękniejszy miesiąc:)
ania2011-02-20
Nasz również 26 maja 2012 :) napewno bedzie piękny !
Agnieszka z Gliwic  2011-02-16
a ja wychodze za mąż 11.11. 2011 roku ;-) jest to listopad po polsku ale po angielsku to November także jest "R ". no i fajnie jest heheheh
Zenona Kluska2011-02-15
heheh ale farmazony ! :P gratuluje tym , co w to wierza lub co gorsza sie stosuja :D:D:D:D znam pare, gdzie laska co do najmniejszego szczegolu pilnowala tych zabobonow, a teraz po 3 latach huczny rozwod bo żonkoś prowadzil podwojne zycie. Znam tez takich co maja gdzies gusła, połamali wszystkie te chore zasady i od nastu lat są jak swiezo zakochani.
misia2011-02-14
nasz ślub 26 maja 2012 roku, w Dzień Matki:)
emik  2011-02-14
co do przesądów to słyszałam że nie powinno się przekładać raz zaplanowanego ślubu- a ja niestety z pewnych przyczyn musiałam z czerwca tego roku przesunąć na września przyszłego roku:/ Chciała bym by ten czas teraz przyspieszył... bym mogła poczuć już przygotowania do tego pięknego wydarzenia
asik2011-02-14
a ja poznałam mojego przyszłego meża 13 w piatek........:) jesteśmy szczęsliwi w czerwcu mamy ślub, niby nie wierzę ale wszyscy dookoła gadają o tych przesądach , że sama ju ż nie wiem,,,,,,,,,,,,,
Sara2011-02-11
Ewelin-ka nie martw sie nie jestes sama...Ja podobnie jak i ty na slubny kobiercu stane rowniez w sierpniu 2012 ale 18-go juz sie nie moge doczekac;pNajchetniej juz zaczelabym przygotowania do tego pieknego dnia.A Wam dziewczyny zycze wszystkieigo dobrego na Nowej Drodze Zycia.Pozdrawiam
Ewelin-ka...2011-02-10
Każdy ma swoje zdanie-TAK!!! Ktoś wierzy mniej,a ktoś więcej... Ja należę chyba do tych co wierzą więcej:( niestety! Widzę,że większość w tym roku stanie na ślubnym kobiercu-pozazdrościć...bo Ja dopiero 11 sierpnia 2012:) Wszystkiego dobrego Dziewczyny:) Pozdrawiam.
Lili2011-02-10
Mam jeszcze jeden przesąd - nie rzucać dwa razy welonem na własnym weselu. Nie wróży to nic dobrego.
robaczek2011-02-09
tak przy okazji przesądów... wiadomo, ze miesiąc "powinien" być z literką "r". słyszałam też jakiś przesąd dotyczący dnia, tzn parzysta lub nieparzysta data i ze to tez ma jakies znaczenie... tylko nie pamiętam jakie;) kojarzycie moze?
kuka222011-02-07
ja tez 14 maj 2011 :)
ONA2011-02-04
a tak swoją drogą to rób co chcesz....zmień obraczki bo potem jak tylko bedzie źle sie działo w waszym związku bedziesz to zagniała na ten nic nie znaczacy incydent!! ehhh ludzie ludzie....
ONA2011-02-04
ja pierdziele.....albo to jest jakas podpucha albo ty agnieszko sobie żartujesz??:/ TAK WYMIEŃ OBRACZKI KONIECZNIE!!:/ ludzie czy wy powariowaliście:/ wierzycie naprawde w te głupoty?? przecież moja droga agnieszko to czy ktos przed slubem przymierzył twoją obrączke napewno nie bedzie rzutowało na to czy bedziecie udanym małżenstwem, to bedzie zalezało tylko i wyłacznie od ciebie i od twojego partnera a nie od jakiś głupich zabobonów!!!! no prosze cie!!
agnieszka2011-02-03
Pomóżcie mi! Podobno nikt nie może przymierzać pierścionka zaręczynowego, ani obrączki, a zwłaszcza panna.W moim przypadku i pierścionek i obrączkę przymierzała siostra mojego narzeczonego, która jest panną.Nie mogłam jej powstrzymać, bo wyrwała mi je z ręki.Teraz nie wiem,czy zatrzymać te obrączki, czy wymienić przed ślubem na inne? Szkoda mi ich, bo bardzo mi się podobają Proszę podpowiedzcie coś.
Magda2011-01-30
Ja też, ja też...14 maja 2011...najpiękniejszy miesiąc i dzień po moich urodzinach...
Ewelinus2011-01-29
Ja mam swój ślub 24.06.2011 i powiem szczerze że w niektóre przesądy wierze :) Oczywiście niektóre to trzeba traktować z przymrużeniem oka :) Wszystkim życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) [URL=http://slub-wesele.com][img]http://slub-wesele.com/liczniki/6274,plik11.png[/img][/URL]
Daisy2011-01-19
Nasz cudwony,wyczekiwany dzien to 9.9.2011,bedzie dokladnie w rocznice gdy zaczelismy sie spotykac.Przesady to jedna wielka bzdura.Jezeli sie kochacie to ,,milsoc wszystko znosi,na wszystko ma nadzieje,wszystkiemu wierzy,,
Kasia2011-01-13
Dziewczyny ja mam ślub za 2 i pół tygodnia -czytam te przesądy i... pare z nich już złamałam! He He ale niektóre rzeczywiście są śmieszne a inne w moim rejonie są tradycją (np. witanie młodych chlebem i solą, podnoszenie przez mężczyzn obrączki która upadła, banknot w kieszeni młodego itp.) P{ozdrawiam serdecznie Wszystkich i.. szczęśliwego i bezstresowego oczekiwania na Wielki Dzień!
Gosia  2011-01-12
Szkoda czytac takie pierdoły:P hehe Chociaz nie ktore przesady sa smieszne:P pozdrawiam!
miś2011-01-10
bla, bla, bla (odnośnie przesądów)
ONA:)2011-01-08
Widze dziewczynki ze jest nas dużo:) ja wychodzę za mąż 7 maja:) i podobnie jak wy te wszytskie zabobony traktuje z przymruzeniem oka:) Chociaż niektóre są fajne i nie da się ich ominać:) pozdrawiam was wsyztskie:)
aneta  2011-01-07
ja tez mam 14 maja i nie patrze na przesady,to jest moj dzien a nie zabobonow
Ewelina2011-01-06
ja swój ślub mam 28 maj 2011 w najpiękniejszym miesiącu :) a te przesądy trzeba z przymrużeniem oka traktować
justa2011-01-03
Fajnie się czyta, ale jak człowiek miałby o to wszystko zadbać, to chyba w tym dniu nie wyszedłby z domu :D
i juz nic nie wspomn2011-01-02
ze to wszystko w Maju ; )))
emilia2011-01-01
tez biore 13 maja w piatek, i trzymam kciuki za wszystie pary lamiace przesady :)
Dagmara852010-12-26
a ja ślubuję 13 maja 2011 roku, i dodam że jest to piątek :) także żadne przesądy nie są dla mnie, traktuje je z dużym przymrużeniem oka, ale fajnie się je czyta:) pozdrawiam serdecznie
basia2010-12-26
ja biore slub 14 maj 2011 :)juz sie nie moge doczekac :) uwazam ze maj jest pieknym miesiacem na slub i wesele bo wtedy wszystko sie budzi do zycia i my w pewien sposob tez bo rzopoczynamy wspolne zycie::):) ... pozostalym zycze wszystkiego nalepszego na nowej drodze zycia
magda2010-12-17
a my mamy ślub 25.12 i napewno wezmę pod uwagę kilka przesądów :)
Vicki882010-12-04
hurra jestem zaęczona. Zareczyny odbyły sie dnia 28 sierpnia w morzu północnym w Danii. Było przepięknie. a ślub mamy zaplanowany na 4 czerwca 2011r
2010-12-01
Tak ewelinko, to napewno wszytsko za sprawą tych butów:/ ...
  2010-11-28
Zapraszam na moją stronę poświęconą fotografii ślubnej www.slepokur.pl
Ewelina  2010-11-26
Witajcie Drogie Dziewczęta, Powiem Wam że nie które przesądy może się sprawdzają. Moja kuzynka w dniu ślubu miała beznadziejną pogodę cały dzień lało w drodze na ślub też jeszcxze padało. Gdy weszli do kościoła wyszło słońce zrobiło się bezchmurne nieboa to wszystko za sprawą położonych butów na parapiecie dzień przed ślubem. A ja biorę ślub 24.06.2011 już coraz bliżej i strasznie sie boje. Chce aby wszystko wyszło jaknajlepiej.
kania2010-11-24
ja wychodzę za mąż 26 grudnia 2010 ale nie ustalalismy tej daty specjalnie. Ślub był już przekładany trzy razy (jesteśmy trzy lata po zaręczynach) chcieliśmy w lipcu ale nigdy nie wychodziło zawsze coś... nie patrzyliśmy na te zabobony i patrzeć nie będziemy to nasza rocznica zaręczyn i niedługo ślubu samo tak wyszło. więc nie ma dziewczynki co patrzeć na przesądy życie samo się układa jak chce
Elograf  2010-11-24
Aha i zapomniałam dodać, że przeczytałam uważnie o przesądach i postaram się pamiętać o tych drobnych szczegółach. Dziękuję
Elograf  2010-11-24
Oświadczyny przyjełam na plaży w Meksyku, rano o godzinie 10.10 dnia 10 października 2010 dlatego za mąż wychodzę 11 listopada 2011 (11.11.2011) nie przejmuję się, że to mroźny listopad, ponieważ lecimy na ślub na Kubę. Pozdrawiam Was wszystkie przyszłe panny młode :)
marzena2010-11-19
Ja wychodzę za mąż 13 sierpnia 2011 r mam nadzieję że te przesądy się nie sprawdzają:) życzę szczęścia przyszłym Panią Młodym:)
judy2010-11-18
mój slub 23lipca 2011 roku.
Ela  2010-11-17
Beka z tych przęsądów nie wierze w nie ale poczytać dla śmiechu można:) mój ślub 4 czerwca 2011, wsumie nie zamierzam przejmowac sie tymi przesadami, chce sie cieszyc zmiana stanu c ywilnego hehe;p pozdrawiam
Di2010-11-17
WIADOMOSC DO ; EWELINA! Co za zbieg okolicznosci, ja tez biore slub 2 lipca 2011 i tez mam na imie Ewelina;) Lipiec jest piekny, cieply sloneczny.. To bedzie piekny dzien;)
Di2010-11-17
Fajne te przesady;) My mamy 2 lipca, miesiac bez literki "r", niby przynosi nieszczescie, ale to milosc jest najwazniejsza!!!
alex842010-11-16
Ja tez nie wierze w przesady, bynajmniej tak mi sie wydaje,dlatego wole nawet tych glupot nie czytac :) Slub bedzie 21 maja, niepolecany miesiac,wiec wole pozostac przy tym ze to bedzie piekny,wymarzony dzien...wkoncu to oczko :) !!
Madziunia...2010-11-16
Niby nie wierzy sie w takie przesądy ale fajnie tak poczytać i sie pośmiać..Nasz Ślub 20 Sierpień 2011...Czas szybko zleci...Bedzie Super....:)
Ann.2010-11-09
Właśnie. Nie należy przejmować się takimi przesądami. Będzie dobrze! Nawet jeśli wydarzy się coś po drodze i tak najważniejsze żebyśmy się kochali. Nasz ślub 18.06.2011 :)
ania2010-10-31
Ja urodziłam sie w maju mój luby w maju i slub jest 28 maja 2011 wiec bedzie dobrze. Dziewczyny dużo radości wam życzę
Aniutek2010-10-29
OJ nikt tego nie spamieta gdyby ba takich przesądach miało polegać życie. Ważne by ten dzień był niezwykły. Nasz ślub będzie 04-06-2011 i to będzie nasze święto :) Pozdrawiam
Aisha  2010-10-28
25. grudnia 2010 to bedzie nasz dzien :)
Natalia2010-10-27
super trzeba zapamietac :D ja zamierzam wyjsc za maz 13 sierpnia 2011 :D
K2010-10-25
Ale bzdury
śnieżka;)2010-10-20
mnóstwo przesądów mam nadzieje ze zapamiętam wiekszosc;) ja mam slub 27 sierpnia 2011:)
2010-10-17
Dzięki za radę.Dużo dla mnie znaczy ten ślub był planowany rok temu ale życie płata figle.
ONA2010-10-16
a czy są jakieś wymagania co do tego jak na slubie mają być poubierani rodzice?? Hmmm nigdy o czyms takim nie słyszałam...Moim zdaniem spokojnie Moze Pani wybrać czarną sukienke, ja często chodząc na wes3ela wybieram poprostu małą czarna....aczkolwiek jeśli uważa Pani ze nie wypada to mozna wybrać opoprostu inny ale ciemny kolor, np granat czy ciemną zieleń...Myśle też że rodzina zdaje sobie sprawe, ze jest ta nieszczesna żałoba i nie bedzie żadnych komenatzry co do pani ubioru:) pozdrawiam:)
2010-10-16
Mój syn żeni się na boże narodzenie ja mam żałobe czy jako matka mogę iść na wesele w czarnęj sukience
kasia132010-10-15
haha jakie bzdury :) jedynie w co wierze to w to ze pan mlody nie moze zobaczyc sukienki :) i dopilnuje tego :) Pozdrawiam
Justys2010-10-13
Moi rodzce brali ślub w lipcu 26 lat temu, i są do tej pory zgodnym małżeństwem. My tez chcieliśmy w lipcu ale nie było wolnych terminów. My bierzemy ślub na Boże Narodzenie, uroczystość była przekładana dwukrotnie, ale ja w przesady nie wierzę. Jak ma być dobrze to będzie a jak ma sie rozpaść to i tak się rozpadnie. Pozdrawiam
Kasia  2010-10-11
bzdury czy nie bzdury ,,,nic tu nie pisze o tym co sie stanie gdy któres z młodych pierwsze odejdzie od ołtarza.. ja nie stety taka gafe popełniłam ,pierwsza odeszłam od ołtarza zostawiajac przy nim meza, zorietowłam sie dopiero przy drzwiach tak byłam zdenerwowana i niestey po 5 latach rozwód Pozdrawiam uwazajcie kochane chociaz co ma byc to i tak bedzie :)
EWELINA2010-10-11
a ja będę miała ślub 2 lipca 2011 roku, jak widać miesiąc bez literki R w nazwie :) nie wierzę w tego typu przesądy, czysta głupota :))
Martusia202010-10-04
Czysta głupota wieżyc w coś co nie istnieje!Jak można nie brać ślubu w maju albo innym miesiącu z powodu jakiś wymysłów ze nie można bo to dla osób zakochujących się! Aisha nawiedzona jesteś albo co ze wierzysz we wszystkie głupoty co ci ludzie powiedzą!!!
ONA2010-09-29
jest to jakis durny wymysł grona nacjonalistów którzy po upadku powstania styczniowego postanowili poświęcić ten miesiąc poległym za ojczyznę i zniechęcić tym samym pary do brania ślubu w najpiękniejszym miesiącu w roku...bo takim właśnie miesiacem jest dla mnie maj...i zadne durne przesady mnie nie zniechecą:/
ONA2010-09-29
tak a w Marcu zakochują sie koty, w kwietniu króliki w sierpniu słonie itd:D i kazdy jest pechowy:p Aisha w jakich ty czasach zyjesz dziewczyno?? jesi ty uwazasz tak to prosze bardzo, bierz slub w miesiącu gdzie jest literka "r" mi to zupełnie nie przeszkadza...ale nie wróż nam juz tutaj pecha bo ja w przesady nie wierze:) i dobre pozycie małzeńskie napewno nie zależy od dnia w którym zawarło sie związek małzeński:) pozdrawiam wszystkie kobitki biorace slub w maju:)
Aisha  2010-09-29
Maj jest dla OSÓB ZAKOCHUJĄCYCH SIĘ nie powinno się brać ślubu w maju to przynosi pecha
ONA2010-09-23
Hej Camila ja tez planuje ślub na 7 maja w przyszłym roku;) i mam taką nadzieje ze bedzie cieplutko, bo raczej w maju już jest slicznie... a co do bryczki to nie rozumiem jaki problem...ludzie daja sobie rade w zimie to czemu ty masz nie jechac w maju;) przeciez bedziesz miala jakies bolerko, napewno nie zmarzniesz, tym bardziej ze bryczka nie jedzie szybko:) pozdrawiam i trzymaj sie swojego planu jesli podoba ci sie tak:) wystawimy buty 2 tyg przed slubem na parapet i ma być cieplutko:)
Camila2010-09-20
hej... mam problem a mianowicie planuję ślub na 07 maj 2011r. bardzo chcę jechać bryczką (ok 4km.)ale nie wiem czy czasem nie będzie za zimno na nią? pomocy!!!
GOSIEK2010-09-17
a czemu 11 09 mialby byc pechowa data? Ja wlasnie tez mialam teraz slub i powiem wam, ze bylo przecudnie - a pogoda.... normalnie srodek lata!!!
MAGDA2010-09-07
Heh... Ja wychodzę za mąż 11/09/2010 niektórzy już twierdzą, że data sama w sobie jest pechowa... A co do przesądów, to mam podejście z przymrużeniem oka, co ma być to będzie. Pilnuje tylko żeby mój przyszły mąż nie podpatrzył mojej sukni, a to dla tego żę jego mina w dniu ślubu będzie bezcenna... :) ja sie urodzilam 11.09. i mam w zyciu farta:))wiec sie ie przejmuj przyniesie Ci DUZOOOO szczesxcia ta data!!!POAODZEIA I GRATULACJE!!!
Martusia202010-09-04
Jak ktoś wieży w przesady to może mu się coś przytrafić tak samo jak z czarnym kotem dla mnie to głupota wieżyc w takie coś...jak ktoś jest przekonany ze przydarzy mu się cos to nie dziwie się.
sonia2010-08-31
Pechowa a mieszkaliscie razem przed slubem?
dorooottta2010-08-31
Heh... Ja wychodzę za mąż 11/09/2010 niektórzy już twierdzą, że data sama w sobie jest pechowa... A co do przesądów, to mam podejście z przymrużeniem oka, co ma być to będzie. Pilnuje tylko żeby mój przyszły mąż nie podpatrzył mojej sukni, a to dla tego żę jego mina w dniu ślubu będzie bezcenna... :)
Klaudis2010-08-31
skąd mam wiedzieć czy chłopak z którym jestem już od 4 lat jest tym 'jedynym'?czy w tej kwestii mogę liczyć na przesądy?kiedy mogę być pewna,że mój obecny chłopak,którego kocham,jest tym wymarzonym.HELP
Pechowa?2010-08-26
A dla mnie możecie mówić co chcecie. JA brałam ślub 13 lipca 2007r w PIĄTEK. Znaliśmy się 6 lat i byliśmy przekonani, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Postanowiliśmy świadomie złamać wszystkie przesądy jakie tylko ktoś nam powiedział. Miałam suknię z perłami i róże, obrączki mierzyliśmy co chwila, samochód zawracał. Padał deszcz choć to od nas niezależne :) Braliśmy ślub tylko cywilny, ale wesele było na 150 osób a mój maż nie przeniósł mnie przez próg. Nie do końca wiem od czego to zależy, ale już na Boże Narodzenie 2007 mieliśmy uprawomocniony rozwód. Jakoś tak wyszło. Plus jest tylko taki ze do dziś z byłym mężem żyjemy na prawdziwie przyjacielskiej stopie. Ktoś przypatrujący się nam z "boku" mógłby pomyśleć ze wszystko to było specjalnie.
Calineczka2010-08-12
Kochani ja wychodzę za mąż za dwa dni(!!!!) i juz nie możemy sie doczekac i czytając tego mam nadzieje ze zaden z wyzej wymienionych zlych przepowiedni sie nie spelni bo choc jestem katoliczka i nie wierze w takie rzeczy to lepiej dmuchac na zimne:) pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode i narzeczone :)
m4r7u6h42010-08-09
Niby te przesądy ślubne to pier.doły ale wiekszość z nich się spełniła jeśli chodzi o moje pierwsze małżeństwo Coś chyba w tym jest :)
Ewelinka  2010-08-01
ja ślub będę miała 7 maja 2011 roku i kiedy moja mama to usłyszała to o mało nie padła bo niby w maju jest nieszczęście!a ja w to nie wierzę bo jestem katoliczką i jedyne co mnie interesuje to to co dotyczy ubrania panny młodej bo traktuję to jako miłą tradycję a nie jakieś głupie przesądy!;)pozdrawiam!
aga2010-08-01
ja jestem rok po slubie, który był w lipcu,(bez r) miałam naszyjnik z pereł na szyi i kolczyki z perełkami bo perły bardzo mi sie podobają, padał deszcz, mąż tak rzucił kieliszek że sie nie stłukł, więc nie wiem czy sie juz rozwodzic czy jeszcze poczekac bo zgodnie w tymi przesądmi nie mamy sznans na szczęśliwe życie, a poza tym ja jestem urodzona 13, o matko...
jola2010-07-28
Moja babcia przywiozła z zagranicy piękne złote obrączki grawerowane i powiedziała że Pan Młody musi je od niej odkupić i potraktować jako nowe bo podarowanie ich narzeczonym przynosi nieszczęście. Myśmy swoje potencjalne obrączki przymierzyli ja założyłam na lewą rekę marcin na prawą podobno to ma prowadzić do niezgody w małżeństwie. Koleżanka powiedziała że powinniśmy kupić inne obrączki.Moi rodzice brali ślub w lipcu 20 lat są ze sobą i nie wierzą w przesądy
Jolinka 2010-07-28
Wiecie co w tych przesądach coś jest. Ja jestem jeszcze panną:) Planuje ślub z moim ukochanym za rok do półtorej Moja babcia ( a nie jest to babulinka w chusteczce robiąca na szydełku, tylko kobitka z krzepą i życiową siłą mnie jeszcze przegania) Drugi raz jest mężatką. Z pierwszym mężem sie rozwiodła i było kilka przesądów podczas jej ślubu nawet nie wymienionych w nimniejszym tekście. Suknie ślubną powinna szyć pannie młodej matka lub osoba obca. Ale w żadnym wypadku nie teściowa. W tym przypadku tak było . Moja babcia miała podczas ślubu wiązanke herbacianych róż co podobno przynosi nieszczęście. No i świeca zgasła po dziewięciu latach jej małżeństwo z moim dziadkiem się skończyło, ona nie zgania tego na przesądy poprostu tak wyszło, życie.... Życze wszystkim szczęścia traktujcie przesądy z przymrużeniem oka ale dla spokojności Panien Młodych kilka rzeczy warto dopatrzyć
Asiek  2010-07-26
Hmmm... ciekawe to, zawsze można poczytać i spojrzeć na to z przymrużeniem oka, ale prawda jest taka, że przyszłość budujemy sobie sami, a takie przesądy(jeżeli ktoś w nie wierzy) mogą stać się samospełniającą się przepowiednią, a po co to młodym na nowej drodze życia. Szczęścia wszystkim Młodym ;)
marita2010-07-20
witam. a na moim ślubie księdzu upadła moja obrączka czy to ma jakieś znaczenie?
Mysia-Kasia2010-07-13
Matko jakie pierdoły :D ktoś w to jeszcze wierzy? Znam większość tych przesądów, uważam, że nie warto się nimi przejmować, choć nie wyobrażam sobie, żeby np. mój mąż (przyszły jeszcze ;) ) nie przeniósł mnie przez próg sali weselnej (i domu!), choć to raczej z tradycji, niż z przesądu. Mam zamiar mieć sukienkę biało-czerwoną, z czerwoną podwiązką (może wezmę tą ze studniówki, będzie "coś starego"), nie zamierzam mieć nic niebieskiego, starczą mi uśmiechnięte, wpatrzone we mnie szare oczy mojego męża, to dla mnie najważniejszy symbol wierności :), ślub planujemy na lipiec, więc z literką R się żegnamy ;) cóż... Czeka mnie złe życie? Sami je sobie układamy, skoro 2,5 roku jesteśmy razem (2 lata i 5 miesięcy narzeczeństwem :D) i jest nam dobrze, mieszkamy ze sobą, to czy ślub to miałby zepsuć? Raczej to w naszej gestii czy będziemy szczęśliwi czy nie... Żadna złośliwość rzeczy martwych (w tym przypadku podwiązek, grosików, ryżu itp.) nie pomoże ani nie zaszkodzi związkowi dopóki sami będziemy go pielęgnować jak my tego chcemy :)
Mbogusia2010-07-13
Dziewczyny ja jestem po slubie 2,5 tyg Było super, zyczenia skladal mi mezczyzna jako pierwszy, mielismy suuuper pogode, w kosciele byly obce osoby, obraczki zalozone prawidlowo, bez stresu , usmiech, fakt potknełam sie przy wysiadaniu z bryczki ale nie mysle o tym bo samo zło sie przyciaga. Ryżu było chyba 2 kg, przy sciaganiu sukni wypadło sporo ale było miłe ze ktos sypał :) , były gołabki które wysuszczalismy i sporo bram weselnych:) nie spodziewalismy sie:) fajerwerki A sama zabawa weselna trwala do bialego rana:) Po prostu bylo super i zycze wszystkim takiego samego wesela:) My pobralismy sie po 8 latach bycia razem, musielismy sie poznac , nie bylo łatwo czasmi ale teraz jest super i mam nadzieje ze bedzie ciagle tak samo POZDRAWIAM
Renia2010-07-10
Ja biorę ślub 7.08.2010r. Jesteśmy z narzeczonym już od sześciu lat razem. Przeżyliśmy razem bardzo wiele, m. in. jego ciężki wypadek. Od 3 lat mieszkamy razem i jest nam dobrze. Mój skarb jak się go pytam czy będzie nam razem dobrze, czy będziemy szczęśliwi po ślubie (bo wtedy podobno wszystko się zmienia) to on mi mówi że to zależy tylko od nas. Jeżeli będziemy chcieli się dogadać to się dogadamy a jeśli nie to wszelkie zapobieganie przesądom nam nie pomoże. Życzę Wszystkiego Dobrego
Agunia2010-06-23
Oh biedna to Panna mloda i Pan mlody sluchajacy tak glupich zabobonow. Zaznaczam!!! Ludzie bioracy slub w kosciele katolickim nie powinni wiezyc w tego typu bzdury. Zabobon jest wymiernikiem wiary nie tradycji. Jezeli sie w niego wierzy to nie wiezy sie w Boga wiec po co do kosciola na slubowanie, kazdy ksiadz to powie! A slub koscielny to co ... dla picu czy tylko dla bialej sukni??? Do cywilnego mozna rownie dobrze isc w takiej samej ;-) Gdyby jakis pogiety albo pogieta nie wymyslili podobnych bzdur nikt by na to nie zwracal uwagi. Jak napisal autor tekstu: "liczy się TO co macie w sercu" a przede wszystkim w GLOWIE!!! Pozdrawiam i zycze szczescia MADRYM I ROZWAZNYM para mlodym ;-) Sorki za brak polskich literowek.
