« powrót do spisu artykułów   

Najczęściej popełniane błędy w przygotowaniach kosmetycznych oraz makijażu ślubnym - czego unikać


Dzień Ślubu jest jednym z najważniejszych momentów w naszym życiu. Często planowany z fotograficzną dokładnością wiele miesięcy wcześniej. Warto dołożyć wszelkich starań, aby obok misternie zorganizowanej uroczystości zaślubin oraz wesela również nasz wizerunek był bez zarzutu. Chciałabym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami ze swojego doświadczenia, dzięki którym może unikniecie nerwowych chwil i stresu podczas przygotowań kosmetycznych i wykonywania makijażu ślubnego. Te chwile mogą być bardzo przyjemne i relaksujące. Sprawmy więc, żeby takimi się stały.

Przygotowania

Nieumiejętne korzystanie z solarium

Wiele pań przed własnym ślubem jest niezdecydowanych, czy korzystać z opalania w solarium czy nie, podpowiem: zdecydowanie tak. Skóra delikatnie wyzłocona dodaje uroku. Należy to robić umiejętnie, z zachowaniem pewnych zasad i odrobiny zdrowego rozsądku. Sesje opalania należy zacząć kilka tygodni wcześniej przed planowaną uroczystością. Przed pierwszym seansem dobrze jest przygotować skórę robiąc peeling całego ciała. Czas opalania podczas jednego seansu należy określić indywidualnie biorąc pod uwagę nasz fototyp skóry oraz urządzenie i lampy na jakich będziemy się opalać. Opalanie rozpoczynamy oczywiście od bardzo krótkich seansów, z przerwami co najmniej 48-godzinnymi. Przed każdym seansem należy tez użyć odpowiedniego kosmetyku do opalania w solarium. Mają one bardzo szerokie zastosowanie: skracają czas opalania, przyspieszają proces brązowienia skóry, chronią ją przed podrażnieniami, zaczerwienieniem, utratą wilgoci, elastyczności i procesami fotostarzenia. Przedłużają też okres utrzymywania się opalenizny. Skóra twarzy, szyi i dekoltu dość wolno się opala a szybko traci swoją elastyczność. Z kosmetykiem do opalania odwracasz ten proces czyli szybciej i efektywniej się opalisz a skóra będzie bardziej nawilżona. Warto też użyć specjalnych kosmetyków po opalaniu, zarówno do twarzy jak i do całego ciała. Kilka seansów solarium zdecydowanie poprawi samopoczucie (dzięki stymulacji endorfin-hormonów szczęścia) oraz doda pewności siebie.

Nieodpowiednia aplikacja samoopalacza

Smugi, ciemne plamy szczególnie w miejscach gdzie skóra jest nieco grubsza (łokcie, kolana) to częste „powikłania” po nieodpowiednim nałożeniu samoopalacza. Aby tego uniknąć trzeba, jak w przypadku korzystania z solarium, wykonać przed nałożeniem kosmetyku peeling całego ciała. Dobrze by było, aby skóra miała też wysoki stopień nawilżenia, wówczas minimalizujemy powstanie smug. Pamiętamy też o umyciu rak po zastosowaniu produktu. Jednak dużą wadą stosowania samoopalaczy jest charakterystyczny zapach skóry, który powstaje podczas uaktywniania się opalenizny. Sprawia on, że wiele osób nie czuje się komfortowo podczas takiego sposobu pozyskiwania złocistego koloru skóry.

Zbyt późna wizyta u kosmetyczki

Jeśli systematycznie dbasz o skórę twarzy i odwiedzasz zakład kosmetyczny przynajmniej raz na trzy miesiące, wystarczy jak odwiedzisz kosmetyczkę na cztery tygodnie przed planowana uroczystością. Profesjonalna kosmetyczka dobierze i zaplanuje odpowiedni cykl zabiegów dostosowany do potrzeb i stanu twojej skóry. Na tydzień przed ślubem należy pamiętać o depilacji również miejsc mniej oczywistych jak ręce (które są zazwyczaj odsłonięte w sukniach ślubnych - nie wydepilowane wyglądają po prostu nie elegancko)!, twarzy oraz regulacji brwi. Wykonywanie zabiegów, zwłaszcza depilacyjnych w ostatniej chwili przed ślubem jest bardzo nieodpowiednie. Mogą wystąpić fizjologiczne podrażnienia, na likwidacje których skóra potrzebuje trochę czasu. Pamiętajmy też aby nie łączyć seansów w solarium z zabiegami depilacji (np. woskiem)! Należy wykonać kilkudniowa przerwę, aby nie doszło do podrażnień skóry.