Betka2010-06-08
A facet na www.eioba.pl/pafnucy/articles pisze o szczęśliwym byciu razem. Sprawdziłam- nawet się zgadza. Tam nie potrzeba liter "R" i pogody deszczowej - to wszystko od WAS WE DWOJE zależy.
Anna2010-06-01
ja ślubuje 02.10.2010 mamy jeszcze 4 miesiące pobieramy się po 8latach bycia ze sobą nie wierze w przesądy jeśli mamy być razem szczęśliwym trzeba poznać druga osobę pozdrawiam
Mloda ze Slaska 2010-05-17
jak ktos chce wierzyc w przesady to niech wierzy- jego sprawa. Kazda klotnie i rozstanie mozna zwalic na przesad. Ale gdyby kazdy mial odwolac slub z powodu takich rzeczy to nie bylo by ich wogole, bo watpie zeby w zadnym zwiazku nie przytrafilo sie cos z przesadu.
Trzymam za ćiebie ch2010-05-15
Syn mojej znajomej kupił buty do ślubu w Niemczech.W dniu ślubu w Polsce okazało się,że są to dwa lewe buty.Rano w dniu ślubu pojechał szybko na targ i kupił drugie,w domu okazało się,ze jeden jest inny niż drugi,jechał jeszcze raz.Ponad półtora roku po ślubie będąc w pracy w Niemczech z żoną ona zachorowała ,poszli do lekarza i co się okazało,jego małzonka która cały czas jemu mówiła,że ma depresję i musi brać leki jest psychicznie chora i jego okłamywała,leżała już kilka razy w szpitalu psychiatrycznym w Lublinie a ludziom na wsi rodzina mówiła,ze jest w Kanadzie u rodziny.Dziś podał o unieważnienie ślubu i ma rację-i jak tu nie wierzyć w przesądy,buty mówiły nie żeń się.Lekarz jemu powiedział,ze dzieci napewno oddziedziczą po niej chorobę a jej powiedział po co pani komuś niszczy życie,mówiłam pani aby nie wychodzić za mąż,Rodzice jej mają pretensję,że on ją zostawi a ja uważam,ze ma rację,małżeństwa nie buduje się na kłamstwie.Liczyli,że on już raz był rozwiedziony to teraz ich córki nie zostawi a się mocno pomylili-co on z niej będzie mieć,nie wolno kłamać ona twierdzi,że chciała jemu powiedzięc prawdę ale jej rodzice zabronili
Mloda ze Slaska2010-05-13
zgadzam sie z ponizszym opisem.. ja tam w przesady nie wierze.. mamy slub w lipcu ( niby bez literki "R" no i co;P ) mam zamiar ubrac naszyjnik z perel (ponoc perly przynosza pecha- no i co;P ) a moja mama moze byc od stop do glow ubrana na czerwono. Mam to gdziec! taka glupia gadka heh;P To tak jak nie powinno sie kupowac zegarka bo szczesliwi czasu nie licza.. moj narzeczony kupil mi zegarek miesiac po tym jak zostalismy para i co jakos dalej jestesmy razem:) a buty to tez pech .. ja mu kupilam i jakos nie uciekl ode mnie.. to naprawde sa bzdety a jak bedziecie sie stosowac do wszystkich zasad to zamiast tego najszczesliwszego dnia w zyciu bedziecie sie stresowac czy przypadkiem cos nie zrobilam nie tak jak powinno bo przeciez tak przesad mowi....
Żanett  2010-05-12
Ja ślubuję miłość.... 28.08.2010 i uważam ze gdy sie kocha, i wierzy w Boga to wszystkie przesądy ida w zapomnienie. Szczęścia, dużo dobrego humoru; niezapomnianego - zachwycajacego spojrzenia swojego męża gdy zobaczy Was w tej przepieknej sukni i z czarowynym usmiechem na twarzy, wspaniałej zabawy do białego rana i MIŁOSCI tego Wam życzę przyszłe panny młode:)
Anka  2010-05-12
A spotkał się ktoś z przesądem, że ani matka pani młodej ani jej przyszła teściowa nie mogą być ubrane na czerwono, bo to przynosi pecha?
asiek2010-05-10
ja będe ślubować 26 maja 2012...po 2 latach i 9 miesiącach bycia razem. Wiemy co mówią o maju..ale podoba nam sie maj i koniec;)
~~majka~~2010-04-17
Ja i mój mąż jesteśmy dopiero rok po ślubie... Ślub mieliśmy 25 kwietnia 2009 roku (w Marka imieniny-czyli mojego męża) I faktycznie to nie ma znaczenia czy w danym miesiący jest literka r czy jej nie ma... Podczas ceremonii Marek chciał założyć swoją obrączke mi, ale jakoś się skapnął i tego nie zrobił :)) Faktycznie miałam niebieską podwiązkę, ale czy ja wiem czy to ma jakieś znaczenie... Teraz spodziewamy się dziecka i wątpie czy sypanie ryżem ma na to wpływ... :)) Pozdrawiam wszystkich młodych małżonków i tych, którzy jeszcze nimi nie są :))
Ewa2010-04-09
Jestem mężatką od 21 lat . Mam za sobą wiele przysłowiowych dni w których raz słońce świeci a raz deszcz pada,ale nigdy nie miałabym odwagi powiedzieć że powodem braku szczęścia mogła być np. zła pogoda w dniu ślubu lub brak litery "r" w nazwie miesiąca.Najlepiej wtedy kiedy są jakieś niepowodzenia zrzucić winę albo całą odpowiedzialność za zło które nas spotkało na drugą osobę albo w tym przypadku na przesądy, których się nie posłuchało lub nie wykonało.Czy któraś z tych nieszczęśliwych mężatek może powiedzieć,że zrobiła wszystko aby jej małżeństwo przetrwało.Ludzie za rozpad związku nie można winić pogody,potknięcia się czy pomyłki w przysiędze. Jeżeli ktoś tak twierdzi to moim zdaniem nie dorósł to tego aby zawierać związek małżeński.I jeszcze jedno, większość osób biorących udział w tej dyskusji bierze ślub w kościele katolickim, a jak się ma wasza wiara to tych przesądów, przecież to grzech wierzyć w takie bzdury.Lepiej nich niejedna panienka ofiaruje swoje przyszło małżeństwo opiece Bożej a nie zastanawia się czy w dniu ślubu będzie grad,burza czy słońce.Pozdrawiam.
Tera2010-04-07
Jestem szczęśliwą mężatką od 27 lat,a ślub braliśmy 8 maja. Teraz nasz syn się żeni również w maju.To najpiękniejszy miesiąc w roku--MARYJNY.W przesądy nie wierzę. Każdy jest kowalem swojego losu. A ,,życie to nie jest rozdział powieści, ani też piękna ballada. Życie to dramat, który w swej treści poważne cele posiada".
Moniczek2010-04-06
Moi dziadkowie brali ślub 13 maja i przeżyli blisko 60 lat razem, dlatego w ten przesąd z literą "r" w nazwie miesiąca nie wierzę, znając mnie to w drodze do ołtarza się przewrócę, jestem osobą niecierpliwą, więc u mnie rozglądanie się dookoła siebie jest normą, więc wychodzi na to, że czeka mnie ciężkie życie po ślubie:p
leydyklopsik2010-04-02
A ja nie wychodzę za mąż chociaż też bym bardzo chciała... nie będę wierzyć w przesądy bo chcę być po prostu szczęśliwa czekam na swoją drugą połowę już 33 lata...(gdzie jesteś mój ksąiąże:)...?trzymajcie kciuki może i mnie się uda...pozdrawiam wszystkich przyszłych małżonków Trzymajcie kciuki za singli poszukujących szczęścia:)
ata2010-04-01
Wierzyć,nie wierzyć...:))Jadąc do ślubu okazało się,że nie zabraliśmy dowodów ,zatrzymaliśmy się i ktoś wrócił po nie.Ślub się odbył...tylko ciągu dalszego nie było..Rozstaliśmy się wkrótce.Więc-lepiej dmuchać na zimne:)Pozdrowienia dla wszystkich Par i...dbajcie o szczegóły:))))
justysia2010-03-27
Juz od samego czytania mi sie miesza w glowie. Ja mam 21 lat i zareczylismy sie z moim Adamem po 4,5 roku i wcale nie uwazam ze jestem za mloda. Wrecz przeciwnie- moja rodzinka to juz nie mogla sie doczekac slubu i juz pytaja o dzieci :)) Tacy niecierpliwi:)) I ja uwazam, ze Wy juz nawet nie odrozniacie przesadow od zwyczajow i tradycji. Jakby kazdy tak sie bal przesadow to bylo by o wiele mniej slubow, bo wyszlo by na to, ze to jeden z najbardziej ryzykownych dni w zyciu!! Rozsadek dziewczyny!!! To nie konkurs, kto zapobiegnie najwiekszej ilosci zabobonow tylko WASZ NAJPIEKNIEJSZY DZIEN W ZYCIU! Cieszcie sie nim:))
kasia25  2010-03-25
ja mam ślub 14.08.2010 a chcieliśmy nawet w lipcu, ale nie było już miejsca, czy jest "r" czy nie ma co to za różnica... tak jak napisała "MAG" "nie warto wierzyć w przesądy bo to one będą rządzić nami...... " PRAWDA!!! i w D... z tymi przesądami.
Calineczka2010-03-23
moja mama brała ślub we wrześniu, miała bukiet z kwiatów anturium. Po drodze do domu przyszłej panny młodej (czyli mojej mamy) samochód z panem młodym (czyli moim ojcem) złapał "gume" (czyli musieli się zatrzymać), lalka która była na samochodzie straciła welon. po trzech latach od ślubu mój ojciec zmarł. ja nie jestem jeszcze mężatką. dawniej w te przesądy ślubne nie wierzyłam bo co może się stać. Jednak jak widać po tym moim opowiadaniu każdy przesąd kryje w sobie choć trochę prawdy. Życzę wszystkim parom które za niedługo biorą ślub wszystkiego najlepszego :)
Mag2010-03-22
Ja wyszłam za mąż w kwietniu i jesteśmy małżeństwem ju 11 lat i nie miało znaczenia że w słowie kwiecień nie ma literki r. Wiadomo ze sa miedzy nami jakies zgrzyty ale w którym małzenstwie sie nie zdarzaja. My z mezem dalej sie kochamy tak jak na poczatku wiec nie warto wierzyc w przesady, bo to nie one rzadza nami tylko zbieg okolicznosci. Pozdrawiam przysze pary młode:)
giganci0072010-03-22
Hej golka, kwiecien to przeciez z ang apRil. Zycze Wam duzo szczecia!
golka242010-03-21
moj slub bedzie w kwietniu no i cos nie ma litery r ale mysle ze po tylu latach spedzonych razem zawsze razem bedziemy (a to prawie 8 lat).a co do tych przesadow to niezabardzo w nie wierze ale postram sie przestrzegac (niektore oczywiscie)
jajko2010-03-19
JA BYM POWIEDZIAŁA RACZEJ ŻE NA ODWRÓT. Jak ktos przez caly czas skupia się nad tyym żeby czegoś przypapadkiem nie zrobic, albo zrobic za wszelką cenę... a później caly czas myśli o tym ze coś napewno bedzie nie tak, bo to wynika z jakiegoś przesądu... Ludzie, jak ktoś bierze ślub kiedy pada, i wstępuje w święty związek małżeński ze skwaszoną miną i nastawieniem, ze małżeństwo i tak bedzie nieszczęśliwe, to w końcu będzie... przez samych ludzi i ich glupie nastawienie :/
2010-03-19
Ulcia 2010-02-21 PATI tylko nie maj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest najgorszy miesiąc na ślub tak jak i luty!!!!!!! Ja wierze w przesądy!! To co jest powyżej napisane to w większości prawda. Barzdo wiele przesądów sie sprawdza. Wierzycie w zauroczenie dziecka?? Ja tak. Sama mam córeczkę i uwierzcie wiem co to zauroczyć dziecko,wiele razy się meczyłam z moją córeczką póki nie została oduroczona przez pewną osobę. Ja wychodzę za mąż 16 października. A jeżeli miałabym brać ślub w maju bądź w lutym to wolałabym wogóle z niego zrezygnować. Mam 2 kuzynów i kuzynkę,wszyscy brali ślub w lipcu i co z tego mieli?? Kuzynce mąż zmarł 5 lat po ślubie, Kuzyn się rozwiódł bo żona go zdradzała. Drugi kuzyn też się rozwiódł bo jemu nie wolno było NIC a jej wszystko aż w końcu zaczeła go zdradzać. Powiem tak PRZEWAŻNIE PRZESĄDY SPRAWDZAJĄ SIĘ WŁAŚNIE NA OSOBACH KTÓre w to nie wierzą!!!!!!! JA BYM POWIEDZIAŁA RACZEJ ŻE NA ODWRÓT. Jak ktos przez caly czas skupia się nad tyym żeby czegoś przypapadkiem nie zrobic, albo zrobic za wszelką cenę... a później caly czas myśli o tym ze coś napewno bedzie nie tak, bo to wynika z jakiegoś przesądu... Ludzie, jak ktoś bierze ślub kiedy pada, i wstępuje w święty związek małżeński ze skwaszoną miną i nastawieniem, ze małżeństwo i tak bedzie nieszczęśliwe, to w końcu będzie... przez samych ludzi i ich glupie nastawienie :/
mamcia  2010-03-18
znajomy zapomniał dokumentów przed slubem,trzeba było dowieżć,mało tego pomylił obrączki wkładając na palec.Od pierwszego dnia małżeństwa nie układa się do dzisiaj a to juz 12 lat.
Nina2010-03-09
Ja też nie wierzę w przesądy, ale spotkało mnie takie zdarzenie ślubowałam we wrześniu 32 lata temu i miałam salę udekorowaną świerkiem ciotka która przyjechała na wesele powiedziała że to przynosi pecha no i stało się córeczka która urodziła mi się zmarła, więc uświadomiłam sobie że coś w tym musiało być. Ale dalej życie układa nam się wspaniale mam dwóch synów , który jeden ślubuje w tym roku więc życzę wszystkim Młodym Parom Wszystkiego Najlepszego :)
karolina2010-03-08
ja bralam slub 9 sierpnia 2008r, mielismy piekna pogode slub i wesele byly piekne i jestesmy bardzo szczesliwi i na rocznice slubu dostalismy piekny prezent- synusia Gabriela.a widze ze 16 pazdziernika szykuje sie sporo slubow...to data moich urodzin a wiec zycze szczescia przyszlym nowozencom :)
San2010-03-05
Nasz slub w sierpniu. I postanowiłam, ze się trzy razy potknę i piec razy odwrócę, obrączkę zrzucę i sama podniose a w bukiecie ślubnym bedą kalie. Co za bzdury. A co ten biedny kwiat, czy fałda w dywanie moze za to, ze ludzie jednak nei potrafią się dogadać? ważne by dbać o miłość, o małżonka wtedy wszystko będzie dobrze. Wszystkiego dobrego dla przyszłych Panien Młodych :)
Marika2010-03-01
Moja ciotka brała ślub 1 maja kilkanaście lat temu i nadal z wujkiem tworzą szczesliwe małżeństwo:) Z tym majem to mało kto wie, dlaczego zwykle ludzie nie chcą brać ślubów: za czasów zaborów romantyczna młodziez chciała poświęcić najpiękniejszy miesiąc dla ojczyzny. Zamiast amorów, myśleli o Polsce. Taka symboliczna ofiara, żeby odzyskać niepodległość. Udało się, więc czemu dalej poświęcać maj?:) D
Lilka2010-02-28
Słuchajcie, przesądy istnieją, bo.... ludzie chcą w nie wierzyć :) Można w nie wierzyć, ale przecież traktować z przymrużeniem oka też można :) Są wpisane w tradycję ślubną i tyle:)
Paulina  2010-02-25
Witam, To wszystko są przesądy z dawnych lat... może niektóre coś w sobie mają. Ja osobiście je traktuje jak coś ciekawego... Biorę ślub w maju dokładnie w święto pracy... więc literki "r" nie ma. Co do reszty chętnie skorzystam z niektórych przesądów które mi się podobają... standardowe raczej jak coś niebieskiego, starego itd....
Ulcia2010-02-21
PATI tylko nie maj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest najgorszy miesiąc na ślub tak jak i luty!!!!!!! Ja wierze w przesądy!! To co jest powyżej napisane to w większości prawda. Barzdo wiele przesądów sie sprawdza. Wierzycie w zauroczenie dziecka?? Ja tak. Sama mam córeczkę i uwierzcie wiem co to zauroczyć dziecko,wiele razy się meczyłam z moją córeczką póki nie została oduroczona przez pewną osobę. Ja wychodzę za mąż 16 października. A jeżeli miałabym brać ślub w maju bądź w lutym to wolałabym wogóle z niego zrezygnować. Mam 2 kuzynów i kuzynkę,wszyscy brali ślub w lipcu i co z tego mieli?? Kuzynce mąż zmarł 5 lat po ślubie, Kuzyn się rozwiódł bo żona go zdradzała. Drugi kuzyn też się rozwiódł bo jemu nie wolno było NIC a jej wszystko aż w końcu zaczeła go zdradzać. Powiem tak PRZEWAŻNIE PRZESĄDY SPRAWDZAJĄ SIĘ WŁAŚNIE NA OSOBACH KTÓre w to nie wierzą!!!!!!!
kasia  2010-02-21
ja sie zgodze z poniektorymi przesadami podkłam sie podczas wysiadani z auta przed kosciołem i pomyliłam przysienge i po roku mauzenstwa biore z mezem teraz rozwod wiele rzeczy trzeba wierzyc bo to prawda
mzw2010-02-17
nie wierzę w ani jeden głupi przesąd, bo to, czy będziemy szczęśliwi i zawsze sobie wierni zależ od... uwaga uwaga... niebieskiej wstążeczki na sukni? Nie... od jakiegoś obcego w kościele? Nie... może od znokautowania torebką ryżu? Zaraz, zaraz, od czego to było zależne.. Ach, wiem! OD NAS! No właśnie. I kropka :p. (Przypominam też, że mamy XXI wiek, nie przesądne średniowiecze).
Mbogusia2010-02-17
Malo...nie wierze za bardzo w przesady ale bede czujna jezeli chodzi o np.obracanie sie panny młodej,nie wiem czy to prawda ale pamietam jak moja ciocia mila slub(mialam 10 lat)i wychodzac z domu obruciła sie bo ponoc suknia jej sie ciagła lub za cos sie zaczepiła...skad pamietam otorz ogladałam jakis czas temu kasete i to mi sie wbiło w pamiec :)i zreszta ona sama mowiła...co teraz sie dzieje? co by nie organizowała np.chrzciny(juz po raz 3)to zawsze cos sie nie dobrego dzieje.Ostatnie jak chrzciła dziecko,3dni przed zmarł moj wojek a jej szwagier tak nagle:(niestety ale zawsze jest cos nie tak jezeli chodzi o takie uroczystosci przez nia organizowane.W zyciu jej jest ok. nie ma wiekszych problemow:) na szczescie:) Mysle zeby zachowac jakas czujnosc z przymrózeniem oka, wiadomo ze nie zapanuje sie nad wszystkim:) POZDRAWIAM
Malwa2010-02-17
Mbogusiu .. ja tez miewam dziwne sny odnośnie ślubu :)) Ale nie martw się, wszystko będzie super :) Ja tez nie wierze w literkę "R" chociaż biorę ślub w październiku.. ale za późno rezerwowaliśmy sale i zbyt dużego wyboru nie było :(( Te przesądy są głupotą :) Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych i zakochanych :))
Mbogusia2010-02-16
26 czerwiec i nie moge sie doczekac i mam nadzieje ze bedzie ok , ale mam tez dziwne sny, stresa (bo ze stresu robi mi sie slabo i mam nadzieje ze nie stanie sie tak:)MYSLE POZYTYWNIE Pozdrawiam Przyszłe PANNY MLODE BEDZIE GIT:))
asia2010-02-16
Ja również wychodzę za mąż 17go kwietnia br:) Nie mamy w nazwie miesiąca literki r...
taka jedna2010-02-14
a my bierzemy slub 14 sierpnia 2010 :) pozdrawiam przyszle panny mlode!
xxx2010-02-12
Ja jestem po ślubie pół roku i miałam piękną pogodę, byłam obsypana ryżem i pieniędzmi, nie potknęłam się przy ołtarzu itd. a mimo wszystko na drugi dzień po ślubie okazało się że mój mąż ma wyrok w zawiasach o którym zapomniał mi wspomnieć. Nie układa nam się. Dzieci też nie mamy i na razie nie planujemy, gdyż co chwilę wychodzą na jaw jakieś sprawy o których nie miałam pojęcia. Więc nie ważne są przesądy tylko prawdziwe uczucie i poznanie człowieka przed powiedzeniem "tak":).
zossienka212010-02-12
Biorę ślub 10.09.2010 i dzięki za tyle inf dotyczących ślubu na pewno się przydadzą:):)
Agoosiaaa202010-02-11
Bierzemy ślub za 65 dni :) 17 kwietnia 2010 roku :)
Gosia2010-02-07
Masz rację Marcin. O tym czy dwoje ludzi będą ze sobą szczęśliwi nie zależy wcale od jakiegoś "r",potknięć w czasie ceremonii ślubnej, deszczu czy innych przesądów. Jeśli sami tego nie będą chcieli to im to się nie uda /bo do tanga trzeba dwojga/.
Marcin2010-02-07
Witam.Nie ma co wierzyć w te przesądy,nie pokrywają się z rzeczywistością. Moi rodzice brali ślub w kwietniu i już prawie 30 lat są szczęśliwym, kochającym się małżeństwem.Jakoś brak literki r im nie zaszkodził.Życzę wszystkim przyszłym małżonkom/ a szczególnie kwietniowym/ szczęścia i miłości.
goi  2010-02-01
Litości. Kto to wymyśla. Żenujące. Współczuję tym osobą, które w to wierzą.
mamba2010-01-30
Witajcie czytając te przesądy nie wiem jakoś wierzyć mi sie nie chce... Jak maz ma byc wierny to bedzie :) a pieniadze i tak trzeba liczyc całe zycie .... no chyba ze wygramy w duzego lotka:) Wszystkiego dobrego wszystkim przyszłym małżonkom:))
Pati2010-01-28
Witam, planujemy ślub w maju, czy uważacie że faktycznie należy poważnie podchodzić do tych wszystkich przesądów odnośnie tego miesiąca?
Ilona  2010-01-28
Witam Was :) ja biorę ślub 17.07.2010 i jak to mówią lipiec-rypiec :P wiec mam R hehe ale tez nie wierze tego typu przesady :) co ma byc to bedzie jak ludzie sie Kochaja to nic im nie przeszkodzi :) Pozdrawiam serdecznie i zycze szczescia i duuuuzo MIŁOŚCI :)
siwa272010-01-27
Ja też biorę ślub 24.04.2010 i mimo, że nie ma literki r w miesiącu uważam że jest to bez znaczenia. Jeśli ludzie się kochają to będą szczęśliwi bez względu na miesiąc w którym biorą ślub Pozdrowionka dla vini, która tez bierze ślub w tym samym dniu co ja
gumis2010-01-25
13 to była nasza najszczęśliwsza data, a teraz jest to dzień przykrych wspomnień...:( Malwa: w naszym przypadku to bardziej pasuje: "GDY JEDNO Z WAS UPADA, DRUGIE POMAGA MU POWSTAĆ...TRUDNO UTRZYMAĆ MAŁŻEŃSTWO NAWET TE DOBRE" Pamiętajcie o tym Kochane nowe małżeństwa. Pozdrawiam
vini2010-01-23
ja biorę ślub 24.04.2010 i w miesiącu wcale nie ma litery R ;p nie wierze w przesądy a te stare nowe pożyczone itd będę miała dla tradycji. Pozdrawiam przyszłych małżonków
Gosia2010-01-22
Ja biore slub 13. sierpnia 2011 to znaczy ze tez bede miala pecha :D:D:D
Angelika2010-01-21
Witam wszystkich ;) Super stronka i ciekawe te przesądy ale jak ludzie się kochają to żadne przesądy nie powinny się nie liczą! Ja biorę ślub 10.09.2010 i życzę wszystkim przeszłym małżonkom wszystkiego najlepszego :)))
Malwa2010-01-20
GUMIŚ .. -- BARDZO mi przykro naprawdę, tym bardziej ze po dwóch latach małżeństwa Wam nie wyszło ale pamiętaj ... JAKBYŚ WIEDZIAŁ ZE UPADNIESZ, TO BYŚ SOBIE USIADŁ ... Mam nadzieje ze wszystko Ci sie ułozy .... LUDZIE !!! Czy macie jakis namiar na starodawne auto do slubu na terenie śląska? Nie wiedzialam ze tak trudno bedziue znalezc i to w dogodnej cenie .. :((
gumiś  2010-01-20
Nasz ślub był 13.10.2007 wszystko było idealnie, a co najważniejsze to Kochaliśmy się Nawzajem - a teraz rozwód :((( Ludzie zastanówcie się czy jest sens tak się ranić...:(( Powodzenia
Malwa  2010-01-19
Witam wszystkich :) Świetna stronka:) Ja również będę ślubować a moja data to 23.10.2010 r :) Jeszcze duuużżo czasu mamy :) Te przesądy sa całkiem fajne ale nie wierzmy w to wszystko i nie stresujmy sie tak:)) ŻYCZĘ WSZYSTKIM WIELE DOBREGO I DUŻO MIŁOŚCI :)))
  2010-01-19
ja tez biore slub 17.04.2010 roku i powiem szczerze ze czym blizej tym wiekszy stres:)ale co ma byc to bedzie i sie tym nie przejmuje.Znamy sie juz 6 lat i na tyle poznalam narzeczonego ze wiem ze bede z nim szczesliwa, mamy piekna corke i jestem dumna ze mam juz taka kochana Rodzine:)nie trzeba brac slubu odrazu jak sie ma dziecko, moze ktos pomysli ze to byla wpadka ale tak nie bylo, chcielismy taka kruszynke i teraz nasz zwiazek jest o wiele twardszy.A przesadami sie nie przejmujcie, chociaz kolezanka mi opowiadala ze miala odkrytw palce w dniu slubu i stracila szybko meza...
:)2010-01-18
A ja biorę ślub 17/04/2010 i powiem szczerze, że co ma być to będzie. A w te przesądy raczej nie wierzę. Wszystkiego najlepszego dla przyszłych poślubionych :)
Ania i Stanisław2010-01-17
Znamy się już prawie 8 lat. Dopiero teraz podjęliśmy decyzje o ślubie kościelnym a dokładnie po 6 latach.Mamy śliczną córeczkę która niedługo po naszym cywilnym ślubie przyszła na świat.Jesteśmy szczęśliwą parą chociaż nie wzięliśmy ślubu kościelnego.Ale nasz moment też nadszedł pobieramy się 19 czerwca 2010 roku.Najpierw trzeba dobrze się poznać i mieć pewność że to ta odpowiednia osoba.Tak czytam wasze komentarze i myślę ze przesądy może się sprawdzają ale nie warto za bardzo w nie wierzyć.Pozdrawiamy wszystkie przyszłe małżeństwa.
Kasia 2010-01-16
Ja wychodzę za mąż 06 02 2010 i żałuje ze dopiero dzis znalazłam tą super stronke ale lepiej pozno nioz wcale :) A co do tremy to mam straszną martwie sie o wszystko, mam tylko nadzieje ze bedzie super w ten mój wspaniały dzień :) Pozdrawiam
mika2010-01-16
ja również ślubuję 09.10.2010 :)
malami2010-01-14
a ja też wieżę w te przesądy. wieżę od kiedy najgorszy z nich się kiedyś spełnił w mojej najbliższej rodzinie. to było tak ze przy kazdym z młodych stała w swieczniku jakby JEGO siweca. swieca młodego zgasła podczas ceremonii a młodej ledwo sie tliła malenkim płomykiem on zmarł 3 lata po slubie ona 10 lat póżniej. długo chorowała cieżko na raka
2010-01-12
ja mam slub 22.05.2010 i wierze wv szczescie musi byc ok
Myszka2010-01-11
a ja biore slub 11.09.2010:)dzis ustalilam date z ksiedzem:)
Paweł2010-01-11
A ja 30.10.2010 poślubię swoją Ukochaną Kasię:)
rybka2002010-01-11
witam a ja wychodze za maz 19.06.2010r.
JA2010-01-08
o ja też biorę ślub 16.10.2010 :)
Gosia2010-01-08
Witam, widzę,że październik to dość rozchwytywany m-c , ja biorę ślub 16.10.2010 :D wszystkiego dobrego dziewczyny,
ZARĘCZONA2010-01-06
WITAM WAS WSZYSTKIE.JA BIORĘ ŚLUB 26.12.2010 POWIEM WAM SZCZERZE,ŻE JEŚLI MACIE BYŚ RAZEM TO I TAK BĘDZIECIE NIE PATRZĄC NA JAKIEŚ PRZESĄDY LUB COŚ INNEGO.TAK NAPRAWDĘ TO ŻYCIE POKARZE .ŻYCZĘ KAŻDEJ DUŻO SZCZĘŚCIA I MIŁOŚCI.POZDRAWIAM
dorota2010-01-04
hehewidze że 09.10.2010 to popularna data :D też będe brała wtedy ślub :D więc wszystkiego najlepszego dziewczyny żebyśmy zawsze były szczęśliwe :D
Kasia2010-01-04
Ja też wychodzę za mąż 9,10,2010 roku. Mam nadzieję,że dzięki tym artykułom wszystko będzie ok :)
Kamila2010-01-02
a ja biorę ślub 9.10.2010 i już nie mogę się doczekać:D to będzie cudowny dzień:D ale tyle czasu jeszcze do niego ;/ A te przesądy są bardzo fajne ;) już wiem co zrobić żeby mieć męża pod pantoflem;D no i nie muszę się martwić, że deszcz przynosi pecha:)
ewa2009-12-25
Nasz wielki dzień już jutro ;)
Monika2009-12-20
A ja biore slub 7/08/2010 i mam nadzieje, ze wszystko uda sie . Pozdrawiam
maja2009-12-18
Cześć wszystkim a my mamy ustaloną datę naszego ślubu na 31,07,2010 ( zaczynam się już denerwować) pasowao by rozglądnącć się za jakąś sukienką ale mam problem bo nie mam nikogo kto by mi doradził w wyborze, myślałam że pójdziemy razem z ukochanym i coś wybierzemy,ale mama kategorycznie mi zabroniła mówiąc,że to wróży nieszczęście i jestem w kropce - pomóżcie
Agnieszka2009-12-16
Ja biore ślub 9 stycznia 2010
Aneta2009-12-16
Hej Ewelina..Ja te biore 8 maja 2010...Ja nie wierze w zabobony..przynajmniej nie chce! Wiec Maj chyba jest OK.
tyton piekary2009-12-10
biore slub 09.01.2010 i wierze w zabobony moze swiecona woda mi pomoze . . .
Ewelina2009-12-02
Ja biore slub 8 maja :) chcialam bardzo miec 22.05.2010 ae niestety nie wyszlo. NIe ma sie czego bac :)
Maria2009-11-29
Daria nie bój się maja,Ja brałam ślub 25 lat temu w maju moi rodzice 47 lat temu też w maju ,i mogłabym wyliczać cały sznur par w rodzinie ,które brały ślub w maju i wszyscy jesteśmy szczęśliwi.a moja córka też bierze ślub 22 maja ,przecież maj jest najpiękniejszym miesiącem i to miesiącem ZAKOCHANYCH Myślę ,że będziecie szczęśliwe w swoich związkach Zyczę wam tego z calego serca i pamiętaj ,że miłość trzeba pielęgnować przez całe życie .Pozdrawiam.
do blondynek2009-11-28
każda twierdzi , że wam rozstanie nie grozi bo wy się kochacie ciekawe skąd te rozwody?
Daria  2009-11-21
Aja biorę ślub 22.05.2010,(miał być w czerwcu,ale nie było już terminu,więc doszliśmy do wniosku,że jeśli mamy być szczęśliwi to będziemy i bez "r") swoją obrączkę mierzyłam już parę razy(nie mogłam się powstrzymać ;))ale np. sukni przyszłemu mężusiowi nie pokazałam i nie pokażę;) napewno będę chciała w tym dniu mieć coś pożyczonego,starego,nowego itp... warto przestrzegać niektórych z tych przesądów-tak dla świętego spokoju,ale bez przesady! Pozdrawiam gorąco;)
lidka2009-11-18
Drogie przyszłe żonki.ja brałam ślub 25 kwietnia i nawet nie pomyślałam nad tym że nie ma w nazwie literki R ,moja mama coś tam bąknęła ale to i tak poszło po uszach poprostu chcielismy tak i tak było ,jeśli chodzi o pogode i o resztę trochę durnych przesądów to tez się nad tym nie zastanawiałam bo ja jesli miałabym myslec pod czas ślubu w kościele zeby nakryć suknią but pana młodego to będę górą w związku to juz szczyt ,suknie wybierałam z moim mężem bo nie wyobrażałam sobie zeby nawet mi nie pomógł wybrać bo ja lubię z nim chodzić na zakupy dosłownie każde a on na każde ze mną pójdzie .poprostu tego dnia miałam głowę czystą od takich jak dla nas bzdur bo co ma być to i tak będzie .pozdrawiam i życzę szczęścia
Kasia2009-11-15
A my na przekór wszystkim i wszystkiemu ,zdziwieniu rodziców i znajomych pobieramy się 13.08.2010 (jedyny piątek trzynastego w kalendarzu na przyszły rok:) Na datę zdecydowaliśmy się bardzo spontanicznie :) A na pytanie dlaczego w piątek trzynastego to odpowiadamy a dlaczego nie??Ludzie wierzą w przesądy a my się kochamy dopiero po pewnym czasie uświadomiliśmy sobie że 1.06.2010 zacznie się 13 rok jak jesteśmy razem bardzo szczęśliwi:)Mam nadzieję , że 13 przyniesie nam szczęście:)Pozdrawiam wszystkie przyszłe mężatki !!
Ola2009-11-10
Dziewczyny zostaniecie mężatkami w dniu moich 20. urodzin (28.11). Życzę wszystkiego dobrego :)
Reni2009-11-04
hej Justynka ja tez biore 28 listopada i popieram to co piszesz
Justynka2009-10-26
Witam. Wychodzę za mąż 28 listopada 2009r. Z narzeczonym dużo rozmawialiśmy na temat daty ale doszliśmy do wniosku że nie ma znaczenia to czy w nazwie miesiąca jest R czy też nie. Znamy wiele małżeństw które pobrały się w miesiącach bez literki R i są dużo szczęśliwszym małżeństwem niż pary które miały w miesiącu R. A po za tym tych przesądów jest tak wiele że nie warto psuć sobie przez nie ten najważniejszy dzień w życiu.
galaxxia2009-10-26
bez przesady bo az mi normalnie gesia skorka wyskoczyla :O ludzie te zwyczaje sa nawet fajne ale nie popadajmy w paranoje .wychodzi na to ze biorac slub mam sie nie skupiac na najpiekniejszym dniu w moim zyciu tylko mam zwracac uwage na szczegoly i sobie dobierac do glowy czy swieca sie dymi czy ma normalny plomien:O To jakie bedzie nasze zycie zalezy tylko od Boga i od nas samych :) wszystko trzeba pielegnowac a wtedy nie straszne burze zadne:)
fhu_kucmar2009-10-25
Witam Serdecznie Planując ślub warto odwiedzić stronę: www.zawieszki.na.allegro.pl Polecamy: zawieszki na alkohol, zaproszenia ślubne, winietki Zapraszam
wiki  2009-10-22
ja kupiłam suknie razem z narzeczonym i przymierzałam ją kilka razy gdy był on wtedy obecny, lecz nie boję się o nasz związek, gdyż bardzo sie kochamy i wiem że to sie nie zmieni
TYSIA2009-10-19
ja dostałam suknie slubną w prezencie od kuzynki razem z welonem.Czy powinnam skorzystac z załozenia sukni z welonem czy nie ??
JUSTYNA2009-10-19
witam,
Maja2009-10-17
Wierze w przesady, do slubu przy welonie mialam diadem z perel, oraz bukiet z tulipanow i bardzo duzo plakalam w swoim malzenstwie .T wierdze , ze przesad jest zwiastunem czegos co najpewniej bedzie mialo miejsce w przyszlosci.
jaaaa2009-10-14
a ja na weselu załozyłam welon panny młodej, choć go nie zlapałam, czy to tez źle wróży??
adunia2009-10-10
13 stycznia się poznaliśmy,13 pażdziernika wzieliśmy ślub. Wszystko przez 13 lat sie układało ,i wtedy nastapił koniec małżeństwa .Zawsze mówiłam ,że trzynastka jest szczęśliwa dla nas .Dlatego nigdy nie można mówić nic na zapas ,bo nie wiadomo co może się zdarzyć następnego dnia. Jeśli chodzi o buty to prawda ,nawet gdy mężowi dasz na prezent łapcie domowe wcześniej czy póżniej odejdzie. Uwierzcie dziewczyny ,coś w tym jest ...najlepsze małżeństwa się kończą z niewiadomych przyczyn.
karolinka2009-10-08
Jestem bardzo przesadna i mnie sie bardzo podoba. Takie sa tradycje i uwazam ze powinnismy sie ich nadal trzymac. Stronka jest bardzo fajna i przydatna!
Olga2009-10-06
Ty "Załamana" z takim podejściem to ty stara d..pa zostaniesz. Weź ty sobie innego faceta znajdź bo skoro facet się nie chce żenić to może woli bardziej facetów.
Elka2009-10-06
Ale głupoty, żenada kto by w to wierzył? jak ktoś wierzy to sam na siebie nieszczęścia sprowadza.
zalamana2009-10-06
witam wszystkich. fakt faktem nie wierzylam nigdy w przesady i przymierzylam suknie slubna kolezanki i... nie wychodze za maz ;( nie wiem moze to nie moj czas jeszcze... ale mam 28 lat i faceta, ktory nie chce sie zenic. nie wiem co zrobic bo chcialabym wyjsc za maz tylko co zrobic? zostawic go i wyjsc za innego :( ale jak ten przesad sie spelni...
Szczęśliwa2009-09-28
witam ! wyszłam za mąż 19 września i chcialam przekazać wszystkim przyszłym pannom młodym : niczym się nie przejmujcie! nie da się wszyatkiego zaplanować żeby bylo tak jak tego chcemy! pogodę mieliśmy superrr , goście dopisali , wesele sie udało. wszyscy byli zadowoleni. w kościele stres minął , wiec przysięgę wypowiedzieliśmy bez zająknięcia ;) odważyłam się nawet zaśpiewać solo podziękowanie dla rodziców , wszystkim odebrało mowe i łezki ukradkiem wycierali a ja nie uroniłam ani jednej łezki ;)nie wiem jak to zrobiłam sama sie sobie do teraz dziwie że dałam rade ;) nie stresujcie się , będzie dobrze W końcu to nasz njapiękniejszy dzień w życiu. mój właśnie taki był , najpiękniejszy ! życze powodzenia wszystkim mężatką :)
PrzyszłaŻONA2009-09-28
do Marty. Kiedyś wierzono, że matka (rodzona) nie powinna szyć sukni swojej córce. Ale siostra mojej babci była krawcową i uszyła mimo przesądu (z konieczności na wsi nie było innej dobrej krawcowej) suknie ślubną. Ciotka z wujkiem stanowią szczęśliwą parę a w ZESZŁYM ROKU OBCHODZILI 40-stą rocznicę ślubu. Co do przesądów to wtedy ludzie sobie o nich przypominają gdy rzeczywiście staje się coś złego - zrzucają odpowiedzialność za nieudane małżeństwo na to ze np. w czasie mszy ślubnej padał deszcz.
marta2009-09-21
Witam! ja biorę ślub 12 czerwca 2010;) mam takie pytanie co do [przesądów.. czy jest jakis przesąd dotyczący szycia sukni slubnej przez matke chrzestną??
Madzienka2009-09-21
witam.co do tego miesiaca z ,,R'' to nie wierzczie.ja wziełam slub w Listopadzie i jestesmy bardzo szczesliwi. dziwne zeczy tu pisza tak jak np.z tymi swiecami.ktos z was przygladal sie na swiece?bo ja tak ale nawet nie zwrocilam uwagi jak sie pala i do tej pory nie wiem.ale jest wszystko dobrze.
Agniesia2009-09-18
Gratuluję wszystkim wspaniałych związków, ślubów w maju i nieprzejmowaniem się tymi przesądami. Ja dziś odebrałam z moim ukochanym suknię, która razem wybraliśmy. Ślub mamy za tydzień!!! (już nie możemy się doczekać;) Życzę Wam wszystkim wiele szczęścia i długich lat w zdrowiu i ogromnej MIŁOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
aniusia2009-09-18
jutro wychodze za mąż i choć wierze w niektóre z tych przesądów jednak nie bede zwracać uwagi na wszystko bo głowe bede miała zajeta wszystkim innym takze moje drogie przyszle panie mlode nie przejmujcie sie jesli cos nie wyjdzie bo zawsze mozna to pozniej obejrzec i posmaic sie ze znajomymi
miriam2009-09-18
witajcie. tak czytam komentarze i miałam nie pisac, ale jednak sie skusiłam. pomyślcie na logikę: jak można szczęście ludzkie uzalezniac od jakichś przesądów, nazw miesiecy i tego kto pierwszy zrobi to czy tamto. przeciez to kogo biore za męża/żonę - to jest najważniejsze. to co w sercu, to by była to piękna ceremonia i prawdziwa przysiega Bogu i tej osobie, w której oczy się patrzę przy ołtarzu. to co jej ślubuję jest najwazniejsze. to czy naprawde kocham! a miłość to nie uczucie. na poczatku to jest to pięknie, motylkowo, potem przychodzi rzeczywstość. codzienność. nie da sie przezyć życia z motylkami w brzuchu. ale to, że przycięgam i wiem komu, i znam tę osobę, to jest gwarant. a miłośc to WOLA. ja chce kochac, chce przy tobie być, chcę cie pielęgnowac kiedy będziesz już stary, chory.... jestem chrześcijanką, nawracam sie od ponad 3 lat. jak tu ktoś napisał: zabobony to grzech. ale kiedy tak sie pisze czy mówi, ludzie postrzegają nasza wiare jak nakazy i zakazy. a tak nie jest. Bóg nas tylko przestrzega a my tak czy tak: mamy wolną wolę, sami wybieramy. a kiedy zgrzeszymy - to konsekwencje niestety sa nasze. mozemy jedynie uciec pod skrzydła Pana i prosić o przebaczenie i o to by uleczył konsekwencje tego, co zrobiliśmy. miłośc to wolność. więc Bóg chce naszego dobra. i to my wybieramy męża, żone. jesli wiem, że ktoś jest alkoholikiem, i wychodze za niego mimo to, to sama weszłam w to świadomie. a my szukamy zaraz kozła ofiarnego. zrzucamy. tu akurat na zabobony. kiedy wybieram bez Boga, to nie mogę sie dziwić, ze mam krzyż w postaci męża alkoholika. trzeba wszystko z Tym, który nas umacnia . z Bogiem wybierać... kiedyś kolega mi powiedział: męzczyźni żenia sie z miłości. kobiety po coś. by czuć sie bezpieczną, by miec pieniadze, by nie być sama. kobietki: sercem wybierajcie. i z Panem Bogiem, który jest sam w sobie miłościa. odrzućcie zabobony bo wtedy zapraszacie szatana do małżeństwa. zaproście Boga i Jego Anioły, by was strzegły. sciskam i życze szczęścia i blogosławieństwa wszystkim mężatym i żonatym :-)
karolcia2009-09-09
witam! ja wychodze za mąż za 10 dni tzn 19 wrzesnia i juz strasznie sie denerwuje tym czy wszytsko bedzie tak jak ma byc , tak jak sobie to zaplanowalam. to jeden taki dzien w zyciu i kazdy z nas chce zeby bylo takjak sobie wymarzyl ten dzien. jak bedzie juz po wszytakim , napisze jak bylo :) pozdrawiam wszytskich czytajacych
pei-pei2009-09-02
Mimi, a ja chetnie bym poczytala, to jest w koncu forum dotyczace przesadow?
ania2009-09-02
mysle ze decyzje o slubie trzeba przemyslec 3 razy zanim sie potem pozaluje. w koncu to decyzja na cale zycie.!!!!!! a rozstanie nie nalezy zwalac na przesądy. zadne odkryte palce u stóp itp są niczemu winne skoro dla kogoś slub jest traktowany jako dzień zabawy nie licząc jak bedzie po tej jednej jedynej sobocie, ktora zmienia cale zycie
Kamila2009-08-31
niestety ale to wszystko jest prawda.miałam perły i buty odkryte i kwiaty zanioslam ukochanej babci na grób i nie było literki ;R;w miesiącu w którym brałam ślub.nie miałam nic starego,nowego,niebieskiego i pozyczonego.moje małżeństwo trwało dwa miesiace.wszystko runeło a znalismy sie 8 lat. W przyszłym roku wychodze za wspaniałego mężczyzne i napewno zastosuje sie do wszystkiego co jest napisane wyżej. pozdrawiam
Mimi2009-08-30
Nie jest łatwo w coś wierzyć...rodzina mówi aby przed ślubem nie robić zdjęć lepiej po ślubie bo założenie przed ślubem obrączki przynosi pecha i mieć wszyte perły w sukni lub założone jako biżuterię z pereł też przynosi nieszczęście w małżeństwie. Nawet kwiatów,które się dostało od gości weselnych nie powinno się zanosić na grób np.dziadków itp.bo przynosi śmierć jednego z małżonków-jest w tym przesądzie ziarnko prawdy!! Jest jeszcze wiele innych które zapisała moja babcia z prapra babki ale nie będę więcej pisać i straszyć przyszłe mężatki.Dziewczyny powodzenia życzę!!
Lara2009-08-30
W przesądy nie zawsze da się wierzyć lub nie.Pogody nie można zamówić ale cóż brałam ślub 20.09.2008r.Wieczorem przed ślubem na noc postawiłam buty na parapecie...pogoda rankiem nie była słoneczna..gdy wychodziliśmy z kościoła z za chmur wyszło słońce.nic się nie działo świece paliły się prostym płomieniem.Wszystko było zaplanowane według przesądów na wszelki wypadek ale nic złego się nie działo tylko było po prostu niesamowicie wspaniałe weselisko.Niektórzy mówią,że ślub w deszczową pogodę przynosi nieszczęście myli się mój kuzyn jest w szczęśliwym małżeństwie już 20 lat i co wierzyć w przesądy??
Aneta2009-08-29
Witam wszystkie młode pary :) 5 września wstępuję w związek małżeński i tak dla ciekawości czytam wszystkie przesądy. Dla mnie niektóre z nich są śmieszne i nie za bardzo w nie wierzę. Spotkałam się z różnymi sytuacjami życiowymi mimo iż wszystkie wymienione wyżej sytuacje zostały zaplanowane i spełnione. Wiem, że los jest nieobliczalny i życie samo napisze nam scenariusz, ale wierze w mojego męża i siebie i mam nadzieję, że będziemy żyli długo i szczęśliwie. Życzę Wam tego samego, a także, żeby ten dzień był najpiękniejszym z dni :)
anna  2009-08-28
ja tez biorę ślub 5 wrzesnia i pomimo iz jestem wierząca i zgadzam sie z dziewczynami, które uważają że co ma być to będzie,to wolę dmuchać na zimne i próbuje zapamietać kilka przesądów np. dycha w buta czy nie owdracanie sie w kościele albo pierwsze zyczenia od świadka. P.S. zycie pisze samo scenariusze a los i tak jak będzie chciał i tak będzie nam płatać figle:) Pozdrawiam wszyskie Panny młode które biorą ślub tego dnia!!!
Agata2009-08-28
Witam:) Ja biorę ślub 5 września 2009r. i jedyny przesąd jakiego będę przestrzegać to ten, który mówi o tym, że Pan Mlody nie może wcześniej zobaczyć Panny Mlodej:) Już się nie mogę doczekać. Pozdrawiam wszystkie Panny Mlode! Będzie dobrze!
s.o.k2009-08-17
ja ślub miałam 11 lipca to cudowny dzień i wogule:) ale wszystko jest przeciiw przed ślubem mieliśmy same trudności , w ślub dwa razy zgasła świeca a teraz m-c po ślubie mąż zgubił obrączkę ... czy to sie ngdy nie skończy????
dorotka2009-08-12
a ja mam ślub juz w tą sobote tj.15.08.2009 i wiecie, co jestem dziwnie spokojna.. nie wierze w te wszystkie wróżby chociaż lubie je czytac. wiem napewno ze wszystko bedzie dobrze chociaż przewiduje kilka gaf ze strony państwa młodych :D pozdrawiam wszystkie dziewczyny.
Weronika2009-08-07
Ja podobnie jak Pani Agata i Aneta biorę ślub 29 sierpnia 2009 :) i to już tuż tuż :) Nie powinniśmy wierzyć w przesądy - one są tylko po to, bo w "razie czego" mieć na co zwalić. Mnie w dniu egzaminu dyplomowego czarny kot przebiegł drogę i zdałam na 5 :) POZDROWIENIA DLA PRYSZŁYCH PANIEN MŁODYCH! oBY POGODA DOPISAŁA (POMIMO DOBRYCH WRÓŹB O DESZCZU - WOLĘ PIĘKNE SŁOŃCE)
Aneta2009-08-07
Ps. niewiem czy to bardzo źle ale moją obrączkę włożyła na palec koleżanka:( powiedziała że odruchowo ale się boję że toźle wróży jak myślicie??
Aneta2009-08-07
Cześć dziewczyny ja biorę ślub 29 sierpnia 2009r to już nie długo. zaczynam powoli się denerwować ale mam nadzieję że będzie dobrze. ale przygotowania nie są łatwe szczególnie jak się pracuje i umowa się końccczy zaraz po weselu. to jest podwójny stres... poza tym mam 21 lat i wcale nie uważam że to jest za szybko. pozdrowienia dla wszystkich par i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia.
Gosia 222009-08-07
Jutro ślub...08.08.2009- dodanie do siebie wszystkich liczb tej daty 8+8+2+9 da 27- to dzień naszego poznania (27.04.2007). :) Powodzenia wszystkim, którzy też biorą ślub tego magicznego dnia :)
agnieszka2009-08-05
czesc ja mam slub 29 sierpnia 2009 i bardzo sie denerwuje,im blizej tym gorzej.chcialabym juz to miec za soba!!!mam nadzieje,ze wszystko wypali :)pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego dla tych co slubuja tego samego dnia co ja!!!!!
Agata2009-07-31
Ja wychodzę za mąż 29.08.09, nie mogę się już doczekać. Powoli dopinamy wszystko na ostatni guzik. Z natury nie jestem przesądna, mój narzeczony był ze mną kiedy kupowałam suknię, chociaż mnie w niej nie widział, ale to tylko dlatego żeby miał niespodziankę, obrączki przymierzałam już nie jeden raz. A ostatnio słyszałam o takim przesądzie, że nie powinno się słuchać swoich zapowiedzi, a my słyszeliśmy.
Agnieszka  2009-07-31
Ja mam ślub jutro , ale powiem wam dziewczyny ze w ogóle nie mam stresa, wszystko staram się bra na powoli bez nerwów. życzę wszystkim odwiedzającym tą stronę szczęscia na nowej drodze zycia.