Makijaż

Makijaż może dodać uroku albo wręcz przeciwnie bardzo oszpecić – to zależy od użytych kosmetyków oraz sposobu ich zastosowania i aplikacji. Wykonanie makijażu ślubnego należy zawsze dostosować do swoich umiejętności i zrezygnować z elementów, których nie potrafimy precyzyjnie wykonać.

Za ciemny podkład

Użycie zbyt ciemnego podkładu jest jednym z najczęściej popełnianych błędów przez panny młode. Pamiętajmy, że nie uda się zastąpić opalenizny ciemnym podkładem. Zbyt ciemna twarz będzie wyglądała nienaturalnie, staro i podkreśli wszystkie niedoskonałości cery jak bruzdy i zmarszczki. Kolor podkładu powinien być dokładnie taki sam jak kolor skóry. Wybieramy go w zależności od rodzaju cery, koloru skóry, stopnia krycia jaki potrzebujemy i chcemy uzyskać. Przed nałożeniem podkładu warto na twarz miejscowo nanieść rozświetlacz. Sprawi on, ze miejsca pod oczami i powieki będą wyglądały bardziej świeżo. Podkład nakładamy na wcześniej odpowiednio nawilżoną skórę za pomocą pędzla lub gąbeczki lateksowej. W wówczas aplikacja będzie bardziej dokładna. Możemy również delikatnie go wklepać w celu utrwalenia efektu. Nie zapominamy również o uszach i dokładnej aplikacji u nasady włosów. Jeśli odcień podkładu był dobrze dobrany, nie ma obaw, ze będzie odcinał się od koloru skóry szyi. Jeśli jest taka potrzeba należy również użyć korektora, który dodatkowo zamaskuje drobne naczynka czy cienie pod oczami.

Za dużo pudru i różu

Najbardziej praktycznym i bezpiecznym będzie zastosowanie sypkiego pudru transparentnego, który również będzie matowił cerę i nadawał jej jedwabisty wygląd. Do tej czynności używamy szerokiego pędzla najlepiej z naturalnego włosia. Przy zastosowaniu takiego kosmetyku minimalizujemy niebezpieczeństwo nałożenia zbyt grubej warstwy produktu.

Róż do policzków jest na prawdę znakomitym kosmetykiem upiększającym. odpowiednie zastosowanie go ożywia, odmładza twarz. Róż powinien podkreślać kości policzkowe, tworzyć naturalne i subtelne rumieńce. Nieumiejętne zbyt obfite nałożenie różu może spowodować, że twarz będzie wyglądała teatralnie i groteskowo. Róż należy wiec aplikować oszczędnie, warstwami aż do uzyskania pożądanego efektu.

Cienie się wałkują a kreska wyszła krzywo


Wałkujące się cienie na powiece to naprawdę częsty problem. Nawet najlepszy cień nałożony na nie przygotowaną odpowiednio powiekę może się ułożyć w niepożądane poziome wałki. Aby temu zapobiec należy nanieść na powiekę bazę pod cień, która bardzo często występuje w wersji rozświetlającej. Jest to doskonały produkt, który zabezpieczy powiekę w taki sposób, aby nałożony cień utrzymał się na niej długo w niezmiennej formie. Innym sposobem jest nałożenie na powiekę odrobiny podkładu, delikatne wklepanie go a następnie przyprószenie cienka warstwą pudru sypkiego. Pamiętajmy również o tym, że makijaż powinien być „czysty”. Uważajmy przy nakładaniu cieni, zwłaszcza ciemnych, aby się nie osypały na policzek. Wytworzona w ten sposób ciemna plama, będzie ciężka do usunięcia i zawsze zostanie smuga. Ważne jest również umiejętnie narysowanie kreski na powiece. W makijażu ślubnym kreska powinna być naniesiona na powiekę kredką lub cieniem w sposób prawie niezauważalny, wzdłuż linii rzęs. Tak namalowana subtelnie wyeksponuje oczy i sprawi wrażenie dłuższych rzęs. Kreską możemy tez korygować oko. Nie jest to prosta czynność i radzę, potrenować nieco wcześniej, aby w tym dniu ręka nie zadrżała. Przy oczach zbyt okrągłych, przedłużamy kreskę nieco ponad zewnętrzny kącik oka, przy opadających kącikach oczu, kreskę należy pociągnąć w górę. Jeśli oczy są osadzone zbyt blisko siebie, rozpoczynamy rysowanie kreski dopiero w połowie powieki, a nie od wewnętrznego kącika oka. Kreska powinna zaczynać się cieńsza linią a kończyć nieco grubszą.