SYLWIA2009-07-30
MY Z MOIM NARZECZONYM POBIERAMY SIĘ 22 SIERPNIA 2009ROKU TO JUŻ NIEDŁUGO , NARAZIE NIE DENERWUJEMY SIĘ WCALE MOŻE DLATEGO ŻE JESTEŚMY ZE SOBĄ PONAD 7 LAT.ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA WSZYSTKIM ZAKOCHANYM I ŚLUBUJĄCYM 22 SIERPNIA
SYLWIA2009-07-30
MY Z MOIM NARZECZONYM POBIERAMY SIĘ 22 SIERPNIA 2009ROKU TO JUŻ NIEDŁUGO , NARAZIE NIE DENERWUJEMY SIĘ WCALE MOŻE DLATEGO ŻE JESTEŚMY ZE SOBĄ PONAD 7 LAT.ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA WSZYSTKIM ZAKOCHANYM I ŚLUBUJĄCYM 22 SIERPNIA
stella2009-07-29
Na nasz pierwszy taniec napewno wybiore piosenke zespolu Wet Wet Wet-Love is all around /// jesli ktos nie kojarzy to podpowiem ze to sciezka dzwiekowa z "Cztery wesela i pogrzeb" .Tekst jest przepiekny i kazdy ja choc raz slyszal. Chcialabym cos oryginalnego a nie polskie klasyki slyszane na co drugim weselu (typu zloty krazek ,czy "zabiore Cie wlasnie tam")... drugim typem jest Bryan Adams - I Finally Found Someone. Troszke trudna do wykonania ale jak dobry zespol to i wszystko jest mozliwe :)) lub "All for Love" takze Bryan'a :)
justyna2009-07-28
Ja mam 25 lat i tez sie ludzie dziwia co sie stalo ze slub biore, ze jestem za mloda!A jestem ze swoim mezczyzna 5 lat i uwzam ze najwyzasza pora, nie chce byc stara panna mloda!
fasolka2009-07-23
ja tez mam slub 22 sierpnia 2009:) i w ogóle się nie stresuje. kochamy się i chcemy byc ze sobą więc nie ma się czym stresować. pozdrawiam wszystkich przyszłych i już obecnych małżonków i zycze dużo miłości.
2009-07-23
22 sierpnia 2009 to moja data również się stresuje, ale dziewczyny będzie wszystko ok
przyszła panna młoda2009-07-23
A ja ślubuję za niecały miesiąc i mam już tremę. I wszysykie wyżej wymienione dobre postulaty postaram się spełnić :)
Ewelinka252009-07-21
Ja i mój kochany narzeczony Michałek pobieramy się 10 października czyli za niecałe trzy miesiące. Już nie możemy się doczekać! :-))))))
brewcia2009-07-15
ja ma 20 lat ,dwa lata mieszkamy razem i tez nie uważam że jestem za młoda...fajny wiek:)też studiuje i w niczym to nie przeszkadza..
Asik2009-07-11
e tam nie wierze w przesady nie ma sensu, no bo po co....wlasnie wybieralam sukienke pare dni temu czulam sie okropnie z mysla ze robie cos w sekrecie przed przyszlym mezem no i nie wytrzymalam poszlam z nim do salonu i pokazalam od razu poczulam sie lżejsza na duszy.:)Moi rodzice razem kupowali suknie na slub i sa dzis 34 lata razem-wierze ze i ja tyle bede od 26 grudnia 2009- Pozdrawiam :)
Ada  2009-07-10
Ja też wychodzę za mąż w wieku 21 lat, mam ślub 4 września. Nikt nie powinien się czepiać do tego że ktoś wychodzi za mąż w tak młodym wieku, każdego to indywidualna sprawa - kiedyś kobiety tylko w takim wieku wychodziły za mąż mało tego ja uważam że to idealny wiek na założenie rodziny :) co do przesądów ja tam w to nie wierze ;P co ma być to i tak bedzie :) pozdrawiam ;)
Marlena2009-07-06
ale się uśmiałam... wierzcie w te przesądy, szczególnie tego w Kościele... jak mozna w ogóle cos takiego stworzyć przesądy w Kosciele, przeciez to zaprzecza wierze... a jesli ktos jest niewierzący to po co bierze ślub w Kościele
Justyna w  2009-07-03
Mam problem, zdecydowalismy sie z Andrzejem na slub , mam 20 lat i cala moja rodzina uwaza ze jestem za mloda, zaczelam studia, wiec nie ma sensu ich przerywac.... dlaczego wszystkim tak trudno uwierzyc w dojrzalosc ludzi w moim wieku, czy ja chce przerwacv nauke?? slub nie zamyka horyzontow... w mojej rodzinie byly sluby w wieku 18 lat i sie udaly, dlaczego tylko ja jestem potepiana??
ewe  2009-07-02
ja miałam ślub w wieku 20lat , to było 4 lata temu... Wiek w sam raz!!! A co do przesądów to uwierzcie-sprawdzają się, Jest jeszcze jeden- nie przeglądamy się w lustrze w kompletnym stroju, trzeba zdjąć przynajmniej bransoletkę...
Ona 212009-06-28
Zgadzam się z Tobą karola, ja również jestem 5 lat z moim narzeczonym i nie widzę nic dziwnego w tym że chcemy wziązć ślub. To że ja mam 21 lat nie znaczy że nie jestem do tego gotowa. Ludzie to niech najpierw spojrzą na siebie, bo do ogadywania ludzi są pierwsi. Gdybym miała 30 lat jakbym wychodziła za maż to z pewnoscia gadaliby że jestem już starą panną i wkoncu wychodze za mąż. Tak zle i tak nie dobrze. Pozdrawiam wszystkich
karola2009-06-27
Witam! piszę bo mam ten sam problem co Ty .Wszyscy w koło twierdzą ze wiek 21 to za młody dla dziewczyny by wychodzić za mąż jednak ja uwazam ze to nie prawda! jestem z moim narzeczonym ponad 5 lat od 1,5 roku jestesmy zareczeni. od ponad roku mieszkamy razem wiec na co czekać?? Jestem przekonana ze to z Nim chce być przez całe życie....Ślub biore 19 września i mam nadzieje ze to bedzie najpiękniejszy dzień w naszym życiu :) Pozdrawiam wszystkie przyszłe mężatki :)
B!M!Z2009-06-26
Ja nie wierze w zabobany i bede miała do ślubu sandały z odkrytymi palcami i piętamia w dodatku w kolorze złotym, nie lubie tradycyjnych ślubnych pantofelków. Suknie ślubną przmierzałam juz kilka razy i nie wierze w to że bede miała pecha, chociaż narzeczonemu nie pokazałam, zobaczy mnie w dniu ślubu, ale tylko dlatego że chce zrobic na nim oszałamiajace wrażenie, co to byłaby dla niego atrakcja jak widziałby mnie w niej 100 razy a w dzień slubu 101 raz.
Ona 212009-06-26
Mnie to najbardziej denerwuje jak ludzie gadają mi że jestm za młoda żeby wychodzic za mąż. Mam 21 lat i uwarzam ze za młoda nie jestem, za młoda byłabym moze gdybym miała 18 lat.
Marta2009-06-26
Niby sie nie wierzy w zabobany ale coś mają w sobie że kazda z nas chce jednak ich uniknąć. Ja również biorę slub 1.08.2009r. ale specjanie nie bede sie nimi przejmować, bo żeby wszytsko zapamiętac to trzeba byłoby zapisac sobie na kartce. To jest wyjatkowy dzien i nie warto mysleć o tym co trzeba zrobic a czego nie żeby było dobrze w małżeństwie. Ja wychodze z takiego załozenia że jak ma byc dobrze to bedzie, bez wzgledu na zabobony które poprostu wymyślili sobie ludzie.
brewcia2009-06-25
ja chyba w te przesądy nie wierzę...czasem człowiek się stara,robi wszystko żeby nieszczęście się nie zdażyło, a jednak los chce inaczej.co ma być to będzie-nic na siłę...ja ślubuję 1.08.09 i już mam stresa..niby wszystko załatwione, ale jeszcze jakieś małe sprawy zostały...:)
aga232009-06-24
po przeczytaniu co napisala ne szczesliwa mam dreszcze gdyz moj narzeczony tez nosi krzyzyk ze wzgledu ze jest religijny ja nie jestem przesadna ale ogarnal mnie strach ,inaczej kochamy rodzicow a inaczej ta druga polowe ja wychodze za maz 3.10.09 i mam nadzieje ze nic zlego nas nie spotka mimo ze stres przed malzenski rob swoje i prowadzi do roznych spiec.NIESZCZELIWEJ zycze duzo usmiechu i wytrwania bo masz dla kogo zyc i ta mala kruszynka tez cie potrzebuje
Monia232009-06-23
My wybraliśmy piosenkę zespołu Farba pt.''Chce tu zostac". Ja tez mam ślub 4 lipca.Pozdrawiam:)
Izuś2009-06-22
Ja tam nie zwracam uwagi z tymi przesadami co ma być to będzie.Jestem już z moim kochanym 9 lat i wiele się wydarzyło i wiele się razem przeszło.Jak się kogoś kocha naprawdę to nic innego się nie liczy.Ja wychodzę za mąż 01.08.2009 i jakoś jeszcze nie czuje tego stresu załatwione mamy już wszystko i boję się tylko że dopadnie mnie to wszystko tydzień przed jedyna rzecz jaka mnie stresuje to że by nie dać plamy na własnym ślubie.Kochani piosenek na pierwszy taniec jest dużo ale chciałoby się wybrać tę jedną która by była zapamiętana i po 15 latach nie obrzydziła nam się,też mam ten problem ale mamy dwie piosenki jedna mój narzeczony dedykuje mi niespodzianka,a drugą ja wybrałam to Kayah & Kiljański "Prócz Ciebie nic" uwielbiam ta piosenkę.Długo się zastanawiałam i wybrałam.Także Życzę Wam Wszystkiego Najlepszego.Nie martwcie się i myślcie o sobie to jest Wasz dzień i to Wam ma się podobać a ludziom nigdy nie dogodzi.Pamiętajcie że jak będzie już po wszystkim będziecie miło wspominać i nie raz uśmiech pojawi się na waszej twarzy.I nie martwcie się jeśli powiecie sobie mogłam zrobić to inaczej nie ważne tak jest dobrze. POWODZENIA
Sabinka  2009-06-18
Dzięki Justyś za pozdrowienia i nawzajem a 4 lipca 2009 na pewno będzie udany zobaczysz:P wkońcu to święto niepodległości w USA :D
Kikusia :)2009-06-16
a my z moim narzeczonym ustalilismy ze na pierwszy tani9ec zagra melodia Effectu KOCHAJ KOCHAJ KOCHAJ. to jest nasza piosenka bo przy niej spedzilismy poczatki i przy niej chcemy spedzic pierwszy taniec jako malezenstwo :) zawsze przy niej placze hehe :)
Magda2009-06-15
Na Youtube jest pełno pierwszych tańców są boskie pomysły ;)
kikuś2009-06-13
Gratuluję BECIA :-) baw się dobrze i koniecznie opowiedz :-) jak było:-)
Justyś  2009-06-12
A ja mam nadzieję że w dniu naszego ślubu 4.07.2009 wszystko wyjdzie jak najlepiej :) Pozdrawiam wszystkie psry narzeczonych które również biorą ślub tego samego dnia co my :)
gabisia2009-06-12
Witam koleżanki z 19 września :) my mamy już prawie wszystko, ale jak Karolinka 21 problem z piosenką. Chyba będzie Zbysiu Wodecki "Lubie wracać tam" - śliczna piosenka w sam raz do walca angielskiego ;)
Becia2009-06-11
moj wielki dzien juz za 2 dni - 13 czerwca- pozdrawiam wszytskie pary slubujace tego dnia :)))
DO KAROLINY 21:2009-06-05
Najczesciej spotykane piosenki na 1 taniec to: Seweryn Krajewski 'Wielka Miłość', Kancelaria 'Zabiore Cie Właśnie tam', Paulla 'Od dziś', Farba 'Chce tu zostac', Kayah & Kiljanski 'Prócz Ciebie nic' :) pozdrawiam Natalia :)
Karolina 21  2009-06-05
witam wszystkie przyszłe młode panny :) mam pytanie moze nie stosowne tutaj ale zaryzykuje...Wychodze za mąz 19 wrzesnia i powoli zaczynam przygotowania sukienka wybrana kosciol sala i zespół również ale mam maly problem...nie mam pomysłu na pierwszy taniec tzn utwór na pierwszy taniec moze mogłaby któraś z was mi cos poradzic?\ Pozdrawiam
Basia 25.07.092009-06-04
Witam ja ślub biore 25 lipca 2009 roku i nie wierze w zadne przesądy, ale nie jest to takie łatwe bo kazdy cos tam czlowiekowi mówi a pamiętaj o tym.. i tak dalej jakby to bylo najwazneijsze. Ma być dobrze to bedzie ;-)
ania2009-06-04
my pobieramy sie 22.08.09 obraczki klasyczne zolte zloto, suknia biala szyta na miare, ogolnie w zabobony nie wierze miesiac z "r" dlatego bo to dzien narzeczonego urodzin, drogie panny młode nie zwracajcie uwagi na jakies zabobony poniewaz to ma byc najpiekniejszy dzien w waszym zyciu, wiec zamiast zastanawiac sie czy cos robicie tak jak nalezy badzcie soba i cieszcie sie kazda minuta ba...sekunda dnia slubu, bo to jedna piekna noc ktora szybko minie, powodzenia wszystkim ktorzy wkrotce slubuja
aga2009-06-02
A ja za niecałe 4 dni powiem "tak" :)))
do nieszczesliwej cd2009-06-02
kogo pokochasz i z kim bedziesz szczsliwa ja też już mam troche latek a dopiero w tym roku biore slub wydawało mi sie ze juz nigdy nikogo nie poznam ale w chwilach załamania zawsze mówiłam sobie zdanie przeczytane kiedys w gazecie które dodawało mi sił i dziś mówie to tobie i wszystkim nieszczęsliwym DZIEWCZYNY ZAWSZE JEST KTOS KTO JEST DLA KOGOS
do nieszczesliwej 2009-06-02
moze jestem nawet za bardzo przesądna ale wierzę w te wszystkie rzeczy i rzeczywiscie gasnąca lub taka swieca która sie słabo pali to zły znak i to nie tylko podczas słubu ale podczas pogrzebu i każdej mszy za jakąs rodzine jeśli tobie zgasła to juz wróżyło pewna śmierc natomiast o krzyżu nic nie słyszałam ale tez moze cos w tym prawdy jest bo nad drzwiami domu nie powinno sie go wieszac ani nikomu w prezecie dawac ale nie martw sie moze poznasz jeszcze kogoś
do reni2009-06-02
z tymi butami to jest prawda 2 razy się o tym przekonałam chodziłam z chłopakiem kupiłam mu kapcie ...odszedł z drugim było to samo kolezanka tez miała podobną sytuacje teraz wuchodze za maz za zupełnie innego jestem szczesliwa i nie załuję tamtych że odeszli ale mówie ci coś w tym jest
Kasiuleczka....  2009-06-01
Witam... Ja już właśnie też zdecydowałam się na wzięcie ślubu z Moim Kamilkiem... Zdecydowaliśmy ze weźmiemy cywilny narazie.. ponieważ ja się uczę.. i chcę pozostać jak narazie jeszcze w swoim rodzinnym mieście by dokończyć naukę.. Zdecydowaliśmy ze weźmiemy go 24 października.. już nie mogę się doczekać tego dnia.. A wszystkim którzy oczekuję tego najcudowniejszego dnia.. życzę najlepszego...
mali2009-05-31
hej! ja wychodzę za mąż 14sierpnia 2010! jesteśmy ze sobą od prawie 6 lat-ale ten czas leci... mamy już orkiestre, wystrój, fotografa!musimy zalatwić jeszcze kamerzyste i godzinę w kościele!mamy jeszcze spoooro czasu!czekam na ten wyjątkowy dzień...
aga2009-05-26
WITAM JA 20 CZERWCA WYCHODZE ZA MORZ I MAMY JUŻ K OŚCIÓŁ ZAŁATWIONY SALA TEŻ ROBIMY NA 80OSÓB SUKNIA KUPIONA PIEKNA BIEL...;
ceriska2009-05-19
wychodze za maz 8 sierpnia 2009r. to juz niedlugo, przygotowania trwaja. zalatwilismy wszystko w 3 miesiace przed i nie rozumiem po co rok stresu? sala tez zamowiona, gosci jedynie 40 osob. suknia 6 czerwca pierwsza przymiarka i garnitur przyszlego meza. nie wytrzymalabym stresu przez rok. wszystko stalo sie spontanicznie. a kochamy sie i chcemy razem isc przez zycie. pozdrawiam wszystkich
kicia39  2009-05-19
witam ja wychodze zamąz 27 czeRwiec2009 niestety tylko cywilny bo koscielny już miałam ale nie wyszło z obecnym ukochanym jestem juz ładnych pare latek i teraz zdecydowalismy sie na ślub będzie tak jak koscielny tylko nie bedzie białej sukni a reszta tradycyjnie pozostanie np podwiązka coś pożyczonego itd. pozdrawiam młode pary
ana2009-05-15
mój ślubik juz niedlugo bo 13 czerwca!! Nie moge sie juz doczekac, kiedy zostana zoneczka mego ukochanego Skarbunia!! Zycze Wszytskim slubujacym cudownego wesela!!!
Nati :)2009-05-12
Data naszego ślubu to również 12 czerwiec 2010jeszcze całe 13 miesiecy a mi już po nocach śni się ten dziensala, orkiestra, kamerzysta załatwione.aż śmieszne został jeszcze kosciół.... i ustalenie w nim godziny..Wiem kosciół moze i powinien byc na poczatku ale jakos sie tak złorzylo.Przesady??? no niby nie zwracmy na nie uwagi ALEjest czerwiec czyli juz cos to to tajemnicze R:)Moje buty napewno beda zabudowane, a suknie moj przyszly maz zobaczy dopiero na ślubie.pozdrawiam przyszłe panny mlode
Gonia89  2009-05-12
Ustaliliśmy z narzeczonym już datę bierzemy ślub w przyszłym roku a dokładnie 12 czeRwca 2010r:) czerwiec jest przypadkowy, poprostu tak chcieliśmy, jeszcze ponad rok przed nami ale już nie możemy się doczekać. Mamy już wszysko zaplanowane, i teraz tak czytuje sobie przesądy fora na temat ślubu całej oprawy i ceremonii :) wychodzę za maż za żołnierza więc będą mundury, szpaler i ogólnie wojskowa oprawa. Nie wiem czy mam wierzyć w to wszystko, w rodzinie mojego przyszłego męża jest historia o tym jak w czasie ślubu spadły obrączki a potem kobieta oszalałą:( to przykra historia, a jej mąż zginął w niewyjaśnionych okolicznościach:( nie wiem czasem jak słyszę coś z przesądów to aż się boje ale może faktem jest że "Przezorny zawsze ubezpieczony" Życzę wszystkim tegorocznym parom powodzenia i szczęścia bo tego nigdy nie jest za wiele:)
Natalia2009-05-07
Moze los ześle Ci kogoś, z kim ułożysz sobie życie, ale wtedy możesz mówić, że jest on przysłany z góry od Twojego męża :) tego Ci życze z całego serca!!!
Natalia2009-05-07
Nieszczęśliwa, spółczuję Ci bardzo! Ten, kto tego nie przeżyje nie może Cię zrozumieć, ja jednak uważam, że nie powinnaś łączyć tej tragedii z tym co powiedziała Ci ta kobieta i z tymi przesądami. Zauważ, że każdy przesąd można dobrać do każdej nieszczęsliwej sytuacji. Ja uważam, że stało się tak jak chciał Bóg, wiem, że jest Ci trudno ale po jakimś czasie, jak ból troche ostygnie będziesz musiała nauczyć się żyć bez swojego męża.
Nastka2009-04-28
Wspolczuje Ci...to straszne co Cie spotkalo.Ja raczej i tak bym nie wizala tego z krzyzem i swieca- po prostu Bog tak chcial...Az cos sie robi jak czytam takie rzeczy.To bardzo smutne :(((
Nieszczęśliwa:(((2009-04-27
Dwa miesiące po ślubie zginął w wypadku samochodowym mój mąż. Osierocił naszego syna. Kiedyś gdy spotkałam pewną panią powiedziała mi, że noszenie krzyża na łańcuszku przynosi pecha i, że potem całe życie będę dźwigała krzyż. I to prawda już nigdy nie zobaczę mojego męża. Wtedy w to nie wierzyłam ale teraz wiem. Podczas Mszy zgasła nam świeca. Czy to też znak??
Bestka2009-04-26
ja kupilam krzyzyk do lancuszka swemu ukochanemu a potem kolezanka mi powiedziala, ze absolutnie sie nie kupuje krzyzyka - smaic mi sie zachcialo bo dla mnie to durnota.I potem poszlam do ksiedza z prosba o poswiecenie i pyta sie dla kogo wiec mu powiedzialam,z e to dla narzeczonego.A on mi sam powiedzial, ze panuje przesad ze nie powinno sie kupowac ale to bzdura itp...zreszta wierze w Boga i wiara w takie duren zabobony to grzech i obciach dla cywilizowanych ludzi...
Natalia :)2009-04-26
Reniu, jesli nie jestes pewna tego czy ukochany faktycznie nie odejdzie, popros go aby za buty dał Ci symboliczne 5 zł, wtedy przesąd będzie nieważny :) ja osobiście nie wierze w takie rzeczy. Uważam, że jesli ma odejść to odejdzie czy mu kupisz buty czy samochód. W przesądy nie należy wierzyć ponieważ człowiek nakręca sie negatywnie i ma wyrzuty sumienia zupełnie niepotrzebne :) życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia :)
Renia2009-04-25
Cześć wam! Miesiąc temu kupiłam mojemu narzeczonemu buty(adidasy) i dziś dowiedziałam się przez przypadek od koleżanek, że przynosi to peha! -Ponoć ukochany odejdzie do innej :(.. Tak mnie sumienie dręczyło, że musiałam wejść na tę stronę.. Nie wiem czy mam brać to sobie do serca?? Wiem tylko, że nie wyobrażam sobie życia bez mej MIŁoŚci!! Datę ślubu mamy na 14 sierpnia.. i już nie mogę się doczekać!! Wszystkim życzę szczęścia na nowej drodze życia i mam nadzieję, że te przesądy to DURNOTA!! :)
kat82009-04-24
a ja to już nigdy przenigdy w zadne "r", niebieskie podwiązki itd nie uwierze. Parę ładnych lat temu była i literka w miesiącu,były wszystkie te nowe,pożyczone i stare rzeczy a i tak nic to nie dało. Teraz znów jestem zakochana i czekam na ten jeden dzień i owszem "r" będzie ale to przez zupełny przypadek. Nie dajcie się zwariować bo tylko od Was zależy wasze szczęście a nie od starych majtek czy butów napchanych pieniędzmi ;-)
aga232009-04-23
kurcze a ile to jeszcze czasu mi zostalo do 3 pazdziernika chcialabym tak zasnac i obudzic sie tydzien przed slubem...
aga232009-04-23
podobnie jak szczesliwa wychodze za maz 3 pazdziernika w poniedzialek pojechalam wybrac suknie slubna i podpisalam umowe czy to oby nie za wczesnie? pozdrawiam wszystkie kobietki:)
młoda :)2009-04-22
Hej, biorę ślub na początku sieRpnia:-) ale między innymi dlatego że tego dnia jest nasza ósma rocznica:))) Odnośnie fotografa: www.agafoto.pl - koniecznie wpiszcie "www", pozdrawiam!!!
lilka2009-04-21
ja nie wierze w przesady a zakladjac cos nieieskiego, pozyczonegi itp kieruje sie tylko i wylacznie tradycja niczym wiecej. Ale nie wyobrazam sobie by moj przyszly moaz wybieral ze mna suknie...spojrzenie pana mlodego kiedy widzi poraz piwreszy swa ukochana...BEZCENNY :)
facet2009-04-20
W sobotę byłem z narzeczoną w salonie sukien ślubnych, pomagałem w wyborze, byłem w przymierzalni, widziałem wszystkie wybrane przez nas modele i na koniec wybraliśmy tą suknię, która nam się podobała i moja dziewczyna dobrze w niej się czuła. Myślenie o setkach przesądów po drodze to bez urazy ale głupota. Drogie panie nieszczęścia nie stają się dlatego bo czegoś nie zrobiłyście tylko podświadomie się programujecie, że jak kot przebiegł to musicie mieć pecha. Tak naprawdę jak ma się związek rozpaść to żaden przesąd nie pomoże, a jak gwarantem Waszego związku ma być opieranie się na przesądach to gratuluję dojrzałości.
szczęsliwa:)))2009-04-16
Wychodze za mąż za mężczyznę mojego życia 3 pazdziernika i szczerze mówiąc nie moge się już doczekac:))) Myśle że bede miala cos nowego, pożyczonego, niebieskiego i na tym przesądy się skonczą :))) Pozdrawiam i życze wszystkim szczęscia i udanej ceremoni zaślubin :)))
niunis2009-04-16
hihih ja slub biore w maju:)rowniez nie ma literki ''r'' coz nie ma co sie martwic na zapas co ma byc to bedzie jesli moje malzenstwo bedzie nieudane to napewno nie dlatego ze nie bylo w/w literki w miesiacu w ktorym bralismy slub:)PS.mam taka nadzieje;D
madzia2009-04-15
dajcie spokój nie mogę tego czytać tylko przesądy i przesądy takie rzeczy nie istnieją uwierzcie mi
Kasia  2009-04-15
Witam wszystkich! Nie wierze za bardzo w przesady, bo jest ich tak duzo, ze w koncu zawsze cos by bylo nie tak. Najwazniejsze to sie kochac i miec zaufanie do przyszlego meza :) Po za tym biore ślub 2 maja 2009 roku. Wszystko jest juz gotowe, tylko czekac na ten dzien... Pozdrawiam wszystkich i życze szczescia na nowej drodze zycia :)
Ania i Kamil  2009-04-12
Witam wszystkich. mój narzeczony wczoraj mi sie oswiadczył wiec z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa oboje jesteśmy szczesliwi:). Slub bierzemy 14 sierpnia i nie mozemy się doczekać. Wszystkim parom zyczymy szczescia :0
Susanne2009-04-12
A ja nie wierzę w żadne przesądy. Co kraj to obyczaj!!! Dopasowujmy do siebie tylko te zabobony , które nam się podobają! Społeczenstwo oddziałowuje na naszą psychikę, a przesądy często nie mają potwierdzenia w codziennym życiu. Psychologia to zjawisko pięknie tłumaczy. Ja biorę ślub 20.06.2009 i tylko z jednego powodu wybraliśmy ten termin, ponieważ moja mama w tym dniu kończy 50 lat a to dla mnie wyjątkowa okoloczność! Pozdrawiam
ewelinka2009-04-02
cześć ja biorę ślub 25 kwietnia wiec luzik . czy ktos da mi namiary fajnego fotografa bo moj zrezygnował -zlamal noge...coz tez jakaś wrożba
szczesliwa2009-04-02
czesc Wszystkim!!! ja biore slub 27 czerwca w tym roku i chcialam sie Was zapytac czy wie ktos moze co oznacza jak mloda wychodzi z domu i zaraz za drzwiami obraca sie w kolo?? pozdrawam i zycze wszystkim szczescia:)
karolina2009-03-31
cześć:) najważniejszy przesąd łamię - ślub w maju bez literki 'r' !!! :) nie mogłam przeboleć, że ten najpiękniejszy miesiąc w roku został tak podle potraktowany, ślub w maju koniec i kropka!!:) świadomie i z premedytacją wybrałam tą datę, jak literka 'r' mi nie przeszkodzi w szczęściu to już żaden przesąd mi nie straszny:P
Moniś2009-03-29
Witam wszystkich, ja biore slub 6 czerwca 2009 r. :) jestem juz po slubie cywilnym i mam nadzieje,ze mimo tych wszystkich przesadów nasze życie będzie udane. Życze wszystkim pomyślnego dnia ślubu, który jest najszczęśliwszym i najpiękniejszym dniem w życiu! Ja mam to szczeście przeżywać go dwa razy:) Pozdrawiam
anula2009-03-28
Witam wszystkich zakochanych!Ja biorę ślub ze swoim narzeczonym 10 października i nie możemy się już doczekać tego najszczęsliwszego dnia w Naszym życiu. Życzę wszystkiego dobrego wszystkim parom.Pozdrawiam.Pa
DD_reporter19832009-03-28
Witam wśród szczęśliwych par, które na datę swojego ślubu wybrały dzień 26 września 2009 roku, ja i mój przyszły mąż również się do nich zaliczamy :-D My również mamy już prawie wszystko dopięte. Pozdrawiamy przyszłych szczęśliwych małżonków :-D
Gosia2009-03-27
Ja również będę brała ślub 26 września! Mam już salę, zespół, kamerzystę, suknię i zastanawiam się nad wyborem kościoła. Życzę wszystkiego dobrego parom, które ślubują 26 września :)
ewcia2009-03-26
ja biore slub 26 wrzesnia juz niemoge sie doczekac tego dnia a szczegolnie dlatego ze wszystko mam juz dopiete na ostatni guzik:)))pozdrowienia dla wszystkich tych ktorzy biora slub w tym roku
ANKA2009-03-26
gratuluje, nasza data to rowniez 24 październik ;))))
ameczka2009-03-24
nasza data to 24 pażdziernik najlepszy dzień w roku
XXX2009-03-18
Mała, nie kuś losu... Jeśli wierzysz w przesądy, a okażą się one prawdziwe- WYGRASZ jeśli nie założysz pereł.. Jeśli nie wierzysz w przesądy i założysz perły.. mogą Ci przynieść pecha-STRACISZ.. Ale jeśli ich nie założysz ryzyko pecha zmniejsza sie... Rozumiesz? Niezakładając ich nic nie ryzykujesz.... A dodaje ten komentarz ponieważ znam kobiete która poszła do ślubu w perłach... Za miesiąc bierze kolejny ślub (KOŚCIELNY!!!). Poprzedni małżonek popełnił samobójstwo 5lat po ślubie.
kasia2009-03-17
My planujemy nasz ślub za rok 13 sierpnia 2010 (piątek).Właśnie na przekór wszystkim durnym przesądom ,że niby 13 piątek przyniesie nam pecha .Ja wierzę mocno ,że ta data będzie dla nas szczęśliwa tak jak nasze całe życie:)Pozdrawiam serdecznie
Natalia2009-03-16
MAŁA, jeśli z tymi perłami byłoby tak jak mowisz to kobiety nie zakładały by pereł. Ludzie wymyslaja rozne dziwactwa wiec nie ma po co sie nakrecac i denerwowac. Slub to czas radosci a nie gdybania nad tym czy to rozwod czy smierc. Bierz slub i ciesz sie szczesciem :)
mała2009-03-15
hej mam ślub we wrześniu moja Mamusia ostatnio podarowała mi piękny komplet z pereł, nawet nie wyobrażałam sobie że perły mają takie znaczenie. Chciałabym go założyć, aczkolwiek mam obawę. Ogólnie nie wierze w żadne przesady ale czasami nie chcę kusić losu. jesteśmy ze sobą ponad 5 lat aczkolwiek Czy perły oznaczaja tylko i wyłącznie to ze się ludzie rozstają ? np rozwód czy mozliwe śmierć itd?
Adi2009-03-15
Hejka ja biorę ślub 12 wrzesnia 2009 i nie bralam pod uwage literki r po prostu wypisalam kilka dat na kartce z każdego miesiąca i ta wyglądała najladniej według mnie i tak zosało, a co do przesądów to trzeba podchodzić do nich z przymrużeniem oka ja na pewno bede miała coś straego, niebieskiego i pożyczonego.. pozdrawiam juz się nie moge doczekać tego dnia:)
Anielka2009-03-15
moj slubik juz za 90 dni- 13 czerwca.Tak jak i Wy dziewczynki jestem niesamowicie podekscytowana i nie moge sie doczekac tego dnia, kiedy spelni sie moje marzenie i zostane zona swego Szczescia. Zycze kazdej Pannie Mlodej radosci wynikajacej z organizacji tego pieknego dnia , pozdrawiam Was goraco!!!
Artonka272009-03-14
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny Młode ,ja także w tym roku 1 sierpnia 2009 będę składała wraz z Moim Serduszkiem Przysięgę -uważam ,że jest to dla Nas tak cudowna chwila ,że nie przejmujmy się wpadką ani przesądami bo... CO BÓG ZŁĄCZY ...byłam na 3 weselach na których łapałam welon a do Ślubu idę po 4 latach od ostatniego złapania welonu ,jak wierzyć w przesądy itp.Umowy na salę i zespół mamy podpisane ,ślub zamówiony już w Sylwestra -marzę o pięknej pogodzie -także dziś robię napisy na zaproszenia i w kwietniu rozsyłamy fajna zabawa ,podniecenie i te przymierzanie sukien -zawsze o tym marzyłam-trzymam kciuki za każdą z Was:)
A2009-03-14
Nasz ślub odbędzie się 8 sierpnia 2009 r. Wszystko poza salą orkiestrą i fotografem załatwiliśmy w dwa tygodnie gdyż jesteśmy za granicą. I nawet ksiądz nie robił problemów. Na razie przygotowania idą pomyślnie. Pozdrawiam
Natalia2009-03-09
Haniu, na nauki zdazysz spokojnie, nauki trwaja przez 4 dni i są zawsze po drugiej niedzieli miesaca w tym przypadku od 9 marca :) wiec nie przejmuj sie bo spokojnie zdazysz :) pozdrawiam
Beacia2009-03-08
moj slubik juz niedlugo bo w czerwcu.Jestem chrzescjanka i nie wierze w te zabobony- aczkolwiek zakladajc cos blekitnego, starego itp kieruje sie TYLKO I WYLACZNIE tradycja jaka jest zwiazana z zamazpojsciem.Pozdrawiam wszytskie przyszle Mlode Pary .
mala2009-03-05
Prawdziwy chrześcijanin nie wierzy w żadne zabobony. W przeciwnym razie grzeszymy przeciw pierwszemu przykazaniu. Dlatego zaufajcie Panu a On otoczy Was swoją miłościa.
madi2009-03-03
My pobieramy się w sierpniu 2010. Jest ta sławna 'erka' ale przede wszystkim jest to tradycja rodzinna (ten sierpień oczywiście):). A co do przesądów ja to widzę tak; jak będziemy skupiać się na tym żeby się nie potknąć prawdopodobnie się potkniemy:-D. Nie dajmy się zwariować i pamiętajmy że najlepszym lekarstwem na wszystko jest uśmiech:) Pozdrowienia dla par z każdego miesiąca:)
sally003  2009-03-02
Ja też biorę ślub 6 czerwca 2009 :) już mamy wszystko zaplanowane i uzgodnione, tylko pozostały kwestie finansowe... co do nauk- my też zaczynamy nauki dopiero po świętach, więc bez obaw :) Pozdrawiam :)
Hania2009-03-01
Natalia ja też biore ślub 6 czerwca 2009 i wszystko już załatwione tylko jeszcze nauki!!!jesteśmy w uk i dopiero w kwietniu jedziemy do polski na nauki czy to nie zapóźno??
kari2009-03-01
ooo jeja a jak kiedys przymierzałam kiecke swojej siostry i co nie wyjde za maż?!jutro ide sale ogladac na swoje przyjecie weselne,jestem juz po zareczynach i wszystko idzie w dobrym kierunku!
asia2009-03-01
ja równiez nie wierze w jakies głupie przesady wymyslone przez ludzi!dajcie spokuj,czy od jakiejs głupiej literki ma zalezec moje zycie?chyba nie!ja sie zastanawiem nad lipcem lub sierpniem,i chyba jednak zdecyduje sie na lipiec:)piekny miesiac!
Natalia2009-03-01
witam :) ja biore slub 6 czerwca 2009, juz za 3 miesiace!!! w sumie wszystko juz jest zalatwione, zostaly tylko nauki przedmalzenskie, najbardziej boje sie tego, ze z przejecia nie wydusze z siebie ani slowa podczas przysiegi
Gosia2009-02-22
Witam jak narazie to jest bardzo zawcześniej bo jak wiesz to jest 2009 a 2010 a jak chcesz sie dowiedzieć to tymi drużbami najlepiej zostaw swojemu przyszłemu meżowi bo facet to załatwia a dziewczyna załatwia drużek,tak powinno być i tak jest u nas w polsce takie są zasady?pozdrawiam
edii2009-02-21
Ja mam ślub 28 sierpnnia 2010 już zaczynamy przygotowania ale obawiam sie bo nie mam drużby i co mam zrobić pomużcie mi prosze.
Madeleine2009-02-20
My zdecydowalismy sie na 13.06.09. Czerwiec nie dlatego, ze jest R. Magiczna data, poniewaz- 13. wezmiemy slub, 15. on ma urodziny, a 17. urodzilam sie ja :)
Gosia 2009-02-20
Nie dziękuję żeby niezapeszyć i mam nadzieję że wreście mi się uda i że będę mogła wreście mieć dzidziusia,tobie też ci życzę powodzenia i mogę tylko ci podziękowac zat o że napisałaś bo niespodziewałam się że ktoś bedzie chciał odpowiedzieć na moje pytanko?pozdrawiam was!!!!
ola2009-02-20
Ja nie zalozylam podwiązki, bo zapomnialam. Moja corcia ma ponad 2 lata tak więc nie martw sie, doczekasz sie dzidziusia :)
sysio i emii2009-02-20
a my ślubujemy w moje urodziny a poprawiny wypadają w urodziny mojej przyszłej żony.a ten szczególny dzień to 04.09.2010. pozdrawiamy wszystkich .
Gosia2009-02-19
Mój ślub miałam 20 września 2008r w sobote i miałam pożyczonego od brata żony diadem,nowego od siostry naszyjnik z kolczykami,wszystko było zrobione co piszą wprzesądach,niezałożyłam podwiązki niebieskiej w dniu ślubu przez nerwy wyleciało mi z głowy,boję się że przez to niebędę mogła zajśc w ciaże i niebede miala dziecka,czy to może być prawda?proszę o szczerą odpowiedz?staramy sie z męzem od dnia ślubu i nic,dlaczego tak moze byc?sama niewiem czy może tak już ma być lub na mnie klęska padła?
Nieprzesądna2009-02-18
Dla mnie to nieporozumienie - gdzie u ludzi, będących katolikami i biorącymi ślub w kościele miejsce na te przesądy? One są spuścizną poganizmu. Nie wiem, jak ktoś wierzący może tego przestrzegać zwłaszcza, że większość przeczy zdrowemu rozsądkowi, np. żadna para nie będzie stała jak debil czekając, aż ktoś za nich podniesie obrączkę. Dla mnie te przesądy to jest zwalanie winy za pewne rzeczy na nieznane i bliżej nieokreślone "siły", które niczym dobrym okazać się nie mogą.
Danka2009-02-14
30 lat jestem mężatką,i to szczęśliwą ślub brałam 26 maja.Jak widać maj może byc szczęsliwy,przecież to taki piękny miesiąc.Szczęście w związku zależy tylko od osób które będą dzielic z sobą życie.
Beatka2009-02-13
Czytam i czytam... ja nie wierze w przesądy tak dokąńca. Wierze w Boga i przeznaczenie. To że jestem teraz z moim pryszlym mężem i że nasze losy sie połączyły kilka razy a sami nie wiedzieliśmy że tak ma byc. Biezemy slub 18 kwietnia , narzeczony widział już suknie, no i na dodoatek wybrałam sobie bukiet z kalii.... ale z tego ostatniego chyba zrezygnuje bo mi sie juz inne kwiaty podobają. I co mam juz płakać .... mysle że co ma być to będzie i tyle.....
Kinia2009-02-13
Witam.Właśnie dzisiaj mija moja 10 rocznica ślubu.Mój mąż widział moją suknie przed ślubem w lutym niema literki r no i ta data13 a i zapomniałam założyć podwiązki............Pozdrawiam szczęśliwa mężatka.
Kot2009-02-11
A ja wychodzę po raz drugi za mąż, ale tym razem wszystko będzie cudnie i wiemy to oboje:)) i do tego w piątek, 07.08.09, a podobno w piątki nie można, ale co mi tam:))) suknię już mój Luby widział i jakoś się nie przejął przesądami:))))) grunt to pozytywne podejście! pozdrawiam wszystkie Panny Młode - wszystkie będziemy piękniejsze (bo piękne już jesteśmy)
patra 2009-02-10
ja wychodze za maz 18 lipca i tez sie tym nie przejelam ze nie ma literki "r" jakbysmy mieli pamietac o tych wszytskich przesadach,ktore sa wypisane wyzej to nie wiem czy nasz slub i wesele fajnie by wygladaly.... :p pozdrawiam
jadzka  2009-02-10
hej ja mam slub 8.08.09 i jestem bardzo szczesliwa suknie juz mialam zanim sale zalatwilismy problem bedzie tylko z obraczkami ja chce z diamentami a najlepiej z bialego i zoltego zlota a moj przyszla maz prosta zwykla co robic? pozdrawiam
Sylwia2009-02-09
hej Karola, bierzesz slub w moje urodziny wiec na pewno ta data przyniesie Wam duzo szczescia! :) Tez chcialam slubowac we wrzesniu ale niestety jedyne wolne miejsce w restauracji, ktora wybralismy bylo na 31 pazdziernika 2009.
Karola2009-02-09
Nasza data ślubu to 19 wrzesien 2009r jest ta słynna literka "r" :) bedzie cos napewno starego nowego niebieskiego i pozyczonego i sukienke mąż zobaczy dopiero w dniu ślubu :) nie jestem przesądna ale po co kusić los...?Pozdrawiam wszystkie pary któłre palnuja ślub w tym roczku :)
xxxx2009-02-07
Ella tak myslisz ze to byl powod waszego rozstania bo zgasla wam swieca widocznie nie pasowaliscie do siebie co przed slubem bylo ladnie pieknie a nagle po slubie zepsulo sie ..To tak jak pisza z tabletkamianty anty ze powoduja bezplodnosc dziewczyny biora am moga wczesniej byc juz bezplodne i na co zwalaja wine??? Robcie jak uwazacie ale nie ma w co wierzyc jedynie w Boga
jagoda2009-02-06
no ciekawa jestem czy to prawda, że para tzn chłopak z dziewczyną którzy chodzą ze sobą długo nie mogą być świadkami na ślubie?? Ja będe świadkiem z moim chłopakiem w kwietniu :D
ella2009-02-06
Na moim ślubie w kościele zgasła świeca i po 7 miesiącach się rozstaliśmy.I jak tu nie wierzyć w przesądy?
xxx  2009-02-06
Mi sie wydaje ze to chore z tymi przesadami co ma byc to bedzie a napewno nie jest za to winien miesiac widocznie taki byl jego los i tak mialo byc nawet jakby w sierpniu wzieli slub na to nie mamy wplywu takimi komentarzami straszysz inne panny mlode ktore twoje slowa biora sobie do serca:-( ja biore slub w listopadzie to co mi napiszesz ze bede miala pecha bo w tym mc jest sw zmarlych ???
Izka2009-02-06
Pewne zwyczaje sa ok,typu cos pozyczonego,cos niebieskiego itd..Ale literka "R" czy z słwoem "amen" lub tez potkniecie przy tańcu to juz lekka przesada!Człowiek by zwariował!!:-D Pozdrawiam wszystkie przyszłe żonki!:)
azia2009-02-06
czy myślicie, że 30.04 jest dobra datą do zawarcia sakramentu małżeństwa?
:kiki  2009-02-05
ja tam w zabobony toche wierze troche nie moja znajoma brała slub w maju trzy lata puzniej pochowała męza i zostala z swoma synkami jeden zginoł w wypadku samochodowym rok temu :( i jescze jeden przykład kilki miesiecy po slubie w maju maz kolezanki pojechal do pracy i mial wypadek lezał w szpitalu chyba 4 miesiace. ja biore slub w sierpniuv ;) ale to przez to ze kilka dni po slubie przypada rocznica od tego jak jestesmy z narzeczonym ze soba .
Ajrin2009-02-05
Chciałam się podzielić swoją radością niezmierną, iż planuje zawrzec związek małżeński ze swoim ukochanym 15.08.2009r. I dodac, że wcale nie wierzę w przesądy, mianowicie, iż nie wolno w maju slubu brać, lub o perlach i tym podobne, to są bzdury, człowiek myslący o nieszczęsciu sam najczęściej owe na siebie sciąga, przez te glupie natarczywe myśli, i kto wogule może myśleć, że jego szczęście zależy od takich głupot.
Kelly2009-02-05
WITAM :o) A nikt nie wybrał na swój ślub takiej fajnej daty jak 08.08.2009?? ja własnie w ten dzień bedę ślubować :o)
Natalia2009-01-31
Ja mam slub 15 sierpnia i tak jak mowia przesady w sukni mojemu narzeczonemu pokaze sie dopiero w dniu slubu, choc bardzo chce wiedziec wczesniej jaka bede miala to i tak sie nie dowie :) mysle, ze nie ma co przejmowac sie przesadami, powinnismy "ten" dzien przezyc tak jak czujemy a nie martwic sie czy czasem c zegos zle nie zrobilam...
sylwia  2009-01-31
do JA: zakazany welon nie jest z tego co wiem, to tylko kwestia Twoich pogladow. To od Ciebie zalezy czy bedziesz sie dobrze czula w Twej sytuacji w welonie czy nie. Tak samo niby z biala suknia znak czystosci ale czy wszystkie "biale" panny mlode sa "czyste"?? watpie ;) jak chcesz miec welon to smialo go ubieraj i nie patrz na to czy wypada czy nie :)
ja  2009-01-31
witam zy wie ktoras z was jak ktos ma dziecko czy jest zakazane ubieranie weonu ?? prosze o odpowiedzi
Sylwia2009-01-30
na pewno zaden zly znak Ola bo po pierwsze nie widzial jej na Tobie a po drugie przesady przesadami a zycie zyciem, co ma byc to bedzie, my mamy slub w pazdzierniku a sesje slubna w sierpniu wiec mnie bedzie widzial w sukience przed, ale ja nie jestem niewolnica przesadow ;)
Ola2009-01-29
Ja biorę ślub w maju i będę miała suknię tą co miała moja siostra, i nie dlatego że niestać mnie na inną tylko dlatego że jest prześliczna! Oglądałam wiele sukienek ale żadna mi się tak nie spodobała, i co myślicie że skoro mój przyszły mąż widział już tą suknię ( nie na mnie oczywiście) to jakiś zły znak?
beata2009-01-29
mnie mąż zobaczy w sukni dopiero 05.09.2009r, ale nie dla jakiegos przesądu.chcę zobaczyc ten zachwyt w jego oczach,który widzę tyle razy ile zaskoczę go swoim wyglądem..i te iskierki zazdrości, kiedy myśli o tym że ktoś inny mógłby stać na jego miejscu..nie można dać się zwariować z tymi przesądami, przecież tą całą ceremonię trzeba przeżyć duchowo a nie myśleć czy powinnam zrobić tak a nie inaczej..
cora2009-01-28
W życiu nie slyszałam lepszych bzdur! a ja pójdę z czarnym kotem pod pachą i co Wy na to?:)
Ania2009-01-27
Napewno każdy z nas zwraca uwagę na te przesądy, ale nie dajmy się zwariować... Ślub ma być jedynym, niepowtarzalnym i szczęśliwym dniem... Dniem pełnym szcęścia i miłości...
sylwia  2009-01-26
pochowam zdjecia z sesji i moze do konca pazdziernika zapomni jak wygladalam w sukni ;)
xxxx  2009-01-26
fajnie z ta sesja i ze goscie dostana zdjecia ale z 2 strony w tym wielkim dniu maz juz bedzie widzial cie jak wygladasz :-*
sylwia  2009-01-25
mnie zobaczy moj przyszly maz w sukience przed slubiem (niestety) bo jako,ze slub mamy 31.10 i pogoda moze byc nieciekawa to zdecydowalismy sie na sesje fotograficzna w sierpniu (pogoda, wiecej slonca, wiecej kolorow...) plusem jest ze goscie w dniu slubu dostana nasze zdjecia na pamiatke. co o tym sadzicie????
Ren  2009-01-25
Witam was ja mam slub 28 listopada tez nie ciekawa data ale co ma byc to bezie i nie wazne ze nie ma literki R bo i tak juz jestesmy ze saba 4 ata mamy coreczke i nam juz nic nie jest do szczescia potrzebne rodzine mam to nie wazny miesiac pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode
sylwia2009-01-25
tez biore slub 31 pazdziernika i zupelnie mi to nie przeszkadza ani nikomu z przyszlych gosci, ktorym o tym wspomnielismy:) nawet wyszlo fajnie bo od poczatku nie planowalismy poprawin (jeszcze zanim data byla ustalona) a teraz to nawet nie wypada 1 listopada poprawin robic wiec wyszlo perfekcyjnie. Bedzie tylko poweselny obiad dla gosci przyjezdnych :) pozdrawiam - zwlaszcza pary, ktore biora slub 31 pazdziernika 2009 :)
Urek  2009-01-24
Ja zamierzam wziąść ślub 31 października i niebardzo to pasuje z pierwszym listopada -święto zmarłych a wtedy to miałyby być poprawiny. Jak myślicie czy z tego powodu należałoby przełożyć ceremonię?????
Beti2009-01-24
Mój wielki dzien to 13 czerwca.Nie moge sie doczekac i juz odliczam dni. A przesady to dla mnie rodzaj takiej tradycji, na pewno sie dostosuje do niektorych- cos pozyczonego, starego, blekitnego itp...bo jesli mialabym brac to wszytsko na powaznie, to na pewno nie wybralabym 13 :)) pozdrawiam wszystkich slubujacych w 2009 :)
Angel2009-01-24
My również bierzemy ślub w lipcu tak jak moi rodzice, którzy żyją razem ponad trzydzieści lat!! Ale pewne szczegóły takie jak:zobaczenie mnie w sukni ślubnej przez Młodego pierwszy raz w dniu ślubu oraz coś nowego, starego, pożyczonego i niebieskiego zachowam ale nie jako przesąd tylko jako tradycję i dobrą wróżbę:)) Pozdrawiam
Anetka2009-01-23
Ja biorę slub 18 lipca 2009r.;) i jak widać nie ma literki "r";) moja babcia również brała slub w lipcu, tylko 17;) tak więc w dniu mojego slubu babcia z diadkiem będą obchodzili 49 rocznice ślubu..i po co "r"?! co ma być to będzie;) pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia wszyskich przszłym mężatkom;)
Anuska2009-01-22
Nasza data to 08.08.09 ale to ze względu na wolny termin upatrzonej sali a nie R. wszystko prawie zalatwione, chcemy byc ze sobą do konca swiata :)
Emi2009-01-21
Ja biorę ślub 09.05.09r. już niedługo i jestem bardzo szczęśliwa W przesądy nie wierzę ale mój przyszły mąż w sukni zobaczy mnie dopiero w dzień ślubu Nie chcę żeby widział mnie wcześniej.
zakochani:)2009-01-18
masz dzień to 8.08.2009 już nie możemy sie doczekac :) wszystko załatwione... jeżeli chodzi o przesądy to gdyby każdy w to wierzył to by nie było ślubów... masze zdanie jest takie ze jak sie kocha to na dobre i na złe będzie razem... pozdrawiamy wszystkich zakochanych...
efaka2009-01-18
Ja wraz z teraz już obecnym mężem wzięłam ślub w maju. Jesteśmy już po ślubie prawie 11 lat, mamy synka 9 letniego i żyje nam naprawdę cudownie, prawie jak w bajce. Pogoda była przepiękna, nawet na wakacje nie mieli takiej cudownej jak my. Słońce świeciło przecudnie. Życzę wszystkim młodym aby mieli szczęśliwe lata w swoim życiu. Pozdrawiam
Madzia2009-01-18
moi rodzice brali slub w lipcu i sa bardzo szczeliwi i zakochani,ja bede miała 7.08.2010 i wcale nie chodzi o literke.