Rozmazany tusz, zbyt ciemne brwi

Rozmazany tusz nawet przez łzy szczęścia na prawdę szpeci. Do makijażu ślubnego bezwzględnie używamy tuszu wodoodpornego. Tuszowanie rzęs rozpoczynamy tak na prawdę dużo wcześniej, odpowiednim demakijażem. Aby tusz trzymał się dobrze, rzęsy musza być czyste, bez resztek wcześniejszego makijażu , najlepiej odtłuszczone odpowiednim preparatem. Nakładanie tuszu rozpoczynamy od dolnej powieki. Górną powiekę tuszujemy zarówno od góry jak i od dołu rzęs najlepiej posuwistymi zygzakowatymi ruchami. Czynność powtarzamy, aż do uzyskania odpowiedniego efektu. Pamiętajmy tez o tym, aby rzęsy dobrze wyschły zanim zaczniemy mrugać powieką.

O brwi należy zadbać nieco wcześniej, ale o tym już wspominałam. Podczas wykonywania makijażu należy pamiętać, o brwiach, ponieważ odpowiednio podkreślone stanowią najlepsza oprawę dla oka. Najbezpieczniej jest podkreślić je cieniem do brwi używając od tego specjalnego pędzelka. Jeśli chcemy brwi podkreślić kredką, należy uważać aby nie były za ciemne i aby uzyskać nieskazitelną symetrię. Kolor brwi dobieramy do koloru włosów – najciemniejszego odcienia tuż przy nasadzie włosów.

Pan Młody zjadł szminkę

No nie, to się nie może wydarzyć! Nawet jeśli nasze usta są zmysłowe i apetyczne. A takie powinny być i do tego dążymy. Pięknie i zmysłowo podkreślone wargi wyglądają niezwykle kobieco i przyciągają spojrzenia. Sprawmy więc, żeby tak wyglądały przez cały czas trwania uroczystości. Przed rozpoczęciem malowania ust trzeba nałożyć na nie odrobinę podkładu i leciutko wklepać a następnie przypudrować sypkim pudrem. Następnie starannie obrysować kontur kredką najlepiej w kolorze ust lub odpowiednio dobraną do koloru pomadki po czym równomiernie pokryć usta szminką. Aby czynność była wykonana precyzyjnie, warto użyć specjalnego pędzelka do ust. Kształt ust można korygować odpowiednio obrysowywując je kredką. Jeśli usta są bardzo asymetryczne, a tak się często zdarza, nie wystarczy korekta kredką, należy tak skonstruować cały makijaż, aby odwrócić uwagę od ust, by nie stanowiły zasadniczego akcentu twarzy. Na rynku jest dostępnych wiele rodzajów szminek o przedłużonej trwałości, nie pozostawiających śladów. Radze wybrać tego typu pomadkę. Zastyga ona na ustach chwilę po nałożeniu i tworzy trwałą warstwę, nie rozmazuje się i nie traci koloru przez wiele godzin. Aby usta wydawały się jeszcze pełniejsze nałóżmy na zakończenie błyszczyk.

Poprawa makijażu

Bez względu na to jak dobrymi kosmetykami zostanie wykonany makijaż ślubny, będzie trzeba go w czasie trwania uroczystości poprawić. Chodzi głównie o skórę twarzy i usta. Twarz poprawiamy w sposób następujący: najpierw należy usunąć połysk bibułką matującą lub chusteczką a następnie przypudrować twarz. Panna Młoda musi wiec pamiętać, aby zabrać ze sobą puder w kamieniu oraz szminkę.

Makijaż ślubny jest makijażem bardzo trudnym do wykonania. Panna Młoda musi wyglądać dobrze zarówno w rzeczywistości jak i na zdjęciach. Makijaż powinien więc łączyć w sobie cechy makijażu użytkowego i fotograficznego. Jeśli więc zaistnieje ziarno niepewności, ze zadrży Wam ręka – powierzcie go profesjonaliście! Większość wizażystek, oprócz makijażu w dniu ślubu proponuje wykonanie makijażu próbnego, który pozwala na stwierdzenie czy wizja makijażystki jest zgodna z naszymi oczekiwaniami. Potęguje to efekt komfortu jaki w tym szczególnym dniu powinien nas otaczać.

tekst: Olga Wierzejska-Wrona
Dyplomowana wizażystka
Olga.Wrona@poczta.onet.pl
fot. Agnieszka Majewska

Trwa ładowanie obrazu...