Kasia2009-01-18
My z narzeczonym myslimy o slubie w marcu lub kwietniu.Kwiecien nie ma literki "r",ale gdyby to sie sprawdzalo,ze miesiac z "r" jest szczesliwy to nigdy bysmy sie moze nie poznali,gdyz M.jest rozwodnikiem,a slub bral w grudniu i to w Boze Narodzenie,wiec kompletnie sie nie sprawdzilo.Moi rodzice brali slub wlasnie w kwietniu i juz prawie 30 lat sa po slubie,a wiec nie ma co wierzyc w przesądy :)
Ania2009-01-15
A ja biore ślub 31 października prawie nikomu ta data sie nie podoba ale mało co mnie to interesuje tak jak te zabobony bo to jest nasz dzień, a że bardzo sie kochamy wszystko będzie dobrze. Ale fajnie tak sobie poczytać takie teksty człowiek sie przynajmniej nie stresuje :))))))
Monika232009-01-14
Ja mam ślub 04.07.2009 i nie ma literki r. Dla nas nie ma to znaczenia i to jakiś głupi zabobon. Gdybyśmy wierzyli w zabobony to wcale nie brali byśmy ślubu bo tyle tego jest że na wszystko trzeba było by uważac. Więc po co się stresowac.
niunia2008-12-27
a mnie najbardziej rażą błędy ortograficzne w tym tekście (sic!)
weronika2008-12-26
dajcie spokój, nawet czytać tego nie mogę, parodia. ja wychodzę za mąż w lipcu i co sie przez to nasłuchałam... ale mnie to nie rusza, tez jestem tego zdania, że jak ma się coś nie udać , to i tak się nie uda, ale przyczyną tego napewno nie będzie miesiąc bez "r" czy jak jest wyżej napisane zgaśnięcie świec czy przez jakis inny śmieszny zabobon...
wojtek2008-12-23
Dajcie sobie spokój z tymi przesądami, tym co ludzie powiedzą i całą tą otoczką pesymizmu. Nic mnie nie obchodzi co pomyślą sobie ludzie, kocham moją przyszłą żonę, ślub bierzemy w maju, świadkowie to dwaj faceci i co z tego. Jeśli komuś to nie będzie odpowiadać to znaczy tylko jedno, że ktoś ma problemy z samym sobą a my cieszmy się tym dniem i następnymi w naszym wspólnym życiu. Nie dajmy się zwariować i oceniać przez innych. Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia na nowej drodze życia
Jolka2008-12-09
my bierzemy ślub w maju.są przeciwnicy tej daty a to raczej starsze osoby które twierdzą że maj to nieszczęśliwy miesiąc, za to młodzież uważa że to bardzo piękny miesiąc.dla mnie nie ma znaczenia czy to maj czy grudzień czy jest "r" czy go nie ma.Jak coś ma trwać wiecznie to trwać będzie jeśli ma coś się popsuć i rozpaść to się rozpadnie.nie ma reguły.nigdy niewiemy co będzie nam pisane.Pozdrawiam
Anka2008-12-06
Wierzcie mi są ludzie którzy wierzą w takie bzdury idealnym przykładem są moi przyszli teściowie! Właśnie z ich powodu przełożyliśmy ślub ponieważ twierdzili że w maju ślubu się nie bierze bo to wróży nieszczęście. Powiedzieli nie przyjdą na ślub jeśli go wyprawimy w maju. Więc zrezygnowaliśmy bo to by było przykre dla mojego przyszłego męża. Ja osobiście nie wierzę w żadne przesądy i tak jak pozostali uważam że nie powinno się wierzyć w te bzdury. Pozdrawiam
ola2008-12-01
kochani tu nie chodzi o zabobony i czy ktos w to wierzy czy nie - slub jest czyms wyjatkowym i wierzymy ze na cale zycie wiec kazdy taki "zabobon" to takie przygotowanie lub inicjacja bo kiedy znowu w taki sposob bedziemy sie tak przygotowywac? Uwazam ze w ten sposob nalezy na to patrzeć jako wielkie przygotowanie do tej nowej i jakze wyczekiwanej drodze zycia we dwoje;] przez takie przygotowania odczowamy jeszce bardziej ze cos sie konczy a cos sie zaczyna caluski
ola2008-11-18
I doczekałam się...jestem 8 lat mężatką ale dopiero teraz zdecydowaliśmy wziąć Ślub Kocielny.Wcale się nie przejmuje,że nie mam jeszcze sukni,sali ani powysyłanych zaproszeń-nie wspomnę o terminie, wiem ,że jeszcze w tym roku.Jestem szcześliwa ,że będzie mi się lepiej zyło na duszy ,bo co ty mówić...bez Boga jakoś na pół gwizdka. Będzie to cichy ślub tylko dla najbliższych i cieszę się bardzo , a chyba najbardziej przeżywa to moja 5 letnia córeczka,pozdrawiam
monia2008-11-14
jak tak czytam te komentarze to w glowie mi sie nie miesci ze ludzie wieza w takie bzdury:(np:co maja buty na parapecie wspolnego z pogoda???mozna byc przesadnym owszem ale nie nalezy brac wszystkiego do siebie bo wkoncu nic by czlowiek nie zrobil ,nigdzie nie wychodzil a na koniec zglupial.Po co sie zamartwiac zabobonami nie warto!tym wszystkim ktorzy zamiezaja slubowac zycze szczescia i prosze nie wiezcie w to w jakim miesiacu sie slubuje kazdy dzien jest dobry:)pozdrawiam
ewciula2008-11-06
nie wiem co mam myśleć o tych przesądach,wiadomo że lepiej nie kusić losu i trzeba się do nich dostosować,ale bez przesady-w tym wszystkim najważniejsza jest miłość. Np.brat koleżanki wziął ślub w lipcu i zaraz we wrześniu miał wypadek,na szczęście wyszedł z niego bez ciężkich urazów,koleżanka również miała ślub w lipcu no i urodziła martwe dziecko:((( czy to wszystko co się stało można łączyć z ich datą ślubu??????????chyba nie bo i tak co ma być to będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  2008-11-06
ja z moim ukochanym bierzemy slub 11 maja i nie wierzymy w jakies przesądy!! moja babcia tez brala slub w maju i zyla w pozyciu malżenskim 60 lat!!! wiec piszcie co chcecie :)
ela2008-11-02
ja brałam ślub 20 listopada1993r i od 15 lat jestem najszczęśliwszą żoną i matką. dziękuje mojemu KOCHANEMU mężowi za te wszystkie wspaniałe lata. KOCHAM CIę ROBCIU
aneta2008-10-31
Do Iwony (c.d): Co do pożyczania, to o żadnym przesądzie nie wiem (jeśli o to ci chodzi) ale za to słyszałam, o osobach które pożyczały/odsprzedawały swoje welony znajomym bądź też obcym dziewczynom ;) Więc ja uważam, że nie ma w tym nic złego ;)
aneta2008-10-31
Do Iwony: Z reguły zabiera go pani młoda, bo to wkońcu jej własność, może się np. do czegoś przydać (moja siostra użyła go do ozdoby becika na chrzest córeczki, welon mojej mamy służył nam po odpowiedniej przeróbce jako halka na balach przebierańców - żeby suknia ładnie stała). Ale jak chcesz zrobić miłą niespodziankę (pamiatkę) dziewczynie. która go złapała, a nie zależy ci na wykorzystaniu welonu to owszem ;) Można ^^
anonim2008-10-31
Nie powinno sie sypac ryzem bo dzieci w Afryce głoduja....
edi2008-10-29
Ja nie wieże w takie zababony co ma się stać to i tak się stanie.
:(czasami nieszczęśl2008-10-29
Ja niestety nie zbiłam kieliszków i czasami się zastanawiam czy te kłopoty w moim małżeństwie to przez te wstretne kieliszki? Człowiek sobie szuka różnych odpowiedzi wytłumaczeń....chyba po prostu mamy pecha:( A jeśli dziewczyny chcecie mieć PIĘKNĄ POGODĘ w dniu slubu: "tydz przed weselem dajcie buty na parapet" to działa!!! nigdy nie zawiodło:) Życzę wszystkiego naj na nowej drodze zycia:)
Julkz2008-10-23
Ja też mam 22 listopada ;)
ela2008-09-26
oj te przesądy. my na przekór wszystkiemu mamy ślub 22 listopada
gosia2008-09-20
hehe to wynika ze teraz wszyscy powninni miec brzydka pogode:):)
jolka2008-09-16
czy koniecznie trzeba zebrać wszystkie pieniądze rozsypane po wyjściu z kościoła??
Iwona  2008-09-03
Mam pytanie odnośnie welonu czy zachowuje go po ślubie panna młoda czy osoba która złapała welon i czy można welon pożyczyć przyszłej pannie młodej ?
Mariola2008-08-28
słyszałam też że kiedy Pan Młody wchodzi do domu po Młodą kiedy ona jest juz w sukni to dobrze by było gdyby ktoś ze strony Młodej powiedziały że Młoda ma za luźne buty i Młody musi włożyć w niej pieniądze,ale nie 10 zł tylko 100 i najlepiej w oba buty:)
  2008-08-18
Słyszałam o przesądzie, że jeśli młoda para sypiała razem przed ślubem to ma nieudaną pogodę w dniu ślubu... heh Teraz mam pytanie do już zamężnych. Jaka była pogoda w dniu Waszego ślubu i czy ma to jakiś związek??
Iza2008-08-07
tez mam na imie Iza no i tez mam slub 23 08 08... haha :) Prawie wszystko gotowe.. teraz to tylko dopiecie na ostatni guzik. Ja mam firme i sama robie dekoracje. Jak chce ktos pomysly na kwiaty to prosze. www.goizzy.com
Dlaczego nie można d  2008-08-04
Słuchajcie, ostatnio dałam koleżance w prezencie ślubnym taki oto zegar: http://www.rudefood.pl/Prezenty/Niegrzeczne-prezenty/Zegarek-milosci.html Niestety mama panny młodej kazała pozbyć się tego prezentu ponieważ zegar podarowany na ślub przynosi nieszczęście. O co chodzi w ogóle?
monkia 2008-07-17
mam pytanko wiecie moze czy zdaze wypozyczyc suknie slubna 2 tygodnie przed weselem bardzo prosze o informacje
Monika  2008-07-15
Witam wszystkich szczesliwych!!!mam pytanie odnosnie podziekowania dla rodzicow. Problem w tym, ze ja ich nie mam. Wychowywala mne babcia i to jej zawdzieczam wszystko...moje pytanie dotyczy rozwiazania dosc niestandardowej sytuacji podziekowan..jak to zorganizowac...???co prawda mam jej za co dziekowac ale jak???moj przyszly maz ma rodzicow i chcemy to jakos polaczyc. ale jak???pomocy...dzieki sliczne
ciekawa2008-07-09
hej, czy może mi ktoś napisać jak to jest z tym przesądem odnośnie świadków, tzn, że para narzeczonych nie powinna być razem świadkami na ślubie?
asia  2008-07-08
Witam Poznaliśmy się z Czarkiem 24 czerwca 2000 roku a w sierpniu 16 2008 bierzemy ślub ,decyzja zapadła 3 miesiące przed ustaleniem daty. Czyste szaleństwo ,znajomi mówili nie dacie rady ,no i proszę udało się jest sala jest orkiestra i biała suknia też jest,trochę ksiądz się ociąga ,ale wierzymy że na dniach z ambony spadniemy. Pozdrawiam Ps imiona lub inny napis na samochód można wypożyczyć tam gdzie jest wypożyczalnia sukien ślubnych ,my mamy nasze imiona a z tyłu samochodu będzie pisało koniec wolności
Estera2008-06-30
Proszę pomóżcie!!!Potrzebne mi jest zaproszenie z pieczatka koscioła poniewaz mój ukochany jest w wojsku w reprezentacji polski i wypuszczają tylko wtedy kiedy dostanie zaproszenie z pieczatka kościoła!!!Miałam załatwione na lipiec(bo na lipiec potezebuje)ale kolezanka mnie wykiwała...PROSZE POMÓŻCIE JUZ DŁUGO GO NIE WIDZIAŁAM!!!nr mojego gg 10294170 piszcie PROSZE!!!
Gonia  2008-06-25
Mam pytanie do Narzeczonych przed ślubem :] Wiecie może gdzie zamawia się tablice rejestracyjne, np. z imionami lub innym napisem ? Pozdrawiam Zakochany :)
Alesandra2008-06-22
Ja wychodzę za maz 2 sierpnia i może nie do konca w to wszystko wierze ale od tego zabobony sa bo uważam ze zawsze coś w nich jest Pozdrawiam i życze wszystkiego naj Paniom Młodym
Gonia  2008-06-22
Nie warto wierzyc w te przesady! Bo jest ich tak duzo, chocby tylko tych dotyczacych slubu, ze ta ceremonia w ogole nie mialaby sensu... Ja wychodzer za maz 27.06.2009! W sumie 'r' jest... Ale nie patrzylismy na to :] Juz nie mozemy sie doczekac :D Pozdrawiam wszystkich!
malutka2008-06-17
noc poślubna jest najczęściej po ślubie:) ale to też zależy od młodej pary i od ich zmęczenia:) a jeżeli chodzi o zaręczyny to jest już indywidualna sprawa:)) Pozdrawiam
Łukasz  2008-06-16
mam takie pytanie kiedy jest noc po slubna:) i jak mam sie oswiadczyc mojej myszce:)
2008-05-31
"Jak w bajce"... Ha, ha! Zawierając związek małżeński trzeba mieć na uwadze, że nie zawsze będzie jak w bajce, bo można być niemile zaskoczonym... Życie nie zawsze jest kolorowe, a wręcz przeciwnie - "w życiu piękne są tylko chwile..."
Anulka  2008-05-31
A ja wierzę w przesądy - na ślubie moich przyszłych teściów w kościele przygasała świeca po stronie mojego już od ponad 19 lat nieżyjącego przyszłego teścia (zmarł w wieku 34lat na zawał serca) Ja na pewno nie będę patrzyła na świece. A poza tym dzisiaj kupiłam piękną biżuterię i też jej nie założę, bo po przyjściu do domu uświadomiłam sobie, że ma ona sztuczne perły! Ślub 2 sierpnia i mam nadzieję, że wszystko super będzie i życie po ślubie też jak w bajce! Pozdrawiam Wszystkich przyszłych i szczęśliwych współmałżonków!!
Beata2008-05-30
Ja nie wierze w te przesady, ale na pewno do niektorych sie dostosuje- tzn cos pozyczonego,noewgo..itp to raczej dla mnie raczej taka tradycja.Biore slub w czerwcu 2009 i przy wyborze miesiaca nie sugerowalm sie czy jest tam r czy go nie ma.Moi rodzice pobrali sie w kwietniu 30 lat temu i sa nadal w sobie zakochani...
misiu2008-05-27
a mi sie eliza wydaje, ze ty nie spotkalas jeszcze tego jedynego. Wiem, bo sama tak kiedys krzyczalam jak Ty a za niedlugo wychodze za maz:) mysle, ze jak trafisz na odpowiedniego faceta to zmienisz zdanie i nie bedziesz patrzala na koszta:)
eliza2008-05-21
a po co brac slub tyle zamieszania bez sesu, nie potrzebnie wydajecie kase!!! a zreszta i tak nic sie wam nie uda.
NIKA2008-05-20
HEJ MY BIERZEMY SLUB 28 CZERWCA 2008 ROKU I JESTEM BARDZO SZCZESLIWA NIE MOGE SIE DOCZEKAC.dODAM ZE MAMY JUZ 1,5 MIECSIECZNA CORECZKE OLE,KTORE BEDZIE NA SLUBIE SWOICH RODZCOW.A SLUBU NIE WZIELISMY WCZESNIEJ BO ZANIM ZASZLAM W CIAZE MIELISMY JUZ WSZYSTKO ZAPLANOWANE.
marta2008-05-20
A my mamy 15 listopada i wszyscy narzekaja ze to umierajacy miesią a my poznalismy sie 13 listopada i dla nas nie jest to smutny miesiąc.
ewka2008-05-15
a ja mam slub 31.05.2008 - juz prawie wszystko zapięte na ostatni guzik ... i nie przejmuje sie tym wcale ze nie ma "r". pozdrawiam
Weronika  2008-05-09
Razem z moim narzeczonym decyzję o ślubie podjęliśmy niedawno. Jestem tak podekscytowana, że tak naprawę nie wiem od czego należy zacząc przygotowania. Co prawda planujemy ślub na 15.08.2009r., ale mimo wszystko rok czasu może się okazac bardzo krótkim czasem na dopracowanie wszystkiego tak, żeby było cudownie.
Leonki2008-05-03
ludzie opamietajcie się!!! a z resztą róbta co chceta...pogadamy po ślubie jak dopadnie was pech...
kasia  2008-04-26
Witam mozna wierzyc w czesc tych zabobon ale nie wszystko ja zawsze myslalam o slubie w miesiacu sierpniu wrzesniu stalo sie inaczej i dobrze slub 8listopad i bez r ale nie istotne liczy sie wspolne zrozumienie,zaufanie,przedewszystkim zgodne zycie a tego niestety nikt nie uwarunkuje prócz nas samych!!!!!!!Pozdrawiam wszystkich planujacych wspolna droge zycia i zycze szczescia na waszej nowej drodze zycia!!
smoczka26  2008-04-23
Wierzyć nie wierzyć.... Na to nie ma reguły. Po prostu-albo sie uda albo nie. Mój brat nie miał żadnych potknięć na ślubie, a zaledwie po 4 latach się rozwiódł. Moja przyjaciółka miała serię wpadek, a jakos żyją sobie teraz w szczęściu i zgodzie. Ja z kolei już drugi raz jestem zmuszona do zmiany datu ślubu i jakoś nie odczuwam tego jako zły omen. Najważniejsze to że patrzymy w tą samą stronę, zalety kochamy a wady staramy się akceptować. POWODZENIA WSZYSTIM ZAKOCHANYM!!!
monika2008-04-21
Ja ma slub juz za 5 dni tj 26 kwietnia i tez nie ma literki r
Pati i Rafi :)  2008-04-20
Witamy wszystkich :) mamy zamiar pobrac sie w maju no i nie ma tam literki "r" wiec sorki ale w to na prawde nie wierzymy!! Skoro ktos się Kocha to raczej nie ma różnicy w którym miesiacu...na szczęscie Kochani sami musimy sobie zapracować. pozdrawiamy wszystkie zakochane parki :)
iza2008-04-19
my bierzemy slub 23 08 2008 wszystko mam gotowe,załatwione,ale tę nerwówkę to chciałabym przespac.ale poza tym to jestem bardzo szczesliwa.Wszystkim zycze duzo szczescia
maga2008-04-16
gdyby człowiek wierzył e wszystkie przesądy to małżeństwo byłoby nie udane od samej tej wiary w te przesądy
Lenka2008-04-11
A kto Ci napisał, że wierzy??
agusia  2008-03-25
jerzeli ktosnaprawde w to uwierzy to sie sprawdza bynajmniej w moin przypadku ale z regułu to by zyc nie wolno było z tymi wszystkimi plotami
Lenka2008-03-25
Poznaliśmy sie w lutym (brak r), zaręczyliśmy w maju (też brak r),pobieramy sie w kwietniu (kolejny brak r:))).Nie przeszkadza nam to, kochamy się i nie wierzymy zbytnio w zabobony...Jakbysmy mieli pamietac o wszystkich przesądach to byśmy nie odważyli się na ślub:)))Pozdrawiam cieplutko Wszystkich Zakochanych:))))
Madzia i Mariusz2008-03-24
Witam! My bierzermy ślub 24.01.2009r. i nie wierze w przesądy, jeśli ktoś kogoś kocha to każdy miesiąc jest dobry, a w naszym też jest literka "r" - January czyli styczeń. Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z tej daty w końcu to karnawał. Pozdrawiamy:):) i wszystkim życzymy szczęścia na nowej drodze życia:):)
Elżbieta2008-03-18
Ja brałam ślub 15 września 2007 roku. Byliśmy razem już ponad 6 lat, od roku byliśmy zaręczeni, a datę ślubu ustaliliśmy... 2,5 miesiąca przed ślubem :-) Ale wszystko się udało. Ślub był niesamowity. Wesele jeszcze lepsze. A teraz czuję się najszczęśliwszą żoną na świecie :-) Ja mam 23 lata, mój mąż 25. Jesteśmy razem dlatego że chcemy a nie dlatego że musimy!!! Życzę Wszystkim przyszłym i obecnym żonom tak udanego związku jak nasz. Pozdrawiam.
monisia2008-03-17
a ja biore slub z moim misiem 24.05.2008. i tez sie juz nie moge doczekac:) juz prawie wszystko zalatwione i sukienka juz zamowiona:)i tylko musze jeszcze aby mature zdac bo mam dopiero 19 lat ale mysle ze jakos dam rade:) chociaz ostatnio mysle tylko o tym slubie:)pozdrowionka dla wszystkich:):):)
Monika2008-03-15
A my mamy ślub10 maja i nie przejmujemy się przesądami, bo maj to przecież najpiekniejszy miesiąc w całym roku.:))))
Izabelka2008-03-10
Mam do odstąpienia rewelacyjną orkiestrę weselną na 20 września 2008r. Cena 4.000 !!! kontakt: bella782@o2.pl
Asia2008-03-04
tak jak Wy przygotowuje sie do slubu lecz dopiero jest 27 czerwca 2009r a ja juz nie moge sie doczekac. Nie wierze w przesądy jesli wdoje ludzi sie kocha nic nie stanie na przeszkodzie do ich szczęscia. J KOCHAM mojego Michala calym sercem i odliczam miesiące do najpiękniejszego dna w moim zyciu.pozdrawiam
Dorota2008-03-01
Też mam ślub 19 lipca!!
ewelina2008-02-26
ja też biorę ślub 19 lipca:)
ania2008-02-25
przesądy? skądże!!! biore ślub 19 lipca i już nie moge się doczekać bo wiem że wszysto będzie super
Monika2008-02-23
czesc wszystkim! ja mam slub 27.09.2008 i nie moge sie doczekac choc przede mna jeszcze jeden wazny dzien a w sumie kilka...MATURA!!!!! mam tylko 19 lat ale jestem pewna ze to ten i ze to juz:) i dla jasnosci nie robie tego bo musze tzn nie jestem w ciazy! czesto musze to mowic nawet mojej rodzinie bo ich ta wiadomosc zadziwila! a co do tych przesadow to czy sie wywroce czy nie to my i tak bedziemy najszczesliwsi!!pozdrawiam
Andzia2008-02-23
A na moim ślubie będzie 2 świadków płci męskiej:) brat narzeczonego i moj. Tez sie nie przejmujemy takimi zabobonami. Pozdrawiam wszystkich goraco
2008-02-22
Nie mam litery R w miesiącu w którym będę składała przysięgę i wcale się tym nie przejmuję! 19 lipiec to będzie piękny dzień.Pozdrawiam Wszystkich planujących swój ślub i wesele.
Kasiek2008-02-17
O nie..w bieliźnieto ja nie bede nic zaszywać:D A ślubik już za poł roczku...
MIKA  2008-02-16
moj slub odbedzie sie 20 wrzesnia 2008 roku, tez sie nie moge doczekac , nie wierze w przesady , jesli ktos jest ze soba szczesliwy , to nawet male potkniecie sie w kosciele nie jest tego w stanie zniszczyc.
Zakochana Ewa2008-02-14
A my dopiero 18 lipca 2009 niby nie ma R ale ten dzien jest dla nas szczesliwy tego dnia sie poznalismy i bedzie rowne 5 lat:) A wiecie ze np w Szwajcarii jest na odwrot jak nie ma R to jest szczescie .A my siedzimy w Szwajcarii :)
ewcia2008-02-13
my bierzemy ślub 18 10 2008 ale wszystko juz mamy załatwoine wódka kupiona obrączki też już nie mogę się doczekac tego dnia :)
kasia2008-02-08
My też bierzemy ślub 09.08.08 i widze, że nie tylko my:) Mam tylko nadzieje, że uda nam się wszystko załatwić na czas :):) Bo jak narazie to mamy ze wszystkim pod górkę. Najgorzej jest z wolnymi terminami zespolów muzycznych czy sal
kasieńka2008-02-08
my tez pobieramy sie dokładnie 05.07.2008 i strasznie sie denerwuje,zeby ze wszytskim zdążyć.Ale jestem taka szczęśliwa
Zakochana bez pamięc2008-02-06
a ja już w marcu:)
anulka2008-02-06
hej ja ślub biorę 09.08.2008 i strasznie sie nimi przejmuje chciała bym żeby wszystko sie udało pozdrawiam i życzę szczęścia wszystkim planujący i oczekującym na ten najważniejszy dzień w życiu:):):)
ANUŚ2008-02-05
My też bierzemy ślub 21 czerwca 2008, super , pozdrawimy!!!!
buziaczek :)2008-02-04
hej wszytkim a nasz ślub 30 sierpnia 2008 i juz sie nie moge doczekać :):):) i nie wierzę w te przesądy bo my mamy mieć za świadków małżeństwo i wcale się tym nie martwimy !!!! pozdrawiamy papa
paulus2008-02-03
hahaha, dobre to....chociaż o tych perłach słyszałam niewiarygodna historię, ale prawdziwą, wiec chyba cos w tym jest:P:P
Anusiak2008-02-02
Ja ślubuję 31.05.2007 ;) i też zbytnio się nie przejmuję przesądami. I tak wszystkiego nie da się przestrzegać. Będę miała takie rzeczy tradycyjne - ja coś nowego, starego, białego, niebieskiego i pożyczonego. Jakiś grosik w buciku. Pozdrawiam wszystkich i życzę duuużo szczęścia i miłości na Wspólnej Drodze!!
Wiola2008-02-01
Slub 7-go czerwca i narazie mam tylko sale + orkiestra.. tyle hehe ale mysle ze ze wszystkim zdazymy :)
maniunia_782008-01-31
Ślub i wesele 14.06.2008. Suknia już wybrana !!! Pozdrawiam !!!
madzia  2008-01-30
witajcie moj slub jest za nie cale 7 miesiecy :)16 sirpnia 2008.jest ktos kto ma ta sama date?pozdrawiam
Anna  2008-01-29
kochani! ślubuje 3 maja 2008 i już nie może się doczekać tej chwili. nie moge nawet skupić się na pracy:) wielu próbowało wpłynąć na zmianę naszego terminu, gdyż jak mówią maj może przyniść tylko nieszczęście, ale ja i mój narzeczony właśnie tego dnia poznaliśmy się. w dniu naszego ślubu będziemy obchodzić 7 rocznice związku! ta data przynosi nam tylko szczęście wierze, że zawsze tak będzie! polecam:)))
iwona2008-01-28
21.06.2008 czy jakaś para bierze ślub tego dnia? nigdzie nie znalazłam tych szczęśliwców co jak my pobierają się w Sobótki, w najdłuższy dzień w roku ;) nie przejmujcie się tym wszystkim, to ma być szczęśliwy dla Was dzień, a nie jak w wojsku wszystko zaplanowane ;)
jolusia2008-01-19
czesc wam ja mam wesele 13.03.2008 fajna data co nie dla nas juz raz byla szczesliwa w tam dniu na swiat przyszedl nasz synek
asia212008-01-16
cześć wam ! ja wychodzę za mąż 18.10.2008r. i chyba nie powiem nic nowego , że jak wszyscy nie mogę się doczekać i strasznego mam pietra:))) czym bliżej do ślubu tym większe nerwy ale chciałabym być już w białej sukience chociaż jeszcze jej nie mam i będę wybierać ją z mamą i przyjaciółką . życzę wam wszystkim , wszystkiego naj , naj , naj, lepszego na nowej drodze życia pa pa .
Alicja2008-01-14
Ja biorę ślub 6.09.2008 :) już nie mogę się doczekać.. :) Jesteśmy zgodną parą i bardzo chcemy być już zawsze razem.. dlatego nie wierzę w te zabobony. Co ma być to będzie :) Pozdrawiam :)
świeżo zaręczona2008-01-13
W Sylwestra z 2007 na 2008 mój chłopak mi sie oświadczył! 6 września bedziemy mieli ślub. Wkońcu po 6 latach bycia razem!! Ja na moim weselu zaśpiewam dla mojej mamy jedną piosenke,zawsze to było moim marzeniem!! Chce jej w ten sposób za wszystko podziękować co dla mnie zrobiła!! Nie moge sie doczekać! pozdrawiam
AGUŚ2008-01-12
JA wychodzę za mąż 28.06.2008r i juz nie moge się doczekac. co do wróżb to niewiem jak to jest. moją druzką bedzie mężatka w dodatku może być w ciąży a nie panna (bo tak musi być) i niewiem czy to dobrze czy żle?ale się tym nie przyjmuję.Będzie super musi być i tego zyczę wszystkim:))))
Przyszła Zon@2008-01-12
Hej ja wychodze za mą 19.01.08 czyli juz za tydzień... bardzo sie z tego powodu ciesze a jednocześnie boje sie że cos nie wyjdzie... Mam treme ale mam nadzieję, że Bóg nam pomoże przetrwać ten dzień i całe nasze życie...
asia  2008-01-09
Witajcie, a ja biore ślub 31 maja 2008 roku, wszyscy mówia że bedzie pech, a ja sie śmieje że oczepiny juz będą w czerwcu i pecha się spławi. Kochani przesądy swoja drogą, mozna wierzyć, lepiej przestrzegać, ale tak naprawde to musicie wierzyc w swoja dozgonna wzajemna miłość, jeżeli jesteście pewni że chcecie ofiaroać kochanej osobie część swojego zycia, samego siebie, to zapewniam że żadne przesądy nie są w stanie zagrodzić wam drogi do szczęścia. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
barbara7  2007-12-11
ja biore ślub 18.10.2008. Wszystko już przygotowane, przynajmniej najważniejsze rzeczy, sala, fotograf,orkiestra, zaproszenia itd. Zastanawiamy sie jeszcze gdzie pojechać w podróż poślubną. czy na narty czy gdzieś samotnie spedzic kilka dni we dwoje??? A może ktoś chce jechać większą grupą w jakieś fajne miejce, .....
ella2007-12-08
slub nasz byl w lutym teraz jestem na forum bo moja corcia wychodzi za maz i tylko marze aby powielila nasze malzenstwo kochamy sie z mezem chyba bardziej niz prawie 30 lat temu zycze wszystkim takiego malzenstwa idzieci
madzia2007-11-15
hmmmm....wierzyć czy nie o to jest pytanie? Moja siostra brala ślub 06.10.07 i jak na razie każde mieszka osobno czy to już koniec tego związku? A było zszywanie sukni ślubnej, postój w drodze do kościoła, potknięcie sie panny młodej przy wyjściu z kościoła, niepotłuczony kieliszek po toaście czy to prawda czy tylko zbieg okoliczności? Życie pokaże co będzie dalej.....................
Asia2007-11-14
Mam nadzieję, że gdy mój ukochany i ja będziemy brali ślub to naszą drogę do kościoła przebiegnie czarny kot. Całe życie czarny kot przynosił mi szczęście :)
Agnieszka2007-11-14
A ja mam wszystko na opak. Miesiąc ślubu maj, suknie ślubną wybieram z narzeczonym, buty mam zamiar mieć odkryte.....Wszystko odwrotnie.Zdaję się na los.Widać tak ma być.Staram sie nie wierzyć w to wszystko, człowiek tylko jak się dzieje coś złego to upatruje w tym akurat zabobony.Jakby takie rzeczy zapewniały szczęście to nie byłoby rozwodów, wystarczyłoby w końcu sełnić pewne regułki i zasady i już siup szczęśliwe małzeństwo.To niestety nie takie proste.
M2007-11-06
A JA WCIAZ CZEKAM NA OBRACZKE,MAM, NADZIEJE ZE SIE DOCZEKAM:(
Linka2007-10-31
Cześc witam wszystkich.Ja wychodzę za mąż 14.06.08r!!!!!i jestem bardzo szczęsliwa z tego powodu ......hmmm jest to moj drugi ślub wiec teraz tylko cywilny,ale nic nie jest w stanie zatrzymac mojego ...przepraszam naszego szczęścia czego również wszystkim zyczę z całego serca.
daria2007-10-24
ja także mogę jak na razie tylko po zazdrościć i pomarzyć mam tego jedynego mamy maleńkiego synka ale ten dzień chyba nigdy nie nastąpi z wielu przyczyn:(
mila2007-10-24
zazdroszcze wam wszystkim
renia2007-10-21
nie wierzę w przesądy,życie toczy się po swojemu,czasem tak,jakbyśmy sobie wcale nie wyobrażali. Nie doczekaliśmy nawet trzeciej rocznicy ślubu - minęłaby 16 pażdziernika. Ale tak naprawdę to już żadnej nie będzie - ON ZDRADZIŁ. Byliśmy najszczęśliwsi na świecie... Nie pomógł deszcz,nie pomógł ryż... Życzę miłości trwałej cierpliwej i wyrozumiałej. Bądżcie dla siebie dobrzy.
Agatka  2007-10-19
Witam wszystkich szczęśliwych zakochanych :) Ja wychodzę za mąż 27 pażdziernika 2007 i nie mogę się już doczekać bo to niedługo! Załatwiania jest napewno sporo ale wydaje mi się (i ja tak robię) że trzeba się tym cieszyć bo to przecież ma być Najszczęśliwszy Dzień! Ja strasznie kocham mojego Łukaszka a on kocha mnie! Nie wierzę w przesądy bo szczęście w małżeństwie zależy tylko od Nas! Pozdrawiam wszystkich przyszłych małżonków. Powodzenia na nowej drodze życia i wszystkiego naj naj!!!!!!!
Ania2007-10-17
Witam! 20.10.2007 staję na ślubnym kobiercu. Ciesze się bo po ośmiu latach narzeczeństwa czas najwyższy. W zabobony raczej nie wierzę ale swojemu narzeczonemu mowie nie rób tego nie rób tamtego bo to pecha przynosi...dobra jestem. Po prostu będzie co ma być a będzie dobrze jeśli sami będziemy tego chcieli oczywiście. Wiec przyszłym małżonką życzę jak najlepiej i nie oglądajcie sie za siebie tylko idźcie dalej. Powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki ;)
marcin2007-10-15
Co grozi mojemu małżeństwu za taką sytuację :Przyjeżdżam po pannę młodą i po cichu informuję ją że na przyjęciu nie będzie dwóch par z mojej strony - nawalili i moja przyszła żona po prostu się wściekła. Zaprosiliśmy w to miejsce dwoje gości po ceremonii wkościele. Miałem uciekać sprzed ołtarza a ja głupi zostalem - 5 lat i jeszcze nie poznałem w niej jędzy? Zdjęcia 12.00 w obrączkach a ślub 15.00 i to jest ten pech wyżej? Jezu żeby na tym się skończy bo mamy kredyt mieszkaniowy na 30 lat
teściowa2007-10-15
Nie odmawiajcie swoim przyszłym teściom miejsca za stołem obok pary młodej.Na weselu obsiadła ich rodzina synowej a my przy wyjściu z sali. W kościele matka weselna wyprosiła z ławki moją matkę i brata bo to miejce dla jej rodziny - za moim synem /?/.Nie zdążamy na przywitanie chlebem i solą zajęci pakowaniem do auta kwiatów i prezentów. Zachowaliśmy dobą minę do złej gry.JOLKA 30 lat temu jechałam do ślubu czarną Wołgą - małżeństwo szczęśliwe,dobre i wierne.
Agnieszka2007-10-12
Ja w przesądy staram się nie wierzyć, ale My mamy wyznaczony termin na 14 czerwiec 08:)dla bezpieczeństwa. Suknię mam w domu i mierzyłam ją 3 razy ale nie przy moim narzeczonym, tylko jak nie było nikogo w domu, do tego welon, cóż chciałam sprawdzić jak to się wszystko układa razem.....Czy to też jakiś przesąd, że nie mogę mierzyć żeby wiedzieć jak wygląda całość i jakie buty kupić do tego!! To są chyba jakieś wymysły.Tak samo z tymi świecami, przecież czasem się zdarza , że jakaś zgaśnie....poza tym co komu pisane to go nie minie!!Pozdrawiam wszystkie pary, które tez w tym terminie maja mieć ślub!
KLAUDIA2805  2007-10-04
CHCIALAM ZYCZYC WSZYSTKIM PAROM MLODYM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W TYM WSPANIALYM DNIU. JA 29 PAZDZIERNIKA BEDE OBCHODZILA 2 ROCZNICE SLUBU I BARDZO SIE Z TEGO CIESZE JESTEM SZCZESLIWA MEZATKA I MAMA KUBUSIA CHOC NIE ZNALAM TYCH WSZYSTKICH PRZESADOW A DZIEN MOJEGO SLUBU BYL OKROPNY OD MOMENTU WYJSCIA Z KOSCIOLA CALE TO PRZYJECIE ZALEDWIE DO POLNOCY BYLO STRASZNE MAMA SIE UPILA BO MOJ BRAT JEJ POWIEDZIAL ZE ZOSTAWIA SWOJA ZONE SAM BRAT WYSZEDL DO KOCHANKI TATA WYSZEDL ZE STRONY MEZA BYLO PODOBNIE NIKOMU NIE ZYCZE TAKIEGO SLUBU JA SIE CISZE ZE SWOJ MAM JUZ ZA SOBA ALE Z KAZDA KOLEJNA ROCZNICA ODBIJAM SOBIE TAMTO WESELE JESZCZE RAZ WSDZYSTKIEGO NAJJJJJJJJ
Edyta i Piotr2007-09-30
Witam.My bierzemy ślub 28.06.2008 i nie wierzymy w żadne przesąd...po co to komu >>> A przecież to ma byc najszczęsliwszy dzień w zyciu>>>Dlatego najlepsza rada to zapomniec o tych zabobonach i poprostu dobrze sie bawic,a wtedy bedziecie najszczęsliwsza para na swiecie:)))) Pozdrawiay wszystkie przyszłoroczne
Ewa i Lukasz (Irland2007-09-09
Przesądy nie są ważne, ważne to co jest w sercu... prawda? My bierzemy ślub 13 października w Wągrowcu i na szczęście wszystko już dopięte na ostatni guzik; najlepszego wszystkim październikowym nowożeńcom!!!
marcin2007-09-06
już tylko dwa dni zostały do naszego ślubu (8.09.07r.)spoko-loko,tylko łydki trochę się trzęsą,będzie dobrze tak mówimy i będzie:) i wam wszystkim nowożeńcy życzymy wszystkiego NAJ :)kasia i marcin -jesteśmy szczęśliwi :)
ilona2007-09-04
jak się teraz to czyta to mnie to śmieszy bowiem to nie zależy od tego co zrobisz tylko jak życie ułozy sie w małżeństwie zalezy wyłącznie od was samych, w moim małżeństwie są dobre i gorsze dni ale miłość wszystko przezwycięży życzę wszystkim szczęścia Ilona i Mariusz
ilona2007-09-04
jestem już 4 lata po slubie, musze przyznac że na poczatku pamiętałam wszystki te zabobony i rzeczy jakie trzeba zrobić aby małżeństwo było udane i szczęśliwe, ale pod wpływem emocji i tak wielkiego zdarzenia jakim jest wesele poprostu zapomniałam, nie dałam butów na parapet, miesiąc slubu nie miał w swojej nazwie literki r, ani też nie żądzę w małżeństwie chociaz pierwsza wstałam od klęcznika, nakryłam suknią pana młodego on żądzi,
Ania2007-09-04
Witam wszystkich! W październiku tego roku wychodzę za mąż. Jestem przeszczęśliwa ;). Twierdze że do szczęścia w życiu nie są potrzebne żadne przesądy bo jeśli się tylko chce żyć w szczęściu i zgodzie to się osiągnie. Choć nie zaprzeczam że niektore z tych przesądów się sprawdzają. Życzę wszystkim przyszłym małżeństwom wszystkiego naj... naj... naj... na nowej drodze życia!!!
ANETA2007-09-01
JA WYCHODZE ZA MAZ W MARCU I JESTEM BARDO SZCZESLIWA!!! DUZO FORMALNOSNI TYM BARDZIEJ, ZE MIESZKAMY ZA GRANICA... POMYSLNOSCI MARCOWYM MLODYM MALZANKOM
Zmoraneta  2007-09-01
Na ślubnym kobiercu staję 12.VII.2008 i nie wierzę by jakiekolwiek przesądy miały wpływ na to jak ułoży nam się w przyszłości. Przeczytałam je i wniosek jeden: by być szczęśliwym z przyszłym mężem trzeba by było zwracać uwagę na każdy szczegół podczas ceremonii ślubu i wesela, a gdy coś pójdzie nie tak załamać się i stracić humor na resztę uroczystości. Życzę szczęścia przyszłym parom i nie martwcie się o przesądy :)
Wiola-keysi2007-09-01
Witam.Ja wychodze za maz 06.10.2007.Jakos specjalnie nie jestem zdenerwowana.Wrecz przeciwnie jestem szczesliwa.Nerwy chyba to dopiero beda w dniu slubu :)Pozdrawiam wszystkich mlodych:)
Wiola  2007-08-29
Witam. Moja kolej za 11 miesiecy w tym bede miec przy sobie narzeczonego przez 4 miesiace. zazdroszcze tym pannom co maja narzeczonych przy sobie : { Pozdrawiam
karinka2007-08-26
ja mam też ślub 8.09 i na razie jeszcze jestem spokojna, zobaczymy jak będzie dalej
Ania Szt2007-08-25
Witam was.My mamy ślub 8 .09 a już dzis mam takiego stresa ze szkoda gadać.Tylko mój przyszły jest nadwyraz spokojny.Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęscia.8
ALEX2007-08-19
Hej! Pragnę życzyć szczęść ma nowej drodze życia wszystkim Pannom Młodym:) Ja jeszcze nie wychodzę za mąż i wcale mi sie do tego nie śpieszy gdyż jestem jeszcze na to za młoda (nastolatka), a na tą stronę trafiłam przypadkiem ponieważ szukam sukni ślubnej dla druhny i panny młodej do mojego opowiadania:O i coś czuje ze prędko nie znajdę. Pozdrawiam i jeszcze raz wszystkiego dobrego...:)
Dorota2007-08-18
Ja wychodzę za mąż w przyszlym roku, dokładnie 3 maja 2008 o godz.16. Piękny to dzień na ślub bo to podwójne święto: państwowe i kościelne. Mam nadzieję, że ten dzień stanie się świętem naszej miłości. Odnośnie przesądu dotyczącego ślubu w maju, nie przejmuję się takimi rzeczami. Zawsze marzyłam o ślubie maju, kiedy wszystko budzi się do życia i rozwita. A tak naprawdę czas i miejsce nie ma znaczenia,bo twałość związku nie zależy od daty tylko od ludzi, którzy go tworzą.
kasia2007-08-15
a ja wam zazdroszcze bo ja nigdy tego wymarzonego ślubu kościelnego mój narzeczony jest..... cóz pozostało mi się tylko z tym pogodzić
Anulka2007-08-15
jak byśmy wierzyli we wszystkie przesądy to najlepiej się zamknąć w czterech ścianach i w ogóle się nie ruszać !!!
agusia  2007-08-14
a ja wychodze za maz 1 wrzesnia...ojejku...jush nie moge sie doczekac tego.. ogolnie, jak sie czuje?? hmmm...mysle, ze okreslenie "szczesliwa, spelniona" to jeszcze nie jest do konca to, co chcialabym powiedziec...w kazdym razie...to chyba najwspanialsze co moze spotkac dwoje kochajacych sie ludzi...a zabobonow sie nie boje...bo i po co? a tak w ogole, to widze, ze rok 2007 jest bardzo "slubnym" roczkiem:) heheh..moze w koncu nizu nie bedzie?:) pozdrawiam was:) jeszcze nie zona:)
monia2007-08-10
ja też mam małego synka i wesele jeszcze wcześniej-29.09.2007 stresuje sie bardzo ale mam nadzieje że z wszystkim zdązymy:)pozdrawiam
marta brytan2007-08-08
ja rowniez wychodze za maz 06.10.2007 to juz za 2 mies nie moge sie doczekac choc troszke sie denerwoje moj synek bardzo mnie absorbuje i mam malo czasu na przygotowania mam nadzieje ze ze wszystkim zdaze pozdrawiam wszystkie mlode pary i zycze szczeslwej nowej drogi zycia
madzia  2007-08-06
aniu ja rowniez wychodze za maz 14/06/2008 powiem ci ze ja rowniez mam pietra co do wszystkiego ale wiem ze bedzie dobrze.dlatego z calego serca zycze ci wszelkiej pomyslnosci i czego zapragniesz. pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode. jezeli macie jakies ciekawe informacje lub"zwyczaje" to piszcie mi na maila , nieraz lepiej wiedziec o zabawnych sytuacjach. pozdrawiam
Mario2007-08-04
Ja mam ślub za 3 godzinki i jestem dziś najszcześliwszym człowiekiem na świecie :) Życze wszystkim tego co najlepsze w życiu miłości dwojga ludzi do siebie nawzajem
Siaśka2007-08-03
do : AgA ja tez mam 19 lat a moj chlopak 23 i bardzo sie kochamy!! ale takze spotkalam sie z glupimi komentarzami na temat slubu w tym wieku!! slub mam 18.08.2007 czyli za 2 tygodnie i bardzo sie ciesze!!! a moja rodzina teraz tym bardziej!! pozdrawiam wszystkich
Anna2007-08-03
Nie wierzcie w żadne przesądy i inne zabobony. Jest to grzech, a w dodatku tylko przynoszą nieszczęścia. Ja np. chcę wziąć ślub 13-stego. Nie może być to piątek (niestety), ale 13. Choć mówi sie, że 13 pechowy...
jolka2007-08-02
dziewczyny,czy slyszałyście o jakimś przesądzie,ze nie powinno się do ślubu jechać czarnym samochodem??mamy wesele za dwa tygodnie,zamowiony piękny czarny samochód,wystarczyło ze ktoś wspomniał,ze to pech a ja już nie wiem co robić.niby nie wierzę,ale myślę.może slyszałyście coś na ten temat?a móże nic nie słyszałyście?to nawet lepiej.
Ania  2007-08-02
Droga Aniu to trzymam za Ciebie kciuki ja też wychodzę za mąż 8.09 br:P, też jest dużo załatwiania ale dajemy radę:D, też nie mogę się już tego doczekać:P, więc wszystkiego najlepszego Ci życzę:)
Ania2007-07-31
A ja wychodzę za mąż 8 września b.r. Jest sporo załatwiani i nerwów przy tym ale już się nie mogę tego dnia doczekać. To chyba będzie najdłuższy miesiąc w moim życiu. Pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode
AgA2007-07-31
hej!jestem zareczona od7.05br.planujemy ślub na lipiec'09 i nie wierze,ze brak literki R przyniesie nieszczescie,bo moja siostra dwa lata temu rowniez brala slub w lipcu i sa bardzo szczesliwi:)do lipca2009jeszcze duzo czasu ale nie moge sie juz oprzec ogladaniu sukni,bukietow itp:)ludzie nam odradzaja,zeby jeszcze poczekac ze slubem bo mamy19lat,ale my sie bardzo kochamy.znamy sie4lata-wczesniej bylismy pol roku ze soba,zerwalismy i po poltora roku powrot i teraz jestesmy ponad8miesiecy razem:)
Basia  2007-07-30
wychodze za maz w marcu przyszlego roku-mimo zdenerwowania-zeby wszystko bylo ok.-bardzo sie z tego powodu ciesze. i Ja i On zostawilismy swoje dotychczasowe sympatie-a byly to juz wieloletnie znajomosci-i postanowilismy byc razem. zareczylismy sie po 3 m-cach spotykania. TYLE JUZ PRZESZLISMY, ZE ZADNE PRZESADNYCH SIE NIE BOJE!!! pozdrawiam
agnieszka2007-07-30
czesc ja wychodze za maz dopiero we wrzesniu 2009r. bo teraz w pazdzierniku tego roku moja mlodsza siostra wychodzi za maz.Pomimo tego ze to jeszcze duzo czasu to ja juz mysle o tym zeby wszystko dobrze wypadlo.Pozdrawiam mojego nazeczonego i wszystkie mlode pary.
Justyna2007-07-29
Nie ja, ale moja siostra wyszła wczoraj za mąż i byłam jej świadkiem. Muszę przyznać, że to był jeden z najwspanialszych dni w moim życiu. :-)
ANIA2007-07-25
WITAM WSZYSTIE PANNY MLODE JA WYCHODZE ZA MAZ 14/06/2008 CHOC TO JESZCZE 11 MIESIECT TO JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC MAM OKOPNEGO PIETRA POZDRAWIAM
Anetta2007-07-24
Witam, ja biorę ślub 22 września b.r. i jest to dla mnie magiczna data gdyż 22 to dzień moich urodzin natomiast 9 wrzesień to urodziny narzeczonego i mojej mamy. Bardzo sie stresuje a jednocześnie jestem bardzo szczęśliwa, mam nadzieje że jakoś to będzie;-) pewnie każda panna młoda tak ma, pozdrawiam wszystkich
Aśka  2007-07-22
Ja biorę ślub juą za 6 dni czyli 28 lipca.Pozdrawiam wszystkich
Monika2007-07-20
Hej ja wychodzę za mąż 18.08.07 czyli za 29 dni... trochę się stresuję, ale to chyba każda panna młoda tak ma... pozdrawiam wszystkich zakochanych
joasia9392007-07-19
Witajcie Młode Panny :). Mój slub jest juz za 38 dni bo 25 sierpnia 2008. Jestem taka szczęśliwa, że z radości nie wiem co mam robić. Mam nadzieję i wierzę w to, że to będzie udane i szczęśliwe małżeństwo. Kocham Misiaczka i wiem że dla niego jestem wszystkim :).Pozdrawiam wszystkich zakochanych :*
kasiunia  2007-07-18
dziewczyny ja za mąż wychodze za trzy dni dziś byliśmy u pierwszej spowiedzi nasz dzień wygląda tak jakbysmy w ogóle nie mieli zajecia czyli 8 godz dziennie poswięcamy naszmu świętu. Owszedm mam tremę ale zmieniłam podejście nie chce żebyśmyh się stresowali chcemy się usmiechać i tak ma być
BALBINAKA2007-07-16
Mój ślub został zaplanowany na 18 sierpnia musze przyznać że mam troszkę pietra.Przeraża mnie wszystko choć mamy już wszystko załawione boję się żeby wszystko było w najlepszym pożątku.A czytając te przesądy to jeszcze bardziej się boję a to tylko przesady i pożekadła stare jak nasz świat!
Monika2007-07-13
Co do niektorych przesadow to sie sprawdzaja.Moja siostra wychodzila za maz w pazdzierniku wiec powinno byc szczesliwie a tuu buu w kosciele zgasla im swieca.Siostra w kosciele ogladala sie za siebie bo zapomniala zabrac z domu obrazu do poswiecenia i niecaly rok i po slubie rozwiedli sie.Ja jeszce slyszalam ze druchna nie moze byc w ciazy bo to przynosi pecha u siostry byla.A mojej siostrze welon zakladala rozwodka i podczas przeprosin spadl na podloge.Moja mama odrazu mowila ze pech nadejdzie.
Ania2007-07-13
Ja wychodze za maz 4 sierpnia juz nie duzo mi zostalo czasu, ale jestem szczesliwa bo bede miala cudownego meza. Pozdrawiam wszystkie panny mlode.
m2007-07-12
ja mam slub za miesiac i 0 stresu
karolina2007-07-11
hej, ja juz mialam kiedys zaplanowany slub, niestety zostawil mni dla takiej "kolezanki", od kilku tygodni spotykam sie z innym, dowiedzialam sie ze jestem w ciazy i juz jestesmy ku koncowi organizowania slubu i wesela, ale w przeciwienstwie do was mniej mnie cieszy ten DZIEN.......
Olga2007-07-09
Witam wszystkie przyszłe Panny Młode! Ja wychodzę za mąż 27 października br. strasznie sie boje, ponieważ mam bzika na punkcie przesądów i tego aby wszystko było w jak najlepszym porządku, ale mam nadzieje że będzie bajecznie....wierze w to...Już się nie mogę doczekać dnia w którym wypowiem sakramentalne TAK!!! Pozdrawiam
Ewcia2007-07-08
Hello Panny Młode:) ja birę ślub już za 10 tygodni czyli 25 sierpnia:)!!!!! już się doczekać nie mogę:)) jestem chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Tylko wszyscy w około mnie stresują i pytają głupio "czy wiem co robie":)ja wiem bo kocham tego mojego gamonia:)))) BARDZO BARDZO
asik2007-07-05
No prosze Panstwa, slub biore 07.07.07 czyli za chwile ;) Przesady sobie poczytalam, ale jakos tak z ograniczeniem sie do nich stoduje :) Pogoda swietna - deszcz- czyli bogactwo i urodzaj :D Pozdrawiam i zycze powodzenia. Zero stresu duzo przyjemnosci :D
dorota  2007-07-04
wychodze za maz 18.08.07r pozdrawiam wszystkie panny mlode.Mam nadzieje ze sie nie stresujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!-)))))))))))
niunia  2007-07-02
czesc ja wychodzę za mąż 18.08.2007r jeszcze sie tym wszystkim nie denerwuję, choć wiem że to juz nie długo. Ale wiem że jakieś małe zdenerwowanie bedzie w tym niezwykłym dniu!pozdrawiam wszystkie Panny Młode: )
Nela2007-06-30
Witam wszystkie piękne Panie!! Ja rownież wychodze za mąż,bedzie to już za momencik bo 07.07.07 i własnie sie zastanawiam ile par w Polsce bedzie brało wtedy ślub? ze względu na taka "magiczna"data czy poprostu czysty przypadek?Pozdrawiam wszystkie Panny Młode:)
olkaodtomka2007-06-28
My bierzemy ślub 06.10.2007 i jeszcze się tym tak nie denerwuje, bo po co, przecież ma to być ''najszczęśliwszy dzień w moim życiu''
gonia2007-06-28
A dla nas najszczęśliwszym dniem, zaraz po tym w którym sie poznaliśmy, zostaliśmy parą i zareczylismy się będzie 26 kwietnia 2008, a w szczególnośći godzina pomiędzy 16 a 17, bo właśnie wtedy w naszym kościele będziemy wypowiadac sakramentalne TAK!! Choć to jeszcze 10 miesięcy ale już odliczamy dni i nie możemy sie doczekać, a sprawy związane z załatwianiem tych wszystkich formalności to sama radość :) Pozdrawiam wszytskich przyszłych małżonków :)
Paula  2007-06-26
Witam wszystkie Młode Pary!!! My też bierzemy ślub 13 października 2007r. i już bym chciała żeby ten dzień nadszedł bo niemogę się doczekać!
benia2007-06-25
Przeczytałam to wszystko i mam mieszane uczucia.My bierzemy ślub 30.06.2007 - jest to ślub cywilny.Po ceremonii wracamy do swojego poddaszowego, będącego jeszcze w trakcie remontu mieszkanka.Chcąc uniknąć kosztów żegnamy się z gośćmi w USC(są o tym poinformowani, żeby nie było zaskoczenia). Odbijemy sobie po drugim ślubie:)Kościelny miał być za rok, ale będzie 27.10.07(znalazła się sala).Nie wiem czy warto wierzyć w przesądy, ale nie zaszkodzi. Niektóre wykorzystamy.Powodzenia!Bernadetta i Marek
Iza2007-06-24
Hello! My też bierzemy ślub 8.09.2007. W styczniu tego roku mieliśmy ślub cywilny. Myślę, że dzięki temu będziemy się mniej denerwować na kościelnym, bo decyzja już przecież podjęta : ) Jesteśmy ze sobą już 8 lat a miłość coraz większa!!! Pozdrawiam wszystkie młode pary!
mari2007-06-24
Witam :-) Nasz ślub będzie natomiast 08.09.2007. Pozrawiam wszystkie Młode Pary!
Jadzminiora2007-06-22
Witam wszystkich Narzeczonych :) ja biorę ślub 07.07.2007 roku o 17.00...Data jest czystym przypadkiem :) a co do tych wszystkich przesądów to jakoś mnie nie ruszają, zresztą co kraj to obyczaj :)
rybka2007-06-22
ja jestem już po... 24.06.06 to najszczęśliwszy dzień, który bym z chęcia powtórzyła,ale oczywiście tylko i wyłącznie z tym samym męzczyzną! byłam tak radosna i zrelaksowana, że to az nie mozliwe w takiej sytuacji a jednak! cieszcie się tym dniem pozdro jola i krzyś j
Iza2007-06-22
Jeśli panna młoda martwi się o pogodę w dniu ślubu podobno powinna na noc przed ślubem, postawić swoje buty na parapecie. Wróży to ładną, słoneczną pogodę : )
Anulka2007-06-22
witam:)wychodzę za mąż 13.X.2007:) już nie mogę się doczekać. pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode:):):)
Kacha93612007-06-22
Przerażają mnie te zabobony!Jak to wszystko spamiętać by póżniej wszystko w życiu poszło dobrze.Dopiero sie zdecydowaliśmy a już się boję nawet nie wiem od czego mamy zacząć.
Zuzia2007-06-16
a ja mam slub 15.08.07.troche nietypowo bo w srode:)
Ya2007-06-16
a ja mam ślub już dziś :)
Lucyna2007-06-15
wychodze za mąż 06.10.2007 wesele i całą ceremonię organizują nam rodzice ponieważ obecnie jestesmy za granicą mam ogrromnego pietra ale mam nadziej ze wszystko bedzie ok!!!!!!!!!!!!Pozdrawaim !!!!!!!!!!
Justyna2007-06-12
Wychodzę za mąż dopiero za rok (07.06.08r.) więc jeszcze nie stresuję sie aż tak jak reszta z Was;) Nie wierzę za bardzo w te przesądy. Mojemu przyszłemu Szwagrowi, który brał ślub jakieś 8 lat temu, nie udało się zbić kieliszków - elegancko zawiesiły się na dekoracji. Do dzisiaj są bardzo kochającym się małżeństwem, mają trójkę fajnych dzieci, domek i pracę. Nie przejmujcie się przesądami, tylko cieszcie się tym dniem!:D pozdrawiam!
Gwiazdeczka2007-06-07
Ja wychodze za mąż 25 sierpnia już się nie mogę doczekać. Narazie sie nie stresuje tak jak wy ale zobaczymy dwa tygodnie przed ślubem. Napewno bedę sie stresować jak fiks :) Bedziemy najszcześliwszym małżeństwem na ziemi :) Wszystkim parą którzy biorą ślub w tym roku życzę dużo szczęścia i radości. Pozdrawiam
asia  2007-06-06
hej!!!mój slub dopiero 18 sierpnia 2007r(na godz 17.oo), jakos do tej pory nie zdawałam sobie sprawy ze to JUŻ ale jak czytam te wszystkie opisy w "czerwcu" to juz zaczynam sie bać.ALE MAM NADZIEJE ZE JAKOS TO PRZEZYJE.......... KOCHAMY SIE BARDZO I TO NAM POMOŻE ORZEJSC PRZEZ TEN CAŁY STRES:)))))POZDRAWIAMY ASIA I MATEUSZ......
Kasia2007-06-06
Ja biorę ślub 20.10.2007 bardzo się ciesze i nie moge się doczekać. A co do pogody to będzie taka na jaka sobie zasłużyliśmy z narzyczonym. Będzie to mój najszczęśliwszy dzień w życiu.Trochę się stresuje,ale będzie dobrze. Będę miała coś porzyczonego,nowego,starego niebioeskiego i białego. Wszystkim osobom które zawieraja sakrament Małżeństwa życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Nie wierzę w te zabobony!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham mojego narzyczonego i wiem że będzie dobrze.
agata2007-06-04
czesc.ja wychodze za maz 27 pazdziernika 2007 rok.i to bedzie nasz najszczesliwszy dzien w moim (naszym zyciu).pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszle panny mlode.
monia2007-06-02
hejka a ja wychodze za mąż 28.07.07 i bardzo sie z tego ciesze niemoge sie juz doczekac tego dnia i wam wszystkim zycze DUZO SZCZESCIA NA NOWEJ DRODZE ZYCIA!!!
szczęśliwa2007-06-02
ja wychodzę za mąż 21.07.2007 czyli juz niedługo jestem bardzo szczęśliwa i nie mogę się doczekać jakby kazdy miał patrzeć na te przesądy to cały ten piękny dzień szlak by trafił bo byście cały czas myśleli żeby ich przestrzegać zamiast cieszyć się chwilą
Marta  2007-06-01
czy uważacie, że w maju należy sie pobierac???
Marta  2007-06-01
a ja wychodzę za mąż dopiero w maju 2009...nie ma wczesniej terminów!!!mam nadzizję, że maj będzie dla nas szczesliwy!!!POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAKOCHANYCH:)
kika2007-05-31
ja wychodze za maz 28.07.2008r nie wierze w te przesady ale nie zaprzecze ze postaram sie zeby wszystko bylo jak powinno kochamy sie jestesmy razem juz 4 lata pozdrawiam wszystkie przyszle mlode pary
Balbina2007-05-30
mam nadzieje ze nic złego sie nie wydaży a to już za 3 dni
Natalia2007-05-25
Ja wychodzę za mąż 18.08.2007 r. literka r jest powinno byc dobrze ale martwie sie zeby niebylo jakis glupich pomylek nie moge sie juz doczekac :-) ozdrawiam wszystkich zakochanych i tych którzy tez sie przygotowuja d9o tak waznego wydazenia jakim jest slub
Krzysiek2007-05-25
Ja potwierdzę przed całym Światem miłość do swojej Wybranki i złożę śluby 16.08.08r. Pozdrawiam i życzę wszystkim przyszłym małżonkom samych szczęśliwych dni...Pozdrawiam.
zuza2007-05-24
Hej! Ja wychodzę za mąż 21.07.2007 i ostatnio zorientowałam się, że gdybyśmy zamówili ślub dwa tygodnie wcześniej to byłaby data 07.07.07 ale jak przesądy miałyby decydować o naszym szczęściu to chyba i tak nici z tego bo przecież nie mamy literki "R" w miesiącu. NIE WIERZĘ W TAKIE RZECZY, bo przecież jak ludzie się kochają to zawsze będą razem. POZDROWIONKA
Dorota2007-05-21
Czesc!Ja wychodzę za mąż juz niedlugo bo 16 czerwca 2007r. i juz nie moge się doczekć:o) Jakoś nigdy nie wieżyłam w takie przesądy ale co do ślubnych przesądów chyba się zastosuję żeby żyło się nam jak najlepiej!!!Życzę szczęścia wszystkim przyszłym małżeństwom!!!!
olka:):):):)2007-05-21
witajcie!!! ja za maz wychodze 07.07.07r. Mam nadzieje ze ta data pomoze nam w naszym szczesciu i milosi. juz nie moge sie doczekac:):):):) pa pozdrowionka dla wszystkich nazeczonych.
Czterooka2007-05-19
To nie jest prawidłowa odpowiedż. Powinno sie mówic "Sól, chleb i pana młodego, żeby pracował na niego." Żeby pan młody pracował na chleb, a nie na sól.
ameta2007-05-18
A ja wychodze za maz 7.06.2008 i dzis bylam zarezerwowac sale:) i mimo ze to jeszcze rok to z terminami bylo juz krucho!! wiec drodzy narzeczeni, nawet ja planujeci eslub za kilkanasci em-cy to sale trzeba juz miec z1,5 roku wczesniej!!! a w te przesady nie chce mi sie wierzyc, ale nie przecze ze bede miala cos nowego, starego, niebieskiego... pozdro:)
Agnieszka2007-05-16
Ja wychodzę za mąż 04. 08 .2007 i już mam mało czasu jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu bo będzie to dla mnie najszczęśliwszy dzień w moim życiu .Zawsze o tym marzyłm zeby iść w białej sukni do ołtarza i to się spelni.
Asia2007-05-15
Ja mam slub 24 maja 2008r , juz drugi ale czuje sie teraz bardzo szczesliwa
carolka  2007-05-15
a ja wychodze za maż za 15 miesiecy w sierpniu wiec jest ta literka r ;p ja ma nadzieje ze bedzie nam dobrze soe powoedzic w zyciu;** kocha cie;* rafciu
Elusia  2007-05-14
Ja wychodze za maz 30. czerwca juz niedlugo i jakbym miala wierzyc w to wszystko to niewiem czy chiala bym wyjsc za maz a po drugie wiera w takie przesady to grzech ciezki pamietajcie o tym drodzy buzka
Izabela2007-05-13
A my bierzemy ślub 28.06.2008 jest literka "r" ale jest też rok przestępny ale wierzymy że będzie dobrze:) bo bardzo się kochamy
kasia2007-05-12
my mamy slub 1.09.07 , tych przesadow jest tyle ze trudno je zapamietac :) jakos nie wierze w nie.
Asia2007-05-09
Pobieramy się 24 maja 2008 roku i nie wierzymy w żadne przęsądy. Jeżeli jest tylko prawdziwa miłość to wszystko się uda. A maj to najpiekniejszy miesiąc w roku.
Eve2007-05-08
Nasz slubik jest 07.09. Jestem ciekawa czy sa jeszcze jakies przesady odnosnie swiadkow. Naszymi swiadkami beda dwaj mezczyzni, im raczej nie grozi rozstanie :P ;) Pozdtrawiam wszystkie przyszle PANNY MŁODE!!! Oby to oczekiwanie na ten wyjatkowy dzien bylo rownie ekscytujace i piekne jak sam slub!!!
JA2007-05-08
Nasz ślub za 16 miesięcy :)
Ola2007-05-07
Spokojnie, moja siostra po błogosławieństwie rodziców ruszyła z przyszłym mężem w plener na zdjęcia i do dziś, po 5 latach nie ma śladu po złych znakach zamiany kolejności :-) poza brakiem obrączek na zdjęciach ślubnych o których wszyscy zapomnieli
Milena2007-05-07
A czy jest może jakiś przesąd co do robienia zdjęć ślubnych przed samą ceremonią? My mamy ślub o godz 16 i w plener "po wszystkim" to może być trochę za późno. Dlatego chcemy zdjęcia zrobić do południa. Proszę o odpowiedź...
andzia2007-05-06
a ja wychodze za maz 07-07-07 nie ma tam litery r ale za to mam bardzo szanujacego i kochajacego nazyczonego a jesli zwiazek ma sie rozwiazac ti czy r jest czy r nie ma to nie ma znaczenia
BASIA GUT2007-05-05
ILE KOSZTUJE SUKIENKA Z GORSETWM
Sylwia2007-05-05
My pobieramy sie 5 kwietnia 2008 roku. Jestesmy juz ze sobą 9 lat i zadna literka R raczej tego nie zmieni. Gdybysmy mieli ze soba nie byc to juz dawno by sie to stalo. Caly czas bardzo sie kochamy. Zyczymy powodzenia wszystkim, ktorzy w najblizszym czasie powiedza sakramentalne Tak.
olka2007-05-05
hejka, a my pobieramy się za tydzień...12go maja...uwielbiam ten miesiąc...to miesiąc maryjny i nie sądzę, by mógł przynosić pecha brak litery r... trzymajcie kciuki!!! buźka! pa
ona742007-05-03
niestety w narzeczeństwie byliśmy świadkami u znajomych, razem kupowaliśmy sukienkę, nie było r,itd. połowę małżeństwa spędziliśmy oddzielne(wyjazdy zarobkowe), nie możemy mieć dzieci, myśleliśmy już o rozstaniu . dla własnego spokoju teraz uwierzyłabym w te -bzdury...
Emila2007-04-29
Tak naprawde jezeli nie ma milosci to nawet jezeli wszystkiego bedziemy przestrzegac to nic nie wyjdzie. Ja za maz wychodze 13.10.2007 i nie uwazam to za pechowa date :)
Madzia2007-04-26
ja tez uwazam ze to bzdury, ja wychodzę za mąż 24 maja 2008, nie uważam że to nieszczęscie, jeśli mamy byc szczęśliwi to R nic nie pomoże ani nie przeszkodzi
zaborosia2007-04-25
ja wychodze za mąz 26.07.2008 i nie mam literki r.na poczatku sie obawiałam ale to mi juz przeszło...pozdrawiam
bzdura2007-04-25
nie wierze w takie wziowe zabobony no ale co kraj to obyczaj :D
Butterfly2007-04-24
My bierzemy slub 2 czerwca....boje sie bardzo ale co tam...wiem ze bedzie dobrze:)Mamy "r", narzeczony sukni nie widzial, starsza jest panna...takze luzik:)Pozdrawiam serdecznie:)
PANNA2007-04-22
tak, to prawda, swiadkami nie powinny byc pary lub malzenstwa. to przynosi IM nieszczescie! slyszalam o paru takich przypadkachgdzie po jakims czasie dochodzilo do klotni, rozwodow...
2julka42007-04-21
a ja wychodzę za mąż już za 7 tygodni, wszystko prawie przygotowane, a mimo to im bliżej tej daty tym większy niepokój o to czy wszystko się powiedzie. co do przesadów, najbardziej prawdopodobny jest ten ostatni, chociaż ćwiczymy, ćwiczymi i ćwiczymy. Pozdrawiam
Maggie2007-04-21
Ja mam swój ślub i wesele dzisiaj. Na razie zdążyłam wrócić od fryzjera i czekam na moją świadkową która pomoże mi założyć suknię ślubną. Ślub jest o 17.00 ale już mam niesamowitego cykora.. Napiszę coś po samym ślubie i weselu. Pozdrowienia dziewczyny!
monia2007-04-19
my tez pobieramy sie za 2 miesiace, a dopiero za 3 tygodnie jade do Polski kupic suknie i to w cale 3 dni. najwazniejsze to kochajmy sie, szanujmy to co mamy, cieszmy sie kazda chwila spedzona z naszym ukochanym. Kazdy wierzy w jakies zabobony, ale wydaje mi sie ze to bardziej dla urozmaicenia.zycze udanej zabawy i OGROMNEJ MILOSCI PRZEZ CALE ZYCIE!!!
Monia2007-04-19
Ja tez wychodze za maz 07.07.07 i nie mam literki r w nazwie miesiaca.Na pczatku sie troszke obawialam ale trzy siodemki w dacie napewno dadza szczescie.Zreszta kto jes komus przeznaczony t i tak bedzie szczesliwy.Moj narzeczony i ja nie wierzymy w takie przesady.Bardzo sie kochamy i to jest najwazniejsze.Wszystkim zycze szczescie na nowej drodze zycia.
koko  2007-04-19
ja wychodze za maz 7.07.2007r i jestem bardzo szczesliwa.
marzena2007-04-11
wychodzę za mąż 14 kwietnia to już za 2 dni nie mam w miesiącu litery "r" i wcale się tym nie martwie moi rodzice też pobrali się w kwietniu 30 lat temu i są nadal razem
LILU2007-04-10
28 kwietnia jest nasz dzien. kochamy sie i to jest najwazniejsze. a co do zabobonów to mam jedna rade: niewazne kiedy gdzie jak, wazne Z KIM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham Cie Krzysiu. i jeszcze jedno : "miłosci nie trzeba sie uczyc wystarczy ja czuc a sama pokaze co i jak" BKW
Anafra i Lobal:)2007-04-02
Nasz ślub 16 czerwca:))
Lilusia2007-03-30
Tez biore ślub w miesiacu którym nie ma literki "r" inie wieze zadne takie przesady poprostu co mabyc to bedzie .Najwazniejsze jest to ,że sie kochamy i chcemy byc razem .Jakwczesniej wiele pan spominało lepiej nie wiezyc bo jak cos sobie wbijemy do głowy to bedzie sie nam wydawac ,że sie tak staje.Napewno jest duzo małzenst co przynajmniej cos sie takiego stało na slubie a sa szczesliwi
wiola2007-03-30
ja wyczodzę za mąż 9 czerwca w nazwie miesiąca występuje literka "r" ..... nie wierzę w przesądy wiem że będę z moim narzeczonym szczęśliwa nawet jeśli nasz pocałunek w kościele nie będzie z jęzorkiem ha ha ha
Hej Gocha2007-03-27
Ja też mam wesele 25.08. Boje sie kocham lecz mam obawy :(
asienka25812007-03-26
Ja wychodze za maż 21 kwietnia ..poki co nie myślę o tym wszystko mamy załatwione ..a stres cóż mam nadzieje że będzie dobrze..w zabobony nie wierzę,ale napewno będę miała coś niebieskiego nowego i pożyczonego..tak na marginesie Grzes kocham cię słoneczko i nie moge się doczekać kiedy powiem tak:)
Gocha  2007-03-15
Ja wychodz za mąż 25 sierpnia niczego się nie obawiam - poza nadgorliwością mojej mamy. Ale czy ktoś wie czy młoda może wybierać garnitur ślubny z młodym. Przesądy są po to by urozmaicać te wszystkie przygotowania a na ten temat nic nie ma ;-). ja wiecie to wrzucie mi na maila będę wdzięczna. A wszystkim wstępującym w związek małżeński życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
Sebalos2007-03-06
Jeśli ktoś wierzy w choćby jeden z zabobonów to niech się zastanowi nad zawieraniem ślubu kośc. Wierzymy w Boga i dlatego że jesteśmy wierzącymi no i w siebie nawzajem i we wspólne przyszłe życie. Wiara w jakikolwiek zabobon to przejaw pogaństwa. Rozumiem, że jest tradycja ale zastanówmy się nad np. tym, że ślub musi być zawarty w miesiącu z literą "r". To chore. Ja się żenię w lipcu, a świadkami będzie małżeństwo. Czy w pr. cyw. lub w Pismie Świętym jest napisane że to nie może być małżeństwo?
Agusia z Łodzi  2007-03-05
My z moim Boguniem pobieramy się w tym roku 30.czerwca. Bardzo Kocham Mojego Cudaczka-Misiaczka.Bierzemy dwa śluby, niektórzy uważają to za przezytek,ale My chcemy tradycyjnie cywilny i kościelny w jednym dniu.Zastanawiam się jakie konkursy wymyslic na wesele:)..Jeśli ktoś z Was zna ciekawe to poprosze o podpowiedz.
Siasiek2007-02-27
Ja tez w to nie wierze kocham mojego beboka i dokladnie za 25 dni bierzemy slub, dzisiaj jade wybrac sukienke (troszke pozno :) ) juz nie moge sie doczekac :)
Karolina2007-02-24
Ja chcę wyjść za mąż 14 maja 2016r. mimo że maj nie zawiera literki 'R'. Ja się tym nie martwie bo to moja wymarzona data i myślę że w związku dwóch ludzi chodzi o miłość a nie przesądy.
angelika2007-02-24
za 10 dni sie pobieram i troche sie boje
ja2007-02-22
kurcze co robić, to juz niedługo bo w sierpniu, chyba zwariuje, po co ja to przeczytałam:(((((((((((((((((((((((((
ania2007-02-12
help! czy ktoś wie jakie są obowiązki świadkowej wyłącznie na ślubie cywilnym???
Ania z Olsztyna2007-02-12
Jesli mielibysmy sie kierowac wszystkimi tymi przesadami to chyba bysmy sie nie zdecydowali na slub. Za duze ryzyko!!
ciekawy2007-02-05
czy to prawda że swiadkami nie może być para gdyż to przyniesie małżeństwu pecha oraz że ta para która świadkuje się rozstanie?
Emilia2007-01-17
Jeśli się uwierzy, że przesądy sie sprawdzają, to tak będzie. Więc najlepiej nie wierzyć ...
Justa2007-01-16
My też postawiliśmy na maj i w żadne przesądy nie wierzymy. Wierzymy w naszą miłość i tylko to się liczy.
aneta2007-01-09
witam , odnośnie świec to wczoraj na kolendzie zgasła mi jedna z nich , czy oznacza to cos najgorszego?
lena2006-12-27
Martusia gorzej jaksię cośzmienia i wtedy człowiek zaczyna myśleć co żle zrobił, jakiego przesadu nie spełnił, nie wykluczyl nieszczęcia, ja teraz tak myślę co zrobiłam żle, czemu jest OBOJĘTNIE w naszym cudownym niegdyś związku.
ADG2006-10-08
w jakims stopniu zgadzamy sie z Wami lecz nie wazne jest kto i w co sie ubiera Wazni są ludzie którzy planuja ze soba wspulne zycie. Odnośnie MAJA nie ważne jest kiedy lecz wazne jest z kim. Zycie układamy My sami a nie zważamy na nikogo ani na przesady liczy się miłośc i wiernośc małżeńska.Zyczymy wszystkim słusznych decyzji i Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Zycia. :):):)
Galatea  2006-10-05
Z tym grobem to ludzie BZDURA! Dziadkowie mojego narzeczonego pobrali się z wielkiej miłości właśnie w maju i przeżyli ze sobą 42 lata w miłości.A! Jeżeli ktoś wam powie ,ze miłość się kończy a potem to tylko przyzwyczajenie i rozsądek, to oni są dowodem na to ,że to kolejna bzdura wymyślona przez ludzi którzy nigdy naprawdę nie kochali.
Haracz2006-09-11
Po przeczytaniu tekstu powyrzej zastanawiam sie jak mozna to wszystko spamietać żeby przypadkiem nie popełnić jakiegoś życiowego błedu... :) Przecież ślub to ma być najpiekniejsza rzecz w życiu a nie strach o przyszłość...
Kakusia2006-09-03
Hmmm...tak czytając to wszystko, doszłam do wniosku, że więcej jest wypisanych tych złych przesądów niż dobrych ;-)
Kasia2006-08-26
Chcialam powiedziec ze razem z narzyczonym planujemy slub w maju. to wg nas najpiekniejszy miesiac. w maju przyroda zaczyna rozkwitac i mam nadzieje ze nasz zwiazek rownie dobrze rozkwitnie. w zabobony nie wierze ale moja rodzina niestety tak i radza nam zmienic termin -jednak jestesmy nieugieci szkoda tylko ze przez nich coraz wiecej myslimy o przesadzie "maj na slub szybki grob" bo w sumie jest wiele do stracenia. wydaje mi sie ze sie nie poddamy i zrobimy jak wczesniej zaplanowalismy.
mala2006-08-01
niekotre przesady sie sprawdzaja niestety:( moj ojciec widzial mame w sukni slubnej przed weselem (razem ja kupowali) a podczas slubu swieca ktora niosla znajoma pekla do polowy i skonczylo sie to tragicznie bo moj ojciec zmarl 9 lat po slubie :( slub odbyl sie w kwietniu. moze jednak w niektore przesady warto wierzyc pa
Monika  2006-05-08
Maj na slub szybki grób i to sie sprawdza........niestety :(
gzubik  2006-04-03
A o co chodzi z tym majem?? Dlaczego niby ten miesiac jest zły jakies uzasadnienie oprócz tego ze nie ma w nazwie litery "r"???
Martuś2006-04-02
Nasz ślub tez zaplanowaliśmy na maj, uwielbiam ten miesiac i zapach konwalii. W zabobony nie wierze, uwazam je za wymysl pensjonarek:) Z moim narzeczonym zaczeliśmy być parą 13ego w piatek i jestem naszcześliwsza kobieta pod słońcem! Pozdrawiam wszyskie majowe panny młode.
Magda2006-03-24
13 maja to piekny dzien. Nie zapominajmy, ze slub to przede wszystkim sakrament malzenstwa (chyba ze to slub cywilny). pozdrawiam
Agata2006-02-10
A my się pobieramy w MAJU. Właśnie dlatego,że inni tego nie robią!! A to najpiekniejszy miesiąc w roku ;)))
przyszła panna młoda2005-12-31
Wspólnie z nażyczonym stwierdziliśmy że nie liczą się przesądy tylko to jak silne jest Nasze uczucie........( aż do śmierci)
M&D2005-11-18
Co to za zabobony. Wszystko zależy od ludzi jak się ze sobą dogadują a nie jakieś pierdoły z chowaniem groszy do butów itp
Teresa2005-09-03
słyszałam, że świadkami państwa młodych nie mogą być osoby zćaręczone ze sobą oraz osoby będące małżeństwem.Czy to prawda.
Admin  2005-06-01
Zapraszamy Państwa do dodawania komentarzy do informacji prezentowanych na poszczególnych stronach. W tym celu wystarczy kliknąć na odnośnik "Dodaj komentarz".

 Dodaj komentarz            Zajrzyj na nasze FORUM ŚLUBNE

Trwa ładowanie obrazu